niedziela, 10 stycznia 2021

Folwark Hutta

 https://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=52636


Nazwa wiąże się z hutą szkła która prowadzili tu kameduli z pobliskiego klasztoru. Po trzecim rozbiorze dawne dobra królów polskich, jak też kościelne stały się ekonomiami królów pruskich. Wchodzące w skład ekonomii folwarki puszczano w dzierżawę. Pierwszym dzierżawcą w 1800r. stał się Jan Henryk Voutat, szlachcic pruski. W 1815r. po pokoju wiedeńskim tereny majątku znalazły się w Królestwie Polskim, a dzierżawcami byli kolejno:: Johanna Marianna Charlotte z Girod Voutatowa żona Jana Henryka, jej drugi mąż – Wincenty Przybylski, Wojciech i Konstancja Staniszewscy oraz ich syn Aleksander.

    Po powstaniu styczniowym folwark został nadany generałowi Mikołajowi Goneckiemu, dowódcy 3 dywizji grenadierskiej. Była to nagroda za tłumienie powstania. Goneccy zarządzanie majątkiem powierzyli Walentemu Markowskiemu. Wprowadził on liczne innowacje w gospodarce, ale główne dochody czerpał z gorzelni. Jego syn, Antoni zarządzał dobrami do 1900r. Następnymi dzierżawcami była rodzina Rydzewskich. Po I wojnie światowej majątek przeszedł na rzecz skarbu państwa, a dzierżawcami pozostali Rydzewscy. We wrześniu 1938r. dobra odkupił Jan Stępowski, który z rozmachem wziął się za gospodarowanie, ale szybko go to przerosło. Zresztą niedługo wybuchła wojna. Po jej zakończeniu majątek poddano reformie rolnej, a na 60ha utworzono PGR. W latach 90-tych dawny PGR odkupił prywatny inwestor, który tworzy tu ośrodek wypoczynkowy. Niezbyt miłym spadkiem po PRL jest barszcz Mantegazziego, blisko spokrewniony z tym od Sosnowskiego i równie jak on niebezpieczny.

    Historycznymi pozostałościami po majątku jest dwór i brama. Dwór pochodzi z okresu drugiej połowy XIXw. Po drugiej stronie drogi jest odnowiona barokowa brama, jeszcze z czasów kamedulskich.


I mała informacja od założyciela kesza:

Szperałem trochę po internecie w poszukiwaniach wiadomości o historii miejsca i nic nie mogłem znaleźć. Na początku wyświetlała mi się komercyjna strona http://www.hutta.pl/ a ja szukałem dalej. Tymczasem trzeba było tam zostać, bo oprócz możliwości rezerwacji, podejrzenia menu, itd jest i historia majątku. Naprawdę miło że prywatny inwestor nie zapomina o historii miejsca.

Jezioro Jaczno - punkt widokowy

 https://www.geocaching.com/geocache/GCX8K8_smolniki-jaczno


Piękny widok na niesamowite jezioro Jaczno, posiadające unikatowy, malachitowy kolor. Będąc tu nie można nie zejść do brzegu jeziora, a nawet sie w nim wykapac. Zaraz po dojściu do jeziora napotykamy na czop po starym odwiercie naftowym (koniec lat 70. XXw). Dalej niesamowite, wiszące torfowiska w Borsuczym Jarze - blisko 40m urwisko. W dole płynie strumyk, niczym górski potok. Woda jest w nim zimna do bolu. Droga wokół jeziora przejeżdżał niegdyś podobno sam kontur krzyżacki.


Z tego punktu były robione zdjęcia do filmu "Pan Tadeusz" (ujecia z narada dowódców przy mapach i przemieszczającym się wojskiem).
Jeszcze kilka lat temu stała tu duza wieża punktu widokowego, ale po tym, gdy sie spaliła już jej nie odbudowano. Bliźniacza wieża z równie pięknym widokiem stoi w Smolnikach.



Kętrzyńskie ogiery

https://www.geocaching.com/geocache/GC7AMCG_ogiery-w-srodku-miasta

Kętrzyńskie Stado Ogierów, w skład którego wchodzi kompleks budynków stadniny koni zostało zbudowane w roku 1877. Jest jedną z najdłuższych stajni w Europie, mierzy 200 m długości. 

Stado ogierów

Kętrzyńskie Stado Ogierów, w skład którego wchodzi kompleks budynków stadniny koni zostało zbudowane w roku 1877. Jest jedną z najdłuższych stajni w Europie, mierzy 200 m długości.

Stado Ogierów w Kętrzynie obsługiwało południowo-wschodnie powiaty Prus Wschodnich. Było obok Geogenburga, Braniewa i Kwidzyna jednym z czterech stad ogierów w Prusach Wschodnich. Posiadało stajnie w sumie na dwieście sztuk koni i mniej więcej taki stan ogierów był utrzymywany.

W okresie międzywojennym ogiery ras szlachetnych stanowiły około 75% stada , były to głównie konie trakeńskie i wschodniopruskie, znajdowało się również kilka osobników pełnej krwi angielskiej i arabskiej. Pozostałe 25% stada stanowiły ogiery zimnokrwistych ras. 

Pod koniec II Wojny Światowej Stado Ogierów zostało ewakuowane. Po wojnie do Kętrzyna nie powrócił ani jeden ogier. Polskie Stado Ogierów w Kętrzynie zostało utworzone w 1947 roku. Zostały w nim postawione ogiery pochodzące z rewindykacji z Niemiec oraz z mazurskich stad i stadnin w tym również ogiery ras fiording i dole. Polskie Stado Ogierów w Kętrzynie obsługiwało region północno wschodniej Polski, które zostały powiększone po likwidacji Stada Ogierów w Janowie Podlaskim. W powojennym okresie funkcjonowanie Stada Ogierów skupiała się w zasięgu działania Białostockiego Związku Hodowców Koni zawierającego się w województwach : białostockim, łomżyńskim, i suwalskim gdzie hoduje się konie zimnokrwiste.

Obecnie znajdują się konie rasy zimnokrwistej oraz konie ras szlachetnych.

Pcim - Kapliczka Trzeciego Upadku Chrystusa

https://www.geocaching.com/geocache/GC8TQC3_kapliczka

Rok powstania kapliczki nie jest dokładnie znany. Przekaz głosi, że jeden z mieszkańców o nazwisku lub przydomku Badok, służący u gospodarza jednego z domów, podpalił zabudowania. Za swoje przewiny postanowił w ramach pokuty wybudować kapliczkę z kamieni, które sam zebrał. 

W latach 50. XIX wieku kapliczka chyliła się ku upadkowi, lecz nie pozwolono jej odnowić ani przebudować (okres głębokiego komunizmu). W obawie o donos mieszkającego w pobliżu milicjanta, mieszkańcy osiedla pod osłoną nocy rozebrali starą i wnieśli nową, murowaną kapliczkę, która w tej formie stoi do dziś.

Figury Chrystusa Frasobliwego (na zewnątrz) i Chrystusa upadającego pod krzyżem (wewnątrz), a także główny obraz Matki Boskiej znajdują się w kapliczce od początku jej powstania. Pozostałe obrazy zostały ofiarowane przez księdza, mieszkańca tego osiedla.

Dykteryjka: pewnego razu dwóch mieszkańców okolicznych domów wyniosło figurę Chrystusa Frasobliwego, położyli ją na łące pod drogą i dołączyli kartkę z napisem „wracam z baciarki". Mieszkańcy podobno byli oburzeni. Nie wiem, jak sam Frasobliwy?

sobota, 9 stycznia 2021

Lucień - pałac neoklasycystyczny

 https://www.geocaching.com/geocache/GC5EJHM_palac-w-lucieniu


„Nie będziesz wiedział dokąd pójść, jeśli nie wiesz skąd idziesz”

Wartości tkwiące w przeszłości, tradycji i kulturze małej ojczyzny stały się podstawą utworzenia tego szlaku. Jest on szansą na dotarcie do źródeł, z których się wywodzimy i miejsc, które mówią o naszej przeszłości. Na szlaku znajdują się ważne miejsca wpisane w historię i teraźniejszość regionu. Wszystko po to, by uświadomić sobie znaczenie własnej tożsamości i dziedzictwa kulturowego, które są źródłem siły i przydatnych doświadczeń. Szlak prezentuje miejsca naszej przeszłości kulturowej, religijnej i historycznej.

Neoklasycystyczny pałac z 1865 roku wzniesiony został przez ród hrabiowski Lüttichau. W 1920 należał do Heleny i Kazimierza Łysakowskich. W 1940 pałac przechodzi pod administrację niemiecką. Po zakończeniu II wojny światowej w pałacu mieścił się dom dziecka. Obecnie swoje miejsce znalazły w tym miejscu szkoła podstawowa i gimnazjum. Wokół pałacu znajdują się pozostałości parku krajobrazowego z XIX wieku z okazami starodrzewu.
Przy szkole aktywnie działa Zespół Pieśni i Tańca „Promyki Lucienia”, który może pochwalić się wieloma wystąpieniami w kraju i za granicą.

Miejsce po kirkucie - Chodecz

 https://www.geocaching.com/geocache/GC4JV4X_kirkut

Kirkut Żydowski cmentarz położony jest na niewielkim wzniesieniu. Data jego założenia nigdzie nie została odnotowana, a raczej nikt na nią dotychczas nie natrafił. Dostępne są informacje, że założono go między 1810 a 1822 rokiem. Zajmował powierzchnię 2 mórg czyli około 1,12 ha. i otoczony był murem ceglanym. Obecnie jest to tren obejmujący wzniesienie o powierzchni około 0,58 ha. 

Zniszczony został przez hitlerowców w okresie okupacji, a po wojnie zapomniany przez społeczność lokalną. Dopiero Bractwo Miłośników Ziemi Chodeckiej od 2009 roku otoczyło go opieką. Uporządkowano teren, oznakowano cmentarz tablicą informacyjną i głazem o wadze 3000 kg z tablicą pamiątkową. 

Warto wspomnieć o niezwykle uczynnej osobie, mieszkającym obok Panu Leszku, który opiekuje się drzewostanem na kirkucie i „ma na niego oko”. Na pewno Cię zauważy, ale spokojnie - jest wtajemniczony.

Łęczyca w pigułce

Z notatnika keszera:

Przez Łęczycę przejeżdżaliśmy czystym przypadkiem. Nie mogłam sobie jednak odmówić krótkiego postoju, głównie ze względu na Borutę. No i przede wszystkim, świetnie zarządzane, muzeum w Łęczycy. - brakowało mi dosłownie jednego, poglądowego  zdjęcia  "w poziomie". Zdjęcie w poziomie nie wyszło, bo "nie miałam odejścia" :) Byliśmy tam praktycznie w środku nocy, więc z muzeum też wyszły nici z pętelką. Udało się za to podejść do kilku keszy, w towarzystwie cudownie czarnego, diabelskiego, kota. Zapewne miała na imię Borutka, bo była to samiczka.


https://www.geocaching.com/geocache/GC79CN2_zamek-krolewski-w-eczycy

Zamek Królewski w Łęczycy 

budowla obronna wzniesiona przez króla Kazimierza Wielkiego. Nie jest znana dokładna data rozpoczęcia budowy zamku i jej zakończenia. Początek prac budowlanych mógł mieć miejsce już niedługo po roku 1345, kiedy to ziemia łęczycka należała jeszcze do księcia Władysława Garbatego, jednak nie była już jego główną siedzibą. Król Kazimierz Wielki, naturalnie w porozumieniu z księciem, mógł już wówczas przystąpić do realizacji założenia obronnego

Zaraz po ukończeniu budowy, Zamek Łęczycki stał się rezydencją królewską Kazimierza Wielkiego, a następnie był siedzibą starosty łęczyckiego. W roku 1406 został spalony przez Krzyżaków, lecz po niedługim czasie udało się go odbudować, gdyż już w 1409 roku zjawił się tu sam Władysław Jagiełło, by wziąć udział w naradzie, na której podejmowano decyzje w związku ze zbliżającą się wojną z Zakonem. Sam król przebywał na tym zamku wielokrotnie. W 1410 roku po bitwie pod Grunwaldem więziono tu jeńców wojennych, oczekujących na dostarczenie okupu. W następnych latach czterokrotnie odbywały się tu sejmy (1420, 1448, 1454 i 1462), a zamek stał się siedzibą następnego króla, Kazimierza Jagiellończyka, podczas kolejnej wojny z Zakonem (1454-1466). Według przekazów, w tym miejscu Jagiełło przyjął husyckiego posła, ofiarującego mu koronę Czech.

https://www.geocaching.com/geocache/GC8BZYE

Ratusz w Łęczycy 

budynek został wybudowany w latach 1788–1790 według projektu architekta królewskiego Jakuba Kubickiego w centralnym punkcie rynku. Ratusz jest piętrowy, zbudowany na planie zbliżonym do kwadratu w stylu klasycystycznym, kryty odtworzony w latach 2005-2007 dachem czterospadowym. Na szczycie znajduje się niewielki belwederek, w połaciach dachu facjatki. Jako budulca użyto cegły rozbiórkowej z murów obronnych. Na początku XX wieku podjęto przebudowę, która częściowo odjęła budynkowi oryginalny styl. W latach 2005-2007 przywrócono zbliżoną do pierwotnej formę architektoniczną budynku. Południową ścianę zdobi balkon na piętrze z kamienną balustradą, a nad nim wystawka z zegarem.


https://www.geocaching.com/geocache/GC7Y4PF

Kwatery Wojenne w Łęczycy

Łęczycki cmentarz to miejsce zbiorowego pochówku wielu żołnierzy - znajduje sie tutaj przede wszystkim zbiorowa mogiła żołnierzy poległych w bitwie nad Bzurą, ale wystarczy zboczyć nieco aby natknąć się na kwatery wojenne pochodzące z okresu I wojny światowej.

Wielu grobów niestety już nie ma, jak choćby mogił powstańców styczniowych rozstrzelanych przez Rosjan w Łęczycy i pochowanych na tym cmentarzu.

Cmentarz jest otwarty codziennie w okresie od 1 kwietnia do 30 września od godziny: 8.00 do godziny 20.00, w pozostałych miesiącach od godziny 8.00 do zmroku.


https://www.geocaching.com/geocache/GC7D8KX

Kolej Wąskotorowa Krośniewice-Ozorków | Łęczyca


Linia kolejowa Krośniewice – Łęczyca - Ozorków Centralny – linia kolejowa wąskotorowa na której odbywa się wyłącznie ruch turystyczny łącząca stację Krośniewice ze stacją Ozorków Centralny.

Linia została otwarta w 1910 roku na odcinku Krośniewice – Koryta. Pierwotny rozstaw szyn wynosił 750 mm. Cztery lata później armia niemiecka zmieniła rozstaw szyn na 600 mm. Na przełomie lat 1914/1915 linia została wydłużona przez żołnierzy niemieckich do stacji Ozorków Miasto. W 1947 roku została wydłużona do stacji Ozorków Centralny. Pomiędzy rokiem 1948 a 1951 nastąpiła zmiana rozstawu szyn na 750 milimetrów. W 1984 roku w związku z rozbudową linii tramwajowej, rozebrano odcinek Ozorków Miasto - Ozorków Centralny, a w 1989 - Ozorków Wąskotorowy - Ozorków Miasto. W 2006 roku na odcinku Krośniewice - Ozorków Wąskotorowy przywrócono turystyczny ruch kolejowy. Od 2012 roku tory są nieaktywne. 


https://www.geocaching.com/geocache/GC6662E

Opuszczone więzienie "Mały Shawshank"


Więzienie w Łęczycy to miejsce legendarne i zatrważające. Niegdyś było jednym z najcięższych więzień w Polsce. Obiekt został zamknięty w 2006 r., gdy już nie był w stanie spełniać swojej funkcji.

Przewidziany na ok. 450 zakład karny był jednym z najcięższych w Polsce. Najwięcej skazanych przebywało tu w okresie międzywojennym; ponad 1200 osób; znajdujące się w nim cele często musiały pomieścić nawet 50 osób

Doskwierające więzieniu przeludnienie sprawiało, że część z więźniów zmuszona była spać na siennikach, które rozkładane były na podłodze. Każdemu z więźniów przysługiwała tylko jedna kąpiel w tygodniu. Zdarzało się także, że w upalne dni lata temperatury w celach były tak wysokie, że więźniowie po prostu mdleli i dusili się.

Z więzienia w Łęczycy nikt nigdy nie uciekł. Miała tu miejsce próba ucieczki, niestety zakończyła się ona tragicznie. Trzech więźniów podpaliło się, licząc, że gdy wbiegną strażnicy, aby ich ugasić, oni uciekną. Niestety dwóch z nich nie przeżyło.

W okresie stanu wojennego przetrzymywano w nim wielu więźniów politycznych, w tym Władysława Frasyniuka działacza opozycji. Ku zaskoczeniu wielu opuszczone więzienie na swój sposób tętni dziś życiem. Stało się ono inspiracją dla wielu filmowców i artystów. W więzieniu zostały nakręcone sceny do takich filmów jak znany wszystkim "Vabank" Juliusza Machulskiego, film fabularny "Git" Kamila Szymańskiego i Mikołaja Małeckiego oraz obraz Krzysztofa Krauze i Joanny Kos-Krauze "Papusza". Obecnie nieruchomość wystawiona jest na sprzedaż.

Wzdłuż Czarnej Hańczy



Czarna Hańcza zaczyna się w otulinie Suwalskiego Parku Krajobrazowego, wpada do Hańczy, najgłębszego jeziora w Polsce, opuszcza je w Bachanowie jako bystry potok szumiący głośno pośród głazów. Mija 13 wydłużonych pagórków, czyli oz turtulski, najpiękniejszy przykład ozu w Polsce, płynie przez Suwałki, dzikie tereny Wigierskiego Parku Narodowego i Puszczy Augustowskiej, włącza się w system Kanału Augustowskiego, XIX-wiecznego cuda techniki i kończy swój bieg w Niemnie.




 Modę na tę rzekę rozbudziła w 1931 roku Wanda Miłaszewska książką „Czarna Hańcza”. Co roku na spływy kajakowe ściągają tutaj tysiące turystów z różnych stron świata, to jeden z najsłynniejszych szlaków w Polsce. Czarna Hańcza oferuje nie tylko możliwość odpoczynku, daje też ludziom utrzymanie. Na jej brzegach są gospodarstwa agroturystyczne, pola namiotowe, bary czy wypożyczalnie. Rzeka aktywizuje do działania i współpracy, dzięki niej powstało np. Wigierskie Stowarzyszenie Turystyczne. Zainspirowała także ludzi do organizowania co roku „Nocy Świętojańskiej” przypominającej m.in. tajemnice mieszkających tutaj przed wiekami Jaćwingów. Rzeka ta jest dla lokalnej społeczności tak ważna, że 2016 został ogłoszony Rokiem Czarnej Hańczy. Rzece poświecone są koncerty, konkursy i wystawy.


Przepiękne widoki na rozlewiska Czarnej Hańczy rozpościerają się z punktów widokowych - m.in z tego w Turtulu (cudowna nazwa, notabene)

Nazwa tej osady wywodzi się podobno od nazwiska młynarza, który był właścicielem młyna wodnego – w języku litewskim słowo turtuolis oznacza bogacza. Obecnie w osadzie mieści się siedziba Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Z punktu widokowego roztacza się przepiękna panorama – możemy podziwiać rozlewisko Czarnej Hańczy otoczone wzgórzami i lasami.


Głazowisko


Ruiny dworu w Starej Hańczy

https://www.geocaching.com/geocache/GC7P8CR


Pierwsze historyczne zapiski dotyczące majątku Stara Hańcza pochodzą z XVII wieku. Najprawdopodobniej już wtedy stały tutaj jakieś zabudowania dworskie. Obecne ruiny (zachowały się w zasadzie tylko piwnice) są pozostałością budynku dworskiego, który został zbudowany w XVIII wieku, a następnie prawdopodobnie przebudowany w XIX w. Dwór położony był malowniczo na wzgórzu, z którego rozciągał się widok na jezioro Hańcza. Od południowego-wschodu otaczał go sad, ogród i park z zachowaną do dzisiaj aleją lipową. Od strony zachodniej sąsiadowały z nim budynki gospodarcze (resztki fundamentów można jeszcze odszukać) oraz stawy rybne.

Spalony jesion w parku dworskim

W XIX w. majątek i dwór wielokrotnie zmieniały właścicieli. Dopiero początki XX wieku, kiedy to Starą Hańczę nabyła rodzina Beegerów, przyniosły stabilizację. W czasie II wojny światowej Beegerowie zostali jednak usunięci z dworu przez Niemców, budynek dworski stał się siedzibą leśnictwa, a majątek zaczęto zalesiać. Po wojnie budynek został przekształcony w posterunek  milicji i wkrótce spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Jedna z wersji przyczyn pożaru głosi, że pożar spowodowali nieumyślnie sami milicjanci, którzy produkowali tutaj bimber.



Opuszczony i zaniedbany cmentarzyk właścicieli pobliskiego dworu i majątku Stara Hańcza. Zachowane częściowo tylko trzy nagrobki z XIX w. Dwór kilkakrotnie zmieniał swoich właścicieli, by ostatecznie ulec zniszczeniu w 1946 r. Wraz z odejściem właścicieli zaginęła też pamięć o ich cmentarzu. Dzisiaj bardzo niewielu ludzi, nawet wśród okolicznych mieszkańców, pamięta o jego istnieniu.

Będąc tutaj warto też odwiedzi pozostałości dworu Stara Hańcza, malowniczo położone nad brzegiem jeziora Hańcza. U ujścia Czarnej Hańczy do jeziora jedna z najlepszych plaż w okolicy.

(informacje o cmentarzu pochodza z opisu kesza: 

https://www.geocaching.com/geocache/GC77EXC)



Nad Hańczą

 https://www.geocaching.com/geocache/GCX8KR


Hancza jest najgłębszym jeziorem w Polsce. Jego maksymalna głębokość wynosi 108.5m. Nazwa jeziora pochodzi od litewskiego słowa "antis" - rynna. Lustro wody lezy na wysokosci 227 m n.p.m., czyli ok. 60 m wyżej niż Suwałki. Jest to typowe jezioro rynnowe. Swoje istnienie zawdzięcza działalności wód polodowcowych, które wyżłobiły rynnę, pogłębiona następnie przez późniejsza działalność lodowca.

Nazwa jeziora pochodzi z wymarłego języka jaćwieskiego, który należał do grupy bałtyckiej. 


Hańcza jest bardzo czystym jeziorem o charakterze mezotroficznym. Roslinnosc jeziora jest uboga. Przybrzeżna cześć porastają ramienice, typowe dla wód czystych, przezroczystych i głębokich. Zyja w nim rzadkie gatunki zwierząt bezkręgowych, dla których jest to często jedyne stanowisko występowania w Polsce. 


Stwierdzono tu występowanie 23 gatunków ryb. Kilka z nich stanowi rzadkość w ichtiofaunie polskich jezior. Sa to: strzelba potokowa i głowacz bimetalowy. Innym rzadko spotykanym gatunkiem jest troć jeziorowa reintrodukowana do jeziora Hancza w 1991 r. 


Na szczególne zainteresowanie zasługuje sieja, gdyż istnieje prawdopodobienstwo, ze dorastające do dużych rozmiarów osobniki sa siejami liniii wigierskiej. Gniezdzi sie tu 59 gatunków ptaków (kaczki: głowienka, krzyżówka, czernica i gagal. Inne to: perkoz dwuczuby, mewa śmieszka, tracz nuroges, a nawet orzeł bielik.


[ENGLISH]

Hancza is the deepest lake in Poland. Its depth reaches 108.5m. The name of the lake is drived from the Lithuanian "antis" - a through, deep valley. The water surface lies at 227m above see level, 60m higher that city Suwalki. Hancza is typical ribbon lake. It deepened by channelling activities of the glacier.
Hancza is a very clean mesotropic lake. Aquatic vegetation is very poor. The lake vegetation near the shore is made from waterweeds typical for clean and deep waters. Hancza is also inhabited by rare species of invertabrates, often found only at this site in Poland.

Twenty three species of fish liv here. Some of them are rarities in the ichtiofauna of Plish lakes, e.g. brook minor and miller's thumb - species living in upper catchments of submontane rivers. Lake trout reintroduced in Hancza in 1991 is another rare species. Powan also deserves special attention; it is possible that specimens growing to a large size belong to the "Wigry variety".

Fifty ninespecies of birds were spotted here. Ducks and the most common waterbirds: pochard, fen-duck, tufted-duck and goldeneye. Among fish eating birds the following are the most frequently seen: great crested grebe, black-headed gull and goosander. The white-tailed eagle is also a familiar visitor to the lake.