Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorce Rabczańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gorce Rabczańskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2021

Wojenny cmentarz żydowski w Rabce

 https://www.geocaching.com/geocache/GC7MY9V

GPS: N 49° 36.752' E 019° 58.485'

Cmentarz Żydowski w Rabce to miejsce w którym rozstrzelano ok. 450 Żydów z Rabki, Krakowa i Nowego Sącza.

W nieopodal położonej Willi „Treska” ,w której podczas wojny mieściła się Szkoła Dowódców Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa komendantem był Wilhelm Rosenbaum . „Wsławił” się on niezmiernym okrucieństwem i bestialstwem w stosunku do aresztowanych ,a prowadzona przez niego „szkoła katów” była liczącą się w regionie wszechnicą .

Większość ofiar zginęła w trzech masowych egzekucjach w maju, czerwcu i lipcu 1942 r.

Na terenie obecnego cmentarza znajduje się pomnik zbudowany z kilkunastu betonowych płyt. Ma on charakter symboliczny ponieważ wiele masowych, nieoznaczonych grobów znajduje się też w innych częściach pobliskiego lasku.

poniedziałek, 16 listopada 2020

W OKOLICACH MACIEJOWEJ

 Moje niebo mieszka w górach, 

Gdzie się budzą barwne sny, 

Złoto fiolet i purpura

Oczyszczają serce z mgły...

(A.Zieliński- A.Jastrzębiec-Kozłowski)

 Moja pierwsza tegoroczna gorczańska wyprawa rozpoczęła się od stresu. Jego przyczyną nie było zachmurzone niebo i niepewna pogoda, która nie zapowiadała najlepszych warunków do wczesnomarcowej wędrówki, ale fakt, że punktem wyjścia trasy miał być przystanek PKP w Pyzówce, a to oznaczało, że muszę tam dojechać pociągiem. Jako że w ostatnich latach moje zetknięcia z linią kolejową Kraków-Zakopane kończyły się dość traumatycznie (czterogodzinny piknik podczas 35- stopniowego upału na stacji w Leńczach, bo "trakcja siadła", zakończenie wyprawy do Danii nocnym, dwugodzinnym postojem pomiędzy Stryszowem i Skawcami, bo "pantograf pier...nął"- że zacytuję Pana Kolejarza- wskutek czemu mi pier...nęło połączenie do Świnoujścia), nie byłem wcale pewny, czy w ogóle tego dnia zobaczę Gorce. Tym razem jednak pociąg spóźnił się tylko 10 minut, wskutek czego ok. 11-ej wyruszyłem w drogę z Przełęczy Sieniawskiej.


Pomimo tego początkowo faktycznie Gorców niemal nie widziałem, bo widoczność była fatalna, a mżawka nie wróżyła rychłej poprawy tego stanu rzeczy. Moją wytrzymałość testowała nie tylko natura, ale i szosa zakopiańska, ponieważ szlak niebieski, jakim miałem zamiar wędrować w kierunku Starych Wierchów, prowadzi na dłuższym odcinku właśnie popularną "zakopianką".

sobota, 4 stycznia 2020

Gorce rabczanskie


Wybór nasunął się więc sam- celem wycieczki stały się tzw. "Gorce Rabczańskie"- grupa niewysokich wzniesień na wschód od centrum Rabki (w przeważającej części leżących zresztą w granicach administracyjnych miasta), a później- korzystając z tego, że nie sądziłem, by marsz zajął więcej niż ok. 3 godziny – chciałem wykorzystać wolny czas  na zwiedzenie samej Rabki i mały "wyskok" do Sieniawy, wsi na pograniczu Gorców i Pasma Podhalańskiego, do której w innej sytuacji nie byłoby okazji się wybrać. Okazało się, że był to "strzał w dziesiątkę"- prognoza pogody sprawdziła się co do joty (ranek był bardzo pogodny, a dopiero koło południa zaczęło lekko padać), a wizyta w Sieniawie, która początkowo miała być tylko "zaliczeniem" jednej z wielu miejscowości, zakończyła się tym, że wśród moich kilku ulubionych "miejsc na Ziemi" pojawiło się kolejne... Ale o tym później.

piątek, 20 grudnia 2019

Śladami Władysława Orkana

 

Nareszcie, po ponad dwóch miesiącach, podczas  których przeprowadzałem przygotowania do ostatecznej batalii o uprawnienia przewodnika beskidzkiego, zakończonej zresztą sukcesem,  wyruszyłem ponownie w Gorce dla przyjemności. Tym razem, podczas  przepięknego, pogodnego weekendu, przemierzałem ścieżki w znacznym stopniu związane z postacią "piewcy Gorców", Władysława Orkana.