sobota, 27 kwietnia 2002
W stronę Chorwacji - podróż
poniedziałek, 4 marca 2002
KRAJ FETY I OLIWEK
Grecja trochę inaczej- relacja
Ceny pochodzą z 2001 roku, kiedy podobną trasę zrobiłam samotnie autostopem. Jednak to podczas pierwszej bytności w Grecji dojechaliśmy do miejsc nieodwiedzanych przez zagranicznych turystów, do których później ciężko mi było dotrzeć.
środa, 30 stycznia 2002
Tavronitis - mostek z armatami
https://www.geocaching.com/geocache/GC2VPQQ
poniedziałek, 28 stycznia 2002
CW 148 - Chojnik - zapomniany cmentarz
Cmentarz założony jest na planie zbliżonym do wydłużonego prostokąta o ściętych zachodnich narożach i ogrodzony betonowymi słupkami, które pierwotnie były połączone metalowymi rurami. Wejście, znajdujące się od strony wschodniej i ujęte w betonowe słupy, zamykane jest trójdzielnymi wrotami z metalowych prętów. Główny element cmentarza stanowi betonowy krzyż, osadzony na stopniowanym postumencie.
Na cmentarzu znajdują się nagrobki w formie:
– krzyży lotaryńskich z płaskownika, osadzonych na zwężających się ku górze betonowych postumentach,
– żeliwnych krzyży łacińskich z datą „1915”, osadzonych na zwężających się ku górze betonowych postumentach,
– żeliwnych krzyży łacińskich z tarczą na przecięciu ramion, osadzonych na zwężających się ku górze betonowych postumentach,
– betonowych steli w kształcie trapezu, zwieńczonych małymi, żeliwnymi krzyżami lotaryńskimi,
– betonowych steli w kształcie trapezu, zwieńczonych żeliwnymi krzyżami maltańskimi z motywem wieńca laurowego.
Pochowano tu 40 żołnierzy z armii austro-węgierskiej i 20 z armii rosyjskiej, poległych w okresie I wojny światowej.
czwartek, 29 listopada 2001
Droga
Droga
O niekończącej się podróży
Szłam pustą drogą pomiędzy chatką Górzystów, a Stogiem Izerskim. Szłam sama. Chodzę po górach od czterech lat, zazwyczaj sama, ale jeszcze nigdy nie czułam się taka ... samotna.
Prosta jak stół droga biegła do przodu i do przodu i do przodu. Niknęła dopiero za horyzontem.
Wokół były pola, pola, pola i pola...
I nic więcej.
Ani jedno drzewo nie zaśmieciło krajobrazu, ani jeden dom nie pojawił się w okolicy.
Ani jeden ptak nie zakłócił panującej ciszy.
Ciszy tak cichej, że aż głośnej.
Ani jedno zwierzę.
Przerażająca droga biegła również od tyłu...
Bezmierna cisza panowała wszędzie.
Szłam szybciej i szybciej z naiwną nadzieją, że pojawi się jakiś zakręt, jakaś górka, jakieś drzewo.
Zwolniłam kroku, w pełni przekonana, że ten koszmar nigdy się nie skończy. Przegapiłam trzecią wojnę światową, ostatnią, przegapiłam wybuch i zostałam sama, nawet bez karaluchów, a przybysze z obcej planety opasali ziemię tą jedną drogą...
Jedną drogą jak kokardką...
Będę szła nią, aż do... właściwie do czego? Koniec świata już był, kres sił blisko, a kresu tej drogi nie ma...
Zaczyna się tam, gdzie się kończy.
Pętla czasu.
Droga, biegnąca wciąż do przodu, zdawała się potwierdzać...
SZLAKOWSKAZ.
Na chudym patyku wisiała zardzewiała tabliczka "Stóg Izerski-1 godz." Zjawił się jak duch.
I tak stał. Stał nic nie mówiąc, choć dla mnie mówił bardzo dużo. Był śladem ludzkiego istnienia i napełnił mnie poczuciem, ze gdzieś jeszcze istnieją ludzie.
Zwykły patyk z zardzewiałą tabliczką.
Droga, owa przerażająca droga, nie była już taka straszna.
Listopad' 2001- Stóg Izerski
Dobrze, że już jesteś... - Samotność w górach
Dobrze, że już jesteś...
Samotność w górach
czwartek, 1 listopada 2001
CW 113 – Olszyny
https://www.geocaching.com/geocache/GC2V0KC
Cmentarz nr 113 – Olszyny Projektowal J.Szczepkowski. Pochowano na nim 70 Austriaków 20 Niemców i 82 Rosjan – na tabliczkach wystepuje duzo polskich nazwisk. Cmentarz jest w stanie dobrym. Dobrze zachowane sa ciekawe „potrojone” nagrobki i brama.
