środa, 10 czerwca 2026

Domy Podcieniowe - Elbląskie

Na tzw. Żuławach Elbląskich, czyli od Malborka do Pasłęka również można znaleźć domy podcieniowe. Niektóre spektakularne, inne mniej. 

Tym razem jednak - od zachodu w kierunku wschodnim. Czyli od Wisły po Mazury. Tak mniej więcej.

Dzierzgonka 11 (holland.org.pl)

 Dzięki ogromnej pracy pasjonatów, ta część została wzbogacona o zdjęcia. Oprócz domów "zilustrowanych" są takie, o których niewiele wiadomo. Ku pamięci podaję lokalizację dwóch takich mniej znanych. Pod spodem zaś - linki do szczątkowych informacji na ich temat.


  • Buczyniec
  • 53.96847, 19.58518 Buczyniec 14, 14-411

  • Dzierzgonka


Kalnik - Dom podcieniowy

Są dwie miejscowości o podobnej nazwie. Kolnik i Kalnik. W obu znajdują się domy podcieniowe. W jednym (Kolnik) mieści się fundacja Żyć Godnie. Znajduje się on na południe od Pruszcza Gdańskiego. Drugi - Kalnik - znajduje się na wschód od Żuław. Dokładniej na między Pasłękiem, a Morągiem. Czy jeszcze tam stoi? Zabytkowy dom znajduje się pod numerem 43.


Nie jestem pewna, ale wydaje się, że chałupa z Kalnika została przeniesiona do skansenu w Olsztynku.  Jeśli dotrę na szlak, to zweryfikuję. Na razie - daję link do źródła. Ku pamięci.

Holenderska chałupa podcieniowa z XIX w. z podcieniem frontowym. Podcień powstawał przez dostawienie do chałupy pod kątem prostym wbudowanego w konstrukcję poddasza piętrowego spichlerzyka, wspartego na kilku ozdobnych słupach.

To rozwiązanie miało duże walory użytkowe - w partii piętra uzyskiwano dodatkową powierzchnię na magazyn, zaś pod dachem spichlerza mógł zmieścić się nawet wóz. Nakryty dwuspadowym dachem spichlerzyk posiadał najczęściej malowniczą formę z uwagi na wygląd ścian, z reguły wzniesionych w konstrukcji słupowo-ramowej, z wypełnieniem, ceglanych lub tynkowanych. (Żródło: Tradycyjne budownictwo wiejskie na Warmii i Mazurach - Iwona Liżewska)


Link | gazetaolsztynska.pl

Link | polska-org.pl

GPS | 54.00139, 19.82932

Domy Podcieniowe

Domy podcieniowe. Czym są? Co literatura przedmiotu mówi na ich temat? Które zostały uratowane, które zniknęły z krajobrazu. I co na ten temat wie, wszechwiedzący, acz opóźniony często, internet?

Trutnowy - dom podcieniowy. Źródło: Wikipedia

To najsłynniejsze z zabytków Żuław. Są też najbardziej charakterystyczne. Mają one konstrukcję szkieletową z drewna, wypełnioną czerwoną cegłą lub otynkowaną, z charakterystycznym wielosłupowym podcieniem wysuniętym przed zasadniczą część budynku. Liczba słupów w podcieniu może być różna (ponoć, im było ich więcej tym bogatszy mieszkał w domu gospodarz), sam podcień może być częściowo zamknięty lub ustawiony z innej strony.

Podcienie to otwarte na zewnątrz pomieszczenia, ograniczone słupami lub filarami. Co ciekawe, w żuławskich domostwach pełniły one funkcję głównie reprezentacyjną, choć czasem wykorzystywano je jako pokoje letnie czy warsztat. Im wyższy status społeczny właściciela domu, tym więcej zdobień można było dostrzec na słupach. Liczba słupów w podcieniu może być różna (ponoć, im było ich więcej tym bogatszy mieszkał w domu gospodarz), sam podcień może być częściowo zamknięty lub ustawiony z innej strony. Budynki stawiane na terenach Żuław są niepowtarzalne i różnią się od domów podcieniowych w innych regionach Polski czy w Europie.


Moja fascynacja rozpoczęła się od artykułu traktującego o domach podcieniowych na tzw. Żuławach Gdańskich. Czyli po zachodniej stronie Wisły. Potem okazało się, że po wschodniej stronie rzeki też kilka domów jest. I po obu stronach znajdują się też spektakularne ruiny kościołów ewangelickich. Niby można było potraktować to zbiorczo, ale... w międzyczasie udało się znaleźć zdjęcia pokazujące poszczególne obiekty (tu peany na cześć twórców strony zulawy.infopl.info - to istna kopalnia wiedzy.


No i wyszło na jaw, że część z tych, nieźle zachowanych domów, znajduje się na Żuławach Elblaskich. I nie chodzi mi o regionalizację, ale o niejaką trudność dla zwiedzających. Bo tu są aż dwie rzeki - Wisła i Nogat. Wg mojej regionalizacji :) Żuławy są na zachód od Wisły, Powiśle - na wschód, a Żuławy Elbląskie - w okolicach Elbląga. Tak mniej więcej.


Spis domów podcieniowych opracowałam na podstawie kilku stron regionalnych oraz - co tu ukrywać - map Wujka Gugla:) Nie znany jest mi bliżej ich aktualny stan. Podobnie jak z trwałymi ruinami - stan jest zmienny. W przypadku domów podcieniowych jest gorzej.


Nie są tak spektakularne, jak zamki. I wykonane są w większości, w konstrukcji murowano-drewnianej - a wiadomym jest, że drewno nie jest budulcem, który przetrwa wieki. Strony, z których korzystałam, również mają "różny stan" aktualizacji (internet nie zapomina, ale czasem nie nadąża :) - sugeruję zatem: rower / samochód plus mapa i kompas. Nawet jeśli są one nie-do-zwiedzania... to w okolicy i tak mnóstwo innych, pięknych i zapomnianych zabytków.


Literatura |

  • Bogna Lipińska, Żuławy Wiślane - ochrona i kształtowanie zabytkowego krajobrazu, Stowarzyszenie Żuławy, Nowy Dwór Gdański 2011.
  • Otto Kloeppel, Die bäuerliche Haus-, Hof und Siedlungsanlage im Weichsel-Nogat-Delta, Teil III, Danzig 1924.
  • Do pobrania [PDF] | zph.org.pl - Domy żuławskie - w poszukiwaniu zagubionej tradycji budownictwa, Lokalna Grupa Działania Żuławy i Mierzeja, Nowy Dwór Gdański 2009
Strony, z których korzystałam - Dostęp: Rok 2024.



Link | kwietniewo.pl - fragment monografii



Link | www.trojmiasto.pl - artykuł









Link | traseo.pl











































piątek, 1 sierpnia 2025

Rodos to nie tylko ogródki działkowe

Rodos - źródło; Wikipedia

Rodos jest jedną z wysp Dodekanezu, dziś należącego do Grecji. Ale nie zawsze tak było. W swojej, transgranicznej historii, przechodzila z rąk do rąk. Początkowo, w czasach starożytnych, stanowiła centrum kulturalne i handlowe. Potem, wraz z całą Grecją, należała do cesarstwa rzymskiego, a później Bizantyjskiego. Do tej pory historia wyspy nie różni się zbytnio od reszty Grecji. Ale już w 672 roku wyspę zajęli Arabowie, niecałe 400 lat później Rodos zostało zajęte przez Turków Seldżuckich i odbite przez bizantyjskiego cesarza Aleksego I Komnena w czasie I krucjaty. Na poczatku XIV w. wyspę przejął zakon joannitów, kończąc tym samym erę panowania Cesarstwa Bizantyjskiego.

czwartek, 10 kwietnia 2025

Na krakowskim Kazimierzu. Żyjącym krakowskim Kazimierzu.

Debiut, który... powala. Powala na łopatki.

Co prawda od czasu Sekretu Kroke, napisali kilka powieści na wyrównanym poziomie (z kilkoma skokami pod sufit:) ale na okładce, jak wół, stoi napisane, że to debiut. To kolejny dowód, że debiuty nie powinny mieć taryfy ulgowej.

Lubię powieści, które są osadzone w konkretnych realiach kulturowych. Tylko, że Kuźmińscy wyznaczyli nowy poziom i nową jakość.

Bo znajdźcie mi książkę, która obfituje w tradycje i zwyczaje żydowskie, gdzie istnieje konflikt między starym, a nowym... i to wszystko dzieje się w przededniu wybuchu II WS. Ale w przededniu - nie zahacza nawet o jej rozpoczęcie, co więcej - faszyści i naziści są tu tylko tłem. Wszystko skupia się wokół ... - wokół czego?

Bo są tu i alchemiczne tajemnice, i szpiegostwo i kontrwywiad. Rodzinne tajemnice i rodzinne konflikty. I to wszystko dzieje się na krakowskim Kazimierzu. Żyjącym krakowskim Kazimierzu.

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Kraków zalany (w trupa)

Zalana ulica Bogusławskiego. 1931 roku. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe. 
(artykuł na https://krowoderska.pl/)

Historia Krakowa, pokazana od zupełnie innej strony. I wplecenie w to fabuły. I to z przeproszeniem, trzymającej się kupy. I to nieźle się trzymającej.

Zwłaszcza tej kupy, która wraz ze szlamem i różnymi śmieciami, znajdowała się na ulicach, w piwnicach i parterach domów, po zejściu wody.

Ten trup znaleziony w wannie (zupełnie jak Rękopis znaleziony w Saragossie :), jak zwykle jest tylko pretekstem do snucia opowieści o Krakowie.

piątek, 5 kwietnia 2024

Architektura drewniana krok po kroku

Co piszczy w deskach?

Przed zwyczajnym spichlerzem w Rajbrocie stoi zwyczajny turysta. Na twarzy zaduma, zdziwienie i totalny brak zrozumienia. Nie jest to bowiem taki zwyczajny turysta - to człowiek, który chce wiedzieć i rozumieć. A spichlerz w Rajbrocie tez nie jest zwyczajny- jest jednym z nielicznych zabytków drewnianych tego typu zachowanym do dzisiejszych czasów.

Spichlerz w Rajbrocie ©

Turysta trzyma w ręce wyśmienity skądinąd przewodnik "Szlak architektury Drewnianej". No i cóż z tego, jeśli bez fachowej wiedzy, słownika terminów architektonicznych i przewodnika po architekturze drewnianej (jak zostało wspomniane w innym miejscu architektura drewniana od  murowanej różni się jak dzień od nocy) niewiele zrozumie...

czwartek, 29 lutego 2024

Gjuwecze: skąd się wzięło w mojej... kuchni?

Znanym powszechnie jest fakt, że rozpędu do gotowania to ja nie mam :) 

No, może nie powszechnie, ale wśród moich znajomych krąży cytat z Chmielewskiej...

Przybyła kiedyś do mnie przyjaciółka, którą chciałam podjąć z  szykanami. Na stole stało piwo i pokrojony żółty serek. Przyjaciółka spojrzała na to i z wielkim wzruszeniem rzekła: O Boże, zrobiłaś przyjęcie...?!

I u mnie jest podobnie. Żółty serek pokrojony to, znów cytując Chmielewską - szał pał i uprzęży.

Więc skąd bułgarski garnek ceramiczny (a to jest właśnie tytułowe Gjuwecze :))??

Po kolei wyglądało to tak: