Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia lokalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia lokalna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 kwietnia 2021

Opowieści Bieszczadzkie Janickiego

"Michała Koperę, wozaka parku konnego numer siedem, przywalił podczas zrywki dąb. No, i Bóg z nim, wypadek jak wypadek, nikt ze świadków zdarzenia nie lamentował, olaboga nie wołał, bo w końcu cóż w tym nadzwyczajnego, że w czasie wyrębu drzewo przygniecie człowieka.  

Gdzieś...  ©

Żeby sie był Kopera utopił albo powiesił, byłoby o czym mówić; może o karze boskiej, może o przeznaczeniu, a tak - wypadek, jak wypadek, wiadomo, że w tutejszym lesie nie zapałki rosną, tylko dęby i buki. Dwóch tęgich chłopów, wstrzymując oddech, z trudem taki dąb opasze ramionami. A ten, który się po Koperze przejechał, miał dobre dwieście lat z okładem. Wiadomo, że prędzej czy później szklarz się pokaleczy, a dekarz spadnie na mordę z dachu. Wypadek przy pracy."

czwartek, 28 stycznia 2021

Gdów - widoczne ślady bitwy

https://www.geocaching.com/geocache/GC4EKN9


Kopiec-mogiła powstańców 1846 roku, usypano w 1906 r. Jest on mogiłą zbiorową 154 powstańców poległych w bitwie pod Gdowem. Na szczycie rzeźba przedstawiająca personifikację Ojczyzny fundacji rodziny poległego Michała Rottermunda.



Bitwa pod Gdowem – miała miejsce 26 lutego 1846 w okolicach Gdowa, podczas powstania krakowskiego. Była to jedyna bitwa stoczona podczas tego zrywu niepodległościowego.

Na wieść o wybuchu powstania wojska austriackie, dowodzone przez pułkownika (później generała) Ludwiga von Benedeka, ruszyły z Tarnowa. Ich niewielkie siły (niespełna 500 ludzi) wzmocnili chłopi z Marszowic, Nieznanowic i Pierzchowca (późn. Pierzchowa), uzbrojeni w kosy, cepy i widły. Tak duże poparcie Austriacy zawdzięczali obietnicy, że chłopi biorący udział w walce ze zbuntowaną szlachtą otrzymają cetnar soli i po 5 złotych za każdego jeńca.

Idące z Łazan wojska powstańcze (380 ludzi - mieszczanie, chłopi i szlachta), dowodzone przez pułkownika Jakuba Suchorzewskiego (który sam jednak nie zjawił się na placu boju, a dowiedziawszy się o klęsce uciekł w kierunku Dobczyc, zabierając kasę powstańczą) zaatakowały idące od strony Bochni siły austriackie. Doszło do bardzo zażartej bitwy. Powstańcza kawaleria nie zdołała jednak odeprzeć ataku i musiała się wycofać, a piechota poniosła ciężkie straty rozpaczliwie broniąc się wśród zabudowań. W końcu otoczeni polscy kosynierzy zebrali się pod murem cmentarza, gdzie zostali wymordowani co do jednego. Tylko niewielka część oddziału zdołała ujść do Krakowa.

154 powstańców, poległych w czasie bitwy, pochowano na terenie pastwiska obok cmentarza. W 1906 roku na mogiłach powstańców usypano kopiec i włączono go w obręb cmentarza.

W mogile pod kopcem leży 154 powstańców. W bitwie pod Gdowem 1846 r. zginęło ich dużo więcej. Część powstańców próbowało uciekać gościńcem w stronę Dobczyc. Zostali doścignięci i zabici przez bandy rozbestwionych chłopów.
Leżą w Gdowie przy ul. Myślenickiej pod krzyżem krożanskim – 3
w Kunicach pod figurą we wspólnej mogile z żołnierzami z II wojny światowej – 6
oraz w Winiarach pod kapliczką w centrum wsi – 8.

Następnego dnia Austriacy zajęli Wieliczkę.


wtorek, 5 listopada 2019

Szubienna Góra nad Myslenicami

Tekst pochodzi z: 
https://www.geocaching.com/geocache/GC4E6BQ_korona-gor-myslenickich-gora-szubienna

Szubienna Góra to posępne i owiane złą sławą wzgórze, doskonale widoczne ze śródmieścia Myślenic. Właśnie z powodu swego wybitnego wyeksponowania zostało ono wybrane jako miejsce przeprowadzania egzekucji. 





To właśnie tu miała znajdować się miejska szubienica, na której tracono skazańców. I tu zapewne skazańcy ci spoczęli na wieki - przestępców grzebano bowiem zwyczajowo w niepoświęconej ziemi, w pobliżu miejsca kaźni, nierzadko w fundamentach samej szubienicy (która zwykle była całkiem pokaźnym budynkiem). Dziś nieopodal szczytu wzniesienia znajduje się zwieńczona krzyżem barokowa kolumna, wystawiona w roku 1767 celem upamiętnienia zaprzestania wykonywania w tym miejscu wyroków śmierci. Obiekt, ponad którym czuwa stary dąb, został wyremontowany gruntownie w okresie dwudziestolecia międzywojennego.



piątek, 16 sierpnia 2019

Mirowska zaraza

 Opis pochodzi z geocaching.com
W centrum wsi Mirów (w powiecie chrzanowskim, w gminie Alwernia), u zbiegu dróg z Kamienia, Brodeł i Podłęża, na wysepce wśród skrzyżowania, znajduje się współczesny, metalowy krzyż, otoczony ażurowym ogrodzeniem. Wygląda niezbyt interesująco.
Wzniesiono go w latach siedemdziesiątych XX wieku w miejscu starszego, drewnianego obiektu.

Tekst i zdjęcie z geocaching.com - autor:  kuslo


Według przekazów krzyż ten upamiętnia pochowanych w jego pobliżu mieszkańców Mirowa, zmarłych w wyniku panującej w okolicy zarazy (najpewniej chodzi tu o przynajmniej kilka epidemii cholery oraz tyfusu plamistego). Cmentarzyk choleryczny miał się rozciągać wgłąb lasu, aż do miejsca, gdzie niegdyś znajdował się drugi krzyż, obecnie już nieistniejący.