poniedziałek, 10 listopada 2008

Krakowski Kazimierz: coraz więcej lukru

Mniej artystów, wariatów, biedaków. Więcej dudniących klubów, lanserko-danserki, apartamentowców. Kiedyś konflikty na Kazimierzu przebiegały na osi: biedni mieszkańcy z kwaterunku kontra artystyczne towarzystwo w knajpach. Dziś w najmodniejszej polskiej dzielnicy znów wybuchła awantura... ale już zupełnie inna...

Na dzisiejszym Kazimierzu zmiany galopują w szaleńczym tempie. "Nowi"- według pojęć sprzed paru lat- stali się już "starymi" i teraz jednym frontem z dawnymi mieszkańcami protestują przeciwko napływowi kolejnych knajp, biznesów, hałasowi i wyszynkowi piwa. Minęło przecież kilkanaście lat, odkąd diabeł przestał tu mówić "dobranoc". Zamiast diabelskiego pożegnania, słowa pozdrowień brzmią we wszystkich językach świata. Jak na rzymskim Trastevere, berlińskim Prenzlauer Berg, paryskim Marais, lizbońskich Bairo Alto i pełnej śpiewów faro Alfamie...



środa, 5 listopada 2008

Najdziksze zakątki Lasu Prudnickiego / The wildest nooks of Prudnik woodland

Najdziksze zakątki Lasu Prudnickiego, drewniane przeprawy przez zabagnione dolinki i górskie strumienie to prawdopodobnie główne atrakcje nowego szlaku pieszego, który już niedługo zostanie wytyczony.


Szlak, najprawdopodobniej żółty (czerwony i niebieski już są ) będzie niemalże obwodnicą Lasu Prudnickiego, ponieważ poprowadzony zostanie wokół całego tego kompleksu. Inicjatorami jego wytyczenia są  prudniccy turyści z Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, którzy po zrealizowaniu udanego projektu Szlaku Historycznego Lasów Królewskiego Miasta Prudnika (niebieski) postanowili stworzyć nowe trasy. Okazja ku temu jest znakomita, ponieważ Gmina Prudnik przyjęła program rozwoju turystyki na swoim terenie, którego jednym z priorytetów jest tworzenie nowych szlaków. 

Zgodnie ze sztuką znakowania szlaków trasa rozpocznie się w miejscu o łatwiej dostępności komunikacyjnej, za jaką uchodzi – przynajmniej na razie – dworzec kolejowy. Stąd szlak poprowadzony zostanie ul. Nyską, Pl. Wolności i ul. są dową, obok dworca autobusowego na plac przy altance, gdzie krzyżują się ze sobą szlaki: czerwony i niebieski. Ideą turystów jest stworzenie właśnie w tym miejscu głównego węzła szlaków turystycznych w Prudniku. Dalej szlak poprowadzony zostanie przez byłe koszary (obok nowej tablicy pamiątkowej i "Domu Weselnego" oferującego noclegi) i Osiedle Zacisze (obok basenu kąpielowego i hotelu "Oaza"). Gmina planuje na terenie koszar utworzenie nowego hotelu, dzięki czemu szlak zyska na swojej trasie kolejny punkt noclegowy. 

Z Prudnika tzw. żwirówką szlak dotrze do łąki. Tam, przy ul. Jana Pawła II znajdować się będzie szlak dojściowy do zamku Mettichów. W łące trasa "zaliczy" sąsiedztwo gospodarstwa agroturystycznego i Szopki Bożonarodzeniowej pana Trybuły. Trupina z pięknymi widokami to kolejny punkt trasy, po drodze turyści będą mieli okazję odkrywać ślady dawnego traktu z Wrocławia do Ołomuńca. Na stokach Trupiny znajdować się będzie kolejne odbicie od szlaku do bobrowiska. Na razie z uwagi na brak wyznaczonego miejsca do obserwacji bobrów szlak nie będzie obejmował tej atrakcji. 

W Wieszczynie kończyć się będzie polna część szlaku. Odtąd, niemal aż do Trzebiny trasa prowadzić będzie lasem. We wsi znajdować się będzie schronisko gminy, stąd szlak będzie dodatkową propozycją wędrówek dla osób tutaj nocujących. Atrakcją są  również tutejsze stawy, choć możliwość ich wykorzystania zależy już od ich właściciela. Również tutaj ma się znaleźć przejście graniczne i lokalna droga transgraniczna między Wieszczyną a Jindřichovem. 

Tymczasem szlak prowadzi aż do granicy i stąd wzdłuż słupków wiedzie na wschód. Początkowy odcinek to niemal "dżungla" poprzecinana mokradłami. Ten zdawałoby się minus szlaku być może stanie się jedną a atrakcji trasy. Turyści chcą tu bowiem odtworzyć kładkę dla pieszych, którą  zapewne przed laty ustawili tu żołnierze Wojsk Ochrony Pogranicza, a która jest w tej chwili w bardzo złym stanie. Na szlaku będą znajdowały się jeszcze co najmniej dwa miejsca, gdzie należałoby ustawić mostki podobne do tego, który znajduje się w dolinie Bystrego Potoku w Pokrzywnej. 

Szlak wzdłuż granicy jest bardzo malowniczy, roztaczają się stąd widoki na Czechy, łatwo tu spotkać zwierzynę. Z Wróblika będzie można zejść do miejsca, gdzie rozbił się amerykański samolot podczas  II wojny światowej. Niezwykle uroczo w zimie, a także wiosną i wczesną jesienią wygląda Dolina Marii w południowo-wschodniej części Lasu Prudnickiego. Zalety tego miejsca, gdzie Graniczny Potok wije się zakolami docenili już przedwojenni turyści, którzy temu miejscu nadali nazwę (właśnie Dolina Marii) i poprowadzili tędy szlak. Problem w tym, że droga wiodąca dnem dolinki jest podmokła, na dodatek trwa tam wycinka drzew, stąd poprowadzenie tamtędy szlaku byłoby możliwe jedynie w przypadku utwardzenia drogi, bądź położenia kładek w newralgicznych miejscach. 

Jeśli będzie to niemożliwe to turyści zrezygnują z doliny i poprowadzą szlak powyżej. Trasa kończyć się będzie w Trzebinie przy przystanku autobusowym obok ruin dworu Kotulińskich. Docelowo szlak nie będzie się tutaj kończyć, ponieważ w następnym etapie PTTK-owcy chcą go przedłużyć aż po Dytmarów, Krzyżkowice, a być może nawet Racławice Śląskie. Ideą tego działania jest poprowadzenie pierwszego szlaku pieszego w Lesie Trzebińskim. W Trzebinie dodatkową atrakcją szlaku będzie możliwość zwiedzenia prywatnego muzeum Tadeusza Kucharskiego. 

Artykuł pochodzi z NaszeSudety.pl

Aktualizacja:
Szlak jak wskazują tablice informacyjne, już został wytyczony. Czy jest dziki i nieprzebyty? Ha - trzeba sprawdzić :)







piątek, 19 września 2008

Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu-Bierkowicach

Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu to jedyne muzeum na wolnym powietrzu w województwie Opolskiem i jedno z czterech tego rodzaju, położonych w historycznych granicach Śląska.

Jeden z ładniejszych skansenów na trasie MUWITu.
Utworzono tu 8 zagród z regionu oleskiego i opolskiego.

Zdecydowana większość obiektów prezentuje zrębową konstrukcję ścian. Przy ogrodzony płotami żerdziowymi domach założono ogródki kwiatowo- ziołowe i warzywne. Na polach uprawia się proso, pasternak, proso i grykę. Skansen niewątpliwie żyje- mieliśmy przyjemność obserwować jak kładziono strzechę.


U kowala w kuźni mój tata dostał zagadkę techniczną. Dzieci sobie może z tą  zagadką radzą- pan inżynier poległ:)

Dla mnie to miejsce ma szczególne znaczenie, bo po latach spotkałam tam mojego wspaniałego opiekuna praktyk w Pstrążnej- pana dra Euzebiusza Gila, kompletnie niestereotypowego, kochanego, uroczego opiekuna i wyśmienitego specjalistę, maniaka i pasjonata..

Pracownicy oprowadzają po obiektach- jak wiadomo ludzie są  różni, dlatego polecam następujących przewodników:

pani Lodzia - opiekun w chałupie gbura. Dość duża wiedza, umiejętność przekazania i przede wszystkim uśmiech. Przeurocza i bardzo kompetentna pani.

Mój prywatny profesor- Euzebiusz Gil- opiekun młyna. Bez komentarza- jeśli odpowiednio zagadacie możliwe ze nie wyjdziecie z młyna przed zmrokiem.

Pan Kowal o nieznanym imieniu, ale widoczny na zdjęciach. Tak unikatowy, że nie sposób go pomylić z nikim innym. Fachowiec. Pasjonat. Idealny do przekazywania wiedzy zarówno dzieciom jak i dorosłym.






poniedziałek, 28 kwietnia 2008

CW 276 - Brzesko

 https://www.geocaching.com/geocache/GC3HF0J


Geocaching Polska


Wewnątrz murów

Projektował Robert Motka. Spoczywa na nim 441 żołnierzy austro-węgierskich, 3 niemieckich i 63 rosyjskich. Cmentarz ten przylega od południowej strony do cmentarza żydowskiego.  Obiekt ma kształt prostokąta. Cmentarz otoczony jest wysokim murem z kamienia łamanego z betonowym wykończeniem. Pod względem różnorodności  form architektonicznych jest to z pewnością najciekawszy cmentarz okręgu VIII. 

Pole

Na cmentarz wchodzi się przez wysoką sklepioną kamienną bramę z drewnianymi półokrągłymi wrotami. Po bokach bramy znajdują się altany kontemplacyjne z  kamiennymi ławami. Wewnątrz altan widoczne są ślady prawdopodobnie po płaskorzeźbach. Świetnie zachowane płaskorzeźby orłów można podziwiać na zewnętrznych ścianach altan. 

W narożnikach cmentarza stoją kamienno - betonowe pergole obejmujące posadzone pośrodku drzewa. Elementem centralnym cmentarza jest monumentalny pomnik, w kształcie pergoli, z której wyłania się wysoki betonowy krzyż. Wewnątrz pergoli na ścianach podstawy krzyża umieszczono trzy tablice inskrypcyjne. Po bokach cmentarza znajdują się mogiły oficerskie – złożone z trzech nagrobków- z prawej strony rosyjskie z dużymi betonowymi nagrobkami oraz z lewej strony austriackie z wysokimi krzyżami żeliwnymi.

Powyższy tekst autorstwa Mirosława Łopaty pochodzi ze strony www.cmentarze.gorlice.net.pl

piątek, 25 kwietnia 2008

Przejście w Nikozji

W kwietniu 2008 otwarto ulicę Ledra- przejście w Nikozji!

W uroczystości uczestniczyli wysłannicy ONZ, przedstawiciele przywódców społeczności cypryjskiej i tureckiej oraz władz lokalnych. "Wszyscy wiemy, że otwarcie ulicy Ledra nie oznacza, że problem Cypru został rozwiązany. Jest jeszcze wiele ciężkiej pracy do zrobienia"- zaznaczyła szefowa misji ONZ Elizabeth Spehar. Przejście na ulicy Ledra to szósty punkt, w którym można przekroczyć granicę między cypryjskim południem a turecką północą. 80- Metrowy odcinek ulicy, zamknięty od 1958 roku, z trwałą barykadź od 1963 roku, został otwarty dla przechodniów ok. godz. 9:30 (8:30 czasu polskiego). Barykady na ulicy Ledra były pierwszymi wzniesionymi w Nikozji, po wybuchu starć między Grekami a Turkami. W następnym roku na wyspie rozmieszczone zostały wojska NATO. Przed uruchomieniem przejścia trzeba było rozbroić miny, wzmocnić opuszczone budynki i wyremontować nawierzchnię. Dwa tygodnie temu przywódcy cypryjskich Greków i Turków zgodzili rozpocząć za trzy miesiące rozmowy pokojowe w celu ponownego zjednoczenia podzielonej wyspy. W marcu 2007 roku władze Cypru zburzyły mur oddzielający grecką i turecką część stolicy, zastępując go lżejszym ogrodzeniem. Dwa lata wcześniej mur zburzyli Turcy w swoim Sektorze. Dwa Sektory miasta oddziela jednak około 50 metrów zaminowanej "ziemi niczyjej".

poniedziałek, 17 marca 2008

Śnieżne trasy przez lasy

Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Krzywa zaprasza w Beskid Niski do Banicy,
Pętnej, Małastowa i Wołowca na narty biegowe. Panują znakomite warunki
śniegowe, ok. 50 km tras jest ubitych skuterem.

Stowarzyszenie przygotowało projekt "Śnieżne trasy przez lasy", polegający
na wytyczeniu i oznakowaniu 97 km tras do narciarstwa biegowego. Projekt
zyskał akceptację i dofinansowanie z Małopolskiego Urzędu
Marszałkowskiego. Niebawem nastąpi podpisanie umowy, a w okresie wiosennym
rozpoczną się prace terenowe. W sezonie zimowym 2010/11 miłośnicy
turystyki narciarskiej, a także sportowcy uzyskają możliwość uprawiania
narciarstwa biegowego i śladowego na sieci blisko 100 kilometrów tras.

Na razie, wykorzystując znakomite w bieżącym sezonie warunki śniegowe,
członkowie Stowarzyszenia dokonują wizji lokalnych, aby uzupełnić niuanse
dokumentacyjne. Skuterem zostało ubitych ok. 50 km. Sporo osób już z tego
korzysta i zalicza poszczególne trasy. W pobliskich gospodarstwach
agroturystycznych można przenocować i wypożyczyć sprzęt. Można również
skorzystać z nauki jazdy na biegówkach.
Beskid Niski- Krzywa i Małastów zapraszają.

piątek, 14 marca 2008

CW 264 - Szczurowa

 

https://www.geocaching.com/geocache/GC4J7RK

Geocaching Polska

Nazwa zdjęcia


Projektował R.Motka. Pochowano tutaj 72  żołnierzy austro-węgierskich i 43 Rosjan. Cmentarz zlokalizowany jest w obrębie cmentarza  parafialnego - położonego po prawej stronie drogi prowadzącej  z Brzeska – przy ogrodzeniu od strony południowej. Cmentarz składa się z dwóch kwater oddalonych od siebie o kilkadziesiąt metrów. Pierwsza kwatera, po stronie wschodniej ma kształt kwadratu.  Rolę ogrodzenia pełni niski żywopłot rosnący pomiędzy umiejscowionymi w linii ogrodzenia dużymi betonowymi nagrobkami z ażurowymi krzyżami. W wejściu do kwatery wisi żelazny ozdobny łańcuch. Elementem centralnym jest tutaj niewysoki pomnik w kształcie krzyża z tablicą inskrypcyjną. Na tablicy oprócz daty 1914-1915 widnieje następujący napis:


„ UNS KAM DER FRIEDE EILIGER ALS EUCH”

”Pokój przyszedł do nas, wcześniej niż do Was”.

Druga kwatera ma kształt prostokąta. Od pierwszej różni się tym, że po bokach pomnika centralnego znajdują się dwie dodatkowe mogiły. Ponadto pośrodku tylnej części kwatery znajduje się grób rosyjskiego oficera ( kapitan Alejnikow ), wyróżniający się rodzajem nagrobka. Na identycznym jak w kwaterze pierwszej pomniku centralnym umieszczono następującą inskrypcję:



„ WIR ZOGEN ZUM STREIT- UND FANDEN FRIEDEN”

” Wyruszyliśmy na wojnę, a znaleźliśmy pokój”. 

(źródło: cmentarze.gorlice.net.pl)