Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ruina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 lipca 2021

Zamek Gryf

https://opencaching.pl/viewcache.php?wp=OP8RRZ

Zamek pochodzi prawdopodobnie z XII wieku, a powstał w miejscu wczesnośredniowiecznego gródka plemiennego. Na pewno już w XIII wieku stała tu murowana warownia - najstarsza i najpotężniejsza w systemie obronnym Okręgu Kwisy, w skład którego wchodziły też: zamek Czocha, Świecie oraz Rajsko.

czwartek, 28 stycznia 2021

Dwór w Szańcu

https://www.geocaching.com/geocache/GC7CVJY

 

Dwór w Szańcu – murowany dwór z lat 1580-1609 położony w miejscowości Szaniec w powiecie buskim w województwie świętokrzyskim w Polsce. Obiekt został wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa świętokrzyskiego.


 

 

Dwór renesansowy z wykorzystanymi elementami wcześniejszej gotyckiej budowli obronnej. Obecnie ruina zwana Murowańcem, został zbudowany przez rodzinę Padniewskich, którzy tylko sporadycznie w nim przebywali. Zamieszkiwany był głównie przez dzierżawców lub administratorów, szczególnie kiedy majątek włączono do ordynacji Myszkowskich. W połowie XIX wieku pojawiła się informacja, że w rezydencji mieścił się zbór ariański, jednak opis kościoła i parafii w Szańcu dokonany w 1664 roku przez kurię krakowską, jak również akta synodów różnowierczych zdecydowanie zaprzeczają tej tezie. W budynku (w dwukondygnacyjnych piwnicach, parterze i piętrze) znajdowała się kwadratowa sień, po bokach cztery pomieszczenia. Około 1815 opustoszał, odtąd w ruinie.

Kolejnymi właścicielami dworu po Myszkowskich byli: Wielopolscy, Jan Olrych Szaniecki, Bocheńscy, baron Emil Rayski i Nowakowscy. Jan Olrlych-Szaniecki przed 1831, nieopodal istniejących ruin dworu, zbudował nowy podpiwniczony budynek parterowy, pokryty gontem i liczący osiem pokoi. Pozostały jednak po nim tylko fundamenty. Od 1985 dwór jest remontowany przez osobę prywatną.

 

źródło: wikipedia

sobota, 9 stycznia 2021

Ruiny dworu w Starej Hańczy

https://www.geocaching.com/geocache/GC7P8CR


Pierwsze historyczne zapiski dotyczące majątku Stara Hańcza pochodzą z XVII wieku. Najprawdopodobniej już wtedy stały tutaj jakieś zabudowania dworskie. Obecne ruiny (zachowały się w zasadzie tylko piwnice) są pozostałością budynku dworskiego, który został zbudowany w XVIII wieku, a następnie prawdopodobnie przebudowany w XIX w. Dwór położony był malowniczo na wzgórzu, z którego rozciągał się widok na jezioro Hańcza. Od południowego-wschodu otaczał go sad, ogród i park z zachowaną do dzisiaj aleją lipową. Od strony zachodniej sąsiadowały z nim budynki gospodarcze (resztki fundamentów można jeszcze odszukać) oraz stawy rybne.

Spalony jesion w parku dworskim

W XIX w. majątek i dwór wielokrotnie zmieniały właścicieli. Dopiero początki XX wieku, kiedy to Starą Hańczę nabyła rodzina Beegerów, przyniosły stabilizację. W czasie II wojny światowej Beegerowie zostali jednak usunięci z dworu przez Niemców, budynek dworski stał się siedzibą leśnictwa, a majątek zaczęto zalesiać. Po wojnie budynek został przekształcony w posterunek  milicji i wkrótce spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Jedna z wersji przyczyn pożaru głosi, że pożar spowodowali nieumyślnie sami milicjanci, którzy produkowali tutaj bimber.



Opuszczony i zaniedbany cmentarzyk właścicieli pobliskiego dworu i majątku Stara Hańcza. Zachowane częściowo tylko trzy nagrobki z XIX w. Dwór kilkakrotnie zmieniał swoich właścicieli, by ostatecznie ulec zniszczeniu w 1946 r. Wraz z odejściem właścicieli zaginęła też pamięć o ich cmentarzu. Dzisiaj bardzo niewielu ludzi, nawet wśród okolicznych mieszkańców, pamięta o jego istnieniu.

Będąc tutaj warto też odwiedzi pozostałości dworu Stara Hańcza, malowniczo położone nad brzegiem jeziora Hańcza. U ujścia Czarnej Hańczy do jeziora jedna z najlepszych plaż w okolicy.

(informacje o cmentarzu pochodza z opisu kesza: 

https://www.geocaching.com/geocache/GC77EXC)



poniedziałek, 7 września 2020

Sobków - zamek rycerski

https://opencaching.pl/viewcache.php?wp=OP41DD

 



       Sobków założony został jako miasto w 1563 roku przez Stanisława Sobka z Sulejowa, kasztelana bieleckiego, starostę małogoskiego i podskarbiego wielkiego koronnego. Później należał do Drohojowskich, Wielopolskich, Sarbiewskich, Myszkowskich i od 1725 roku Szaniawskich. W swej historii wielokrotnie był niszczony, całkowicie spalony w czasie wlak w 1915 roku. Prawa miejskie Sobków utracił w 1869 roku.   

   

        Miejsce, o  którym mowa to były zespół podworski, położony nad brzegami rzeki Nidy. Na zespół składa się fortalicja zbudowana w latach 1560-70 przez Stanisława Sobka, wewnątrz której znajdują się ruiny klasycystycznego pałacu wzniesionego przez Szaniawskich około 1770 roku. Fortalicja pierwotnie zamknięta była z czterech stron murem obronnym, z basztami w czterech narożach. Dziś zachowane są pozostałości murów i trzy baszty kryte drewnianymi daszkami, w dolnych kondygnacjach zachowane strzelnice.      


    Wczesnoklasycystyczne ruiny pałacu, z czterema jońskimi kolumnami w części środkowej, zwrócone są fasadą ku rzece. W elewacji bocznej południowo-wschodniej z około 1800 roku znajduje się ryzalit z zamurowanymi arkadami oraz wieńczącym półkolistym tympanonem, w którym umieszczony jest kartusz stiukowy z rogami obfitości i girlandami oraz literami Stanisława Szaniawskiego, krajczego koronnego i jego żony Anny z Kluszewskich. Obiekt został częściowo wyremontowany, aktualnie w fortalicji urządzone są pokoje gościnne i restauracja „Pod zakutym łbem".

 

Chęciny - zamek. Skawina albo inny Łęg...

 

https://opencaching.pl/viewcache.php?wp=OP1752

Zamek ów powstał ponoć w wieku XIII chociaż próżno szukać dokładnej daty budowy. Jako Zamek Królewski w Chęcinach służył Władysławowi Łokietkowi, legendy mówią, że można jeszcze gdzieś w podziemiach natrafić na kosztowności należące onegdaj do archidiecezji Gdańskiej, a ukryte na zamku w obawie przed wrogim Zakonem. Po śmierci Łokietka warownię wziął pod swoją pieczę Król Kazimierz Wielki i jako niezdobytą na ponad 250 lat twierdzę ustanowił. Po rozbudowie na polecenie Króla Kazimierza dokonanej w twierdzy osadzani byli więźniowie, pod wiktorią grunwaldzką pojmani. W wieku XVII zamek zaczął na świetności podupadać, do czego walnie przyczyniły się dwa Najazdy Szwedzkie. Mieszkańcy zamek opuścili, a wieśniacy rozkradli.  




Podzamcze Piekuszowskie - ruiny pałacu Tarłów

https://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=45841 




Na początku XVII wieku posiadłości w okolicach Piekoszowa stały się własnością Tarłów herbu Topór – jednego z najbogatszych w Polsce rodów magnackich. Najprawdopodobniej to Jan Aleksander Tarło, wojewoda lubelski, postanowił wybudować pałac godny jego drugiej żony, księżniczki Anny Czartoryskiej. Projektantem i budowniczym rezydencji został Tomasz Poncino, włoski architekt barokowy, który wybudował także m.in. Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach. Prace rozpoczęły się w 1649 roku, a ukończono je prawdopodobnie sześć lat później tuż przed najazdem Szwedów na Polskę.


Koszty wzniesienia budynku były tak duże, że Tarło musiał sprzedać 30 wsi ze swoich posiadłości. Wojewoda kazał także wybudować w pobliżu rezydencji niewielki pałacyk, który miał być prezentem imieninowym dla żony. Czartoryska zażyczyła sobie, aby zawieźć ją tam saniami. Pomimo iż był to środek lata, Tarło nakazał całą drogę wysypać solą i zaprząc konie do sań. Pałac pozostawał w rękach rodziny do 1842 roku, kiedy to dobra piekoszowskie nabył Kazimierz Sosnowski. Już wówczas budynek był zaniedbany, przez dach przeciekała woda. Około 1860 roku pałac spłonął. Rezydencję próbował później odbudować jeden z kolejnych właścicieli Aleksander Kozłowski, jednak szybko zmarł i zdążył wyremontować jedynie część budynku. Po jego śmierci pałac odziedziczyła rodzina Dobrzańskich, a po zakończeniu działań wojennych stał się on własnością państwa.

 

Pałac Tarłów jest budowlą kamienno-ceglaną. Ulokowano ją na niewielkim wzniesieniu, otoczonym stawami i mokradłami. W narożach znajdują się cztery sześcioboczne baszty, pełniące funkcję ozdobną i dekoracyjną. Baszty północne przeznaczone były do celów administracyjnych, a w południowych znajdowały się klatki schodowe prowadzące na pierwsze piętro. W pobliżu budynku istniał park-ogród.

Do czasów obecnych z pałacu Tarłów pozostała pozbawiona dachu ruina. W murach zachowały się niektóre okienne obramowania. Obiekt jest ogólnie dostępny, a jego wnętrze zaniedbane.


Ćmielów - ruiny zamku


Ruiny nizinnego zamku w Ćmielowie leżą na wschód miasta w rozlewiskach rzeki Kamienna. Obiekt ma nietypowe rozplanowanie. Część znajduje się wciąż otoczonej wodą wyspie, a część przy brzegu od strony południowej. Całość otaczają ziemne fortyfikacje bastionowe, tylko od płd.-wsch. zostały one zniwelowane. Nie ma już niestety śladu po ogrodach z altanami i pergolami upiększającymi niegdyś tę warownię.

Niedostępny zamek na wyspie pozostawił po sobie wysokie na kilka metrów resztki sześciobocznej wieży. 

Bodzentyn - ruiny zamku

https://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=34522



 Miasto Bodzentyn założył biskup Bodzęty (Bodzanta) herbu Poraj w 1355 roku przenosząc tu siedzibę dworu myśliwskiego z Tarczka. Za jego czasów powstał w miejscu obecnego zamku zameczek drewniany. Budowla ta szybko uległa zniszczeniu i następca Bodzęta biskup Florian z Mokrska jeszcze przed 1380 rokiem zbudował murowany gotycki zamek, lokalną rezydencję biskupów krakowskich. Połączony z fortyfikacjami miejskimi zamek znajduje się na wysokiej skarpie, którą opływa rzeka Psarka.

    19 czerwca 1410 roku na zamku przebywał Władysław Jagiełło, który powracał z jednej ze swych pielgrzymek na Święty Krzyż. Król przyjął tu posłów pomorskich. Pożar w 1413r. strawił drewnianą zabudowę Bodzentyna. Prawdopodobnie w związku z uszkodzeniami spowodowanymi przez ten pożar biskup Zbigniew Oleśnicki przebudował zamek, któremu nadano wówczas bardziej regularny plan oraz wzniesiono od strony północnej skrzydło mieszkalne.

    W końcu XV wieku kardynał Fryderyk Jagiellończyk dobudował wschodnie skrzydło. Prace budowlane kontynuowali w ciągu XVI wieku kolejni biskupi: Jan Konarski, Piotr Tomicki oraz Franciszek Krasiński, którzy stopniowo nadawali całości cechy stylu renesansowego. Przekształcenia gotyckiej pierwotnie budowli w prawdziwie renesansową rezydencją dokonał w 1581 roku biskup Piotr Myszkowski. Ujednolicono wówczas stylowo starsze części zamku. Pracami budowlanymi kierował włoski architekt Jan Balcer, którego wkład docenił Piotr Myszkowski nadając jemu i jego żonie przywilej założenia ogrodu na przedmieściu Bodzentyna.

    Ostatnia duża przebudowa miała miejsce w XVII wieku. Powstało wtedy skrzydło południowe. Budowę prowadzili kolejno biskupi: Jakub Zadzik (który od powołania na biskupstwo krakowskie w 1635 roku dał się poznać jako najbardziej zacięty wróg reformacji), Piotr Gembicki, Piotr Tylicki, Marcin Szyszkowski i Andrzej Trzebicki. Po blisko 80 latach w 1691 roku prace ukończył biskup Jan Małachowski, który swój herb Nałęcz widoczny do dziś umieścił w nadprożach okien. Zamkowi nadano wówczas formę barokową, o planie w kształcie zbliżonym do podkowy.

    Z inwentarzy znamy wygląd zamku po tych przebudowach. Z przedzamcza wprowadzała na dziedziniec zamkowy brama z czerwonego piaskowca zachowana do dziś, poprzedzona murowanym mostem. Dziedziniec z trzech stron obejmowały trzykondygnacyjne skrzydła nakryte uskokowym dachem. Wschodni ryzalit zwieńczała renesansowa attyka. Przejście między skrzydłami zamku umożliwiał krużganek, który od strony dziedzińca biegł wzdłuż wszystkich kondygnacji środkowego skrzydła.

    W XVIII wieku prowadzono już raczej tylko prace o charakterze remontowym. W połowie XVIII wieku pracował przy ozdabianiu zamku architekt Jakub Fontana. Były ostatnie lata wspaniałości tej rezydencji. Ostatnim - u schyłku XVIII wieku - władcą pałacu był biskup Sołtyk. W 1789 roku dobra duchowne przejęło państwo, wobec czego zamek został opuszczony, potem przekształcono go na spichlerz i szpital wojskowy. Szpital mieścił się tu do 1814 roku, potem jednak zamek ostatecznie opuszczono. Ikonografia z połowy XIX wieku ukazuje, że zamek nie był wtedy jeszcze kompletna ruiną. W kilku salach mieszczanie Bodzentyna urządzali wtedy jeszcze bale, jednak potem aż do końca XIX wieku z zamku czerpano budulec, co pogłębiło zniszczenia. Były nawet plany zupełnego rozebrania zamkowych ruin, które na szczęście nie zostały zrealizowane. W 1902 roku obiekt uznano za zabytek podlegający ochronie.

    W czasach współczesnych mury zabezpieczono, tworząc z nich z trwałą ruinę. Na zamkowym wzgórzu pozostały jedynie fragmenty ścian, ponad otworami okiennymi widać tarcze herbowe z herbem Ślepowron biskupa Krasińskiego i wspomniany herb Nałęcz biskupa Jana Małachowskiego. Pozostał też dość wyraźny zarys całego pałacu. Od 1963 prowadzono w Bodzentynie badania pod kierunkiem Marii Brykowskiej.

    Z zamkiem związana jest mroczna historia. Kiedy biskupstwo krakowskie objął Jakub Zadzik w podziemiach zamkowych więził arian i kalwinów. Podobno jednego z nich biskup zamknął w lochach razem z jego "heretyckimi księgami" i tak długo morzył głodem, aż ten zjadł je. Innym więźniem był ksiądz Kazimierz Bełza, za ogołocenie kościoła myślenickiego ze złotych ozdób zawieszonych na ołtarzach i przechowywanych w skarbcu.

https://www.geocaching.com/geocache/GC532FK_zamek-w-bodzentynie

Ruiny bodzentyńskiego zamku położone są na stromym brzegu rzeki Psarki. Od początku swoich dziejów zamek był często rozbudowywany przez kolejnych właścicieli - biskupów krakowskich, do dziś jednak widoczne są jeszcze mury pierwotnej budowli średniowiecznej. Kiedyś zamek był wielką rezydencją na którą składał się też ogród włoski rozciągający się do terenu pobliskiego kościoła, zwierzyniec oraz kilkanaście budynków gospodarczych na przedzamczu w tym: piekarnia, rzeźnia, stodoły, wozownia, magazyny a także drewniany dwór, zamieszkiwany przez właścicieli podczas licznych przebudów i remontów zamku. W czasach największej świetności sam zamek składał się z trzech skrzydeł z dziedzińcem w środku, posiadał też jedną narożną wieżę wykorzystywaną jako więzienie. Całość była otoczona murem. Obecnie zachowały się wysokie ściany z otworami okiennym, (niektóre z obramowaniami na których widać herby Ślepowron i Nałęcz) oraz XVII-wieczny portal wykonany z czerwonego piaskowca. Niestety podobnie jak mury jest on wysprejowany. Widać, że miejscowe półgłówki nie próżnują. Przed portalem leża szczątki kamiennego mostu. W dole rzeka Psarka tworzy kilka niewielkich rozlewisk zwanych sadzawkami, prowadzi tam ścieżka oraz drewniane mostki, co również warto zobaczyć.

HISTORIA

Zamek zbudowano w II poł. XIV w. z inicjatywy biskupa krakowskiego Floriana z Mokrska herbu Jelita. Zamek był murowany i miał wysoką wieżą z więzieniem w piwnicach. Stanął na miejscu drewnianego dworu biskupa Bodzanty z Jankowa i Wrześni herbu Róża, który przeniósł tu siedzibę biskupią z pobliskiego Tarczka w w poł. XIV w. Zamek został sprzężony z fortyfikacjami miejskimi Bodzentyna. Składał się z czworobocznej wieży w płn.-zach. narożniku oraz przylegającego do niej budynku mieszkalnego.
1380 r. -po śmierci Floriana z Mokrska zamek przejął Zawisza z Kurozwęk herbu Poraj 
- 1410 r. - przed bitwą pod Grunwaldem na zamku zatrzymał się król Władysław Jagiełło, który odbywał pielgrzymkę do klasztoru na Świętym Krzyżu. Przyjął tu posłów z Pomorza 
- 1413 r. - pożar zniszczył miasto i naruszył też zamek. Wkrótce później biskup Zbigniew Oleśnicki dokonał pierwszej rozbudowy zamku - wzniósł północne skrzydło mieszkalne 
- 1420 r. - zachowała się wzmianka o remoncie wieży dokonywanym przez miejscowego cieślę 
- koniec XV w. - kardynał Fryderyk Jagiellończyk dobudował od wschodu nowe reprezentacyjne skrzydło mieszkalne z wieżyczkami w których były latryny i klatka schodowa 
- II poł. XVI w. - biskup Franciszek Krasiński rozpoczął wielką przebudowę starego zamku w renesansową rezydencję. Powstały wtedy m.in. arkadowe krużganki w skrzydle wschodnim 
- 1581 r. - prace kontynuował i zakończył w tym roku biskup Piotr Myszkowski, sprowadził w tym celu włoskiego architekta Jana Balcera. 
- I poł. XVII w. - biskup Piotr Tylicki postawił skrzydło południowe oraz budynek bramny, do którego prowadził most ponad wykopaną fosą 
- lata 1657 - 1691 r. - prowadzono prace nad kolejną rozbudowę zamku, tym razem w stylu barokowym. Zakończył je biskup Jan Małachowski. Rezydencji nadano kształt podkowy. Od miasta zamek oddzielono murem, wtedy też powstał portal z czerwonego piaskowca
- I poł. XIX w. - w kilku zachowanych salach zamkowych mieszczanie Bodzentyna urządzali jeszcze bale 
- II poł. XIX w. - mury zamkowe zaczęły się walić. Dodatkowo okoliczni mieszkańcy rozbierali to co zostało traktując ruiny jako źródło darmowego budulca 
- 1902 r. - zamek uznano za zabytek i otoczono ochroną 
- ok. poł. XVIII w. - następna przebudowa po kierunkiem architekta Jakuba Fontany 
- 1789 r. - gdy właścicielem chylącemu się już ku upadkowi zamku był biskup Sołtyk, sejm zadecydował o przejęciu majątku biskupów krakowskich (w tym i zamku) przez państwo. Od tej pory był wykorzystywany jako magazyn i szpital. Potem próbowano jeszcze zaadoptować go na potrzeby fabryki i siedziby władz miejskich, ale nic z tego nie wyszło.
-I poł. XIX w. - w kilku zachowanych salach zamkowych mieszczanie Bodzentyna urządzali jeszcze bale 
-II poł. XIX w. - mury zamkowe zaczęły się walić. Dodatkowo okoliczni mieszkańcy rozbierali to co zostało traktując ruiny jako źródło darmowego budulca 
- 1902 r. - zamek uznano za zabytek i otoczono ochroną.

Opis zaczęrpnięto ze strony zamki.res.pl

Obok zamku jest mogiła mieszkańców Bodzentyna i okolic rozstrzelanych w tym miejscu przez żandarmerię niemiecką w latach 1942-1944.


Zobacz też:

środa, 25 września 2019

Klapados - droga (przez mękę) do Narnii

[W: Grecja, Lesvos]
Powiadają, że geny to straszna rzecz... 
A ja mam geny babci...
Moja mama mówi, że obie mamy owsiki i kusi nas to, czego nie wolno. Coś w tym jest...

Owe babcine geny doprowadziły mnie, pewnego wrześniowego poranka (dobrze, dobrze, złośliwcy - mojego poranka. Skoro świt o dwunastej...) do wrót Narni... 
Takich Narni na Lesvos jest kilka. Mnie udało się na razie namierzyć dwie. Jedną z nich jest... Klapados.

więcej zdjęć: https://photos.app.goo.gl/ZtY85cg9cyBSVQNB9

Z czego zatem słynie Klapados, że uparłam się jechać moim małym, niebieskim Bobem? Ano jest wodospad. Ponoć jeden z największych na Lesvos. Piszę "ponoć", bo wodospadu we wrześniu nie ma... Są jakieś nędzne pozostałości cieków wodnych, upstrzone kolorowymi liśćmi. Dochodzi się do tej Narni po sosnowych, bordowych igłach, a później przez jesienne trawy.

niedziela, 25 sierpnia 2019

Dwór Grölingów - Urban Exploration

 Opis pochodzi z geocaching.com

Ligota Łabędzka jest niewielką wioską, położoną na północny zachód od Gliwic. W XIX wieku została ona wykupiona przez Leopolda von Grölinga, który zbudował tu folwark i pałac. Po II wojnie światowej teren został przejęty przez państwo i utworzono tu PGR. Nie wiadomo, kiedy został zniszczony pałac – podczas wojny, czy też został wyburzony w późniejszym okresie. Obecnie teren jest ruiną.


Opis i zdjecie z: geocaching: A cache by Szpagin // GC4ZPWA

Dwór Grölingów powstał w połowie XIX wieku. Jak już wspomniałem, nie wiadomo dokładnie, kiedy został zniszczony. Obecnie pozostały z niego jedynie resztki piwnic oraz położony na wschód od nich park, dziś przypominający raczej dziki las. Teren jest niebezpieczny, mówimy tu o częściowo zawalonych ceglanych korytarzach. 

czwartek, 3 listopada 2016

Na nielegalu w Piorunkowicach...

Lubimy opuszczone miejsca, choć - przyznaję - wchodzenie na teren lekko (bądź bardzo) niebezpieczny wywołuje u mnie stres.... co i tak nie zmienia faktu, że dalej to lubię. A chciałabym, a boję się. Tym razem jechałam z Maćkiem - eksploratorem mega sort... 

Podejrzewałam, że Piorunkowice padną u naszych stóp.
No ale ludzi Ci była masa - tłoczyli się, przejeżdżali, chodzili... 
Odpuściliśmy. 
Pałac oglądnęliśmy jedynie z zewnątrz. 

Chwilę później byliśmy już w Gryżowie, gdzie PONOĆ zachowały się resztki założenia zamkowego (zachowały się, choć na mapach ich nie ma). Wracając - kiedy już było ciemno - przypuściliśmy atak na Piorunkowice ponownie. Kłopot polegał na tym, że posiadaliśmy jedną latarkę (bo ja się wybierałam na pizzę do Głuchołaz:) a nie łazić po ruinach - nauczka na przyszłość: ZAWSZE miej ze sobą sprzęt...), a na samym końcu zoczyliśmy borsuka - pierwszy raz w życiu widziałam borsuka...

Wróćmy do Piorunkowic... 

Istnieje obawa, że pomyliły nam się wejścia - inaczej rzecz ujmując: chcieliśmy wejść do środka, ale o keszyku nawet nie marzyłam (Maciek do dziś był non-keszerem). Zamurowane okna, wejścia zakratowane i ja - z uszkodzoną nogą... Kiedy Maciek był już w środku powiedział "Ty... tu są schody na górę". 
Noga nie noga... przelazłam (jeśli ktoś nas obserwował musiał mieć niezły ubaw...) Środek jest zaniedbany, ruiniasty, choć wyraźnie było tu coś robione. Zaskoczyła mnie wielkość zamku i ilość pomieszczeń. Z zewnątrz sprawia wrażenie dużo mniejszego...
Po pół godzinie zwiedzania wnętrza doszliśmy do wniosku, że może jednak znajdziemy tego kesza. W tym celu przeczytaliśmy w końcu hinta... 
I tu nastąpił zonk - gdzie ten balkon? 

Mamy go!
W pomieszczeniu z balkonem
Wspinaczka na komin - może tam?
Od środka jest niewidoczny:) 
Ciemno jest, jedna latarka słabo świeci itd itd... 
Znalezienie kesza zaskoczyło mnie tak bardzo, że po prostu nie znajduję słów:)
Co więcej znalazł go fizycznie Maciek, który za Chiny Ludowe nie wiedział czego szuka - szukaj skrytki. Ukryta intuicyjnie.To była jedyna podpowiedz jaką dostał.
===============================================

Kapka informacji ze strony opecaching.pl

Pałac w Piorunkowicach zbudowali w XVII lub XVIII w. przedstawiciele rodziny von Mettich.
Przebudowany w 1820 r. w stylu klasycystycznym.
Po drugiej wojnie światowej pałac użytkowała miejscowa stadnina koni, a od lat siedemdziesiątych XX w. Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna. Do 1989 r. pałac był w dobrym stanie technicznym, potem doprowadzony do ruiny. Budynek jest własnością prywatną jednak nie jest ogrodzony ani zabezpieczony przed wejściem. Właściciel nie wykazuje żadnego zainteresowania jego losem. Do dawnej rezydencji przylegają resztki zdewastowanego parku krajobrazowego

=======================================
Znalezione w sieci: