Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cisna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cisna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 stycznia 2023

Krótkie trzy dni (Bieszczady)

To były krótkie trzy dni. Zbyt krótkie...

One jednak dały mi przedsmak innych Bieszczad. Bieszczad wolnych od tłumu urlopowiczów zadeptujących połoniny, Bieszczad pełnych malin, borówek i... ludzi. Ludzi tutejszych.

Z archiwum MUWIT-u (1999 rok)

- Panie, może się pan u mnie zatrzymie. Po podwórku tylko owce chodzą. Ale ja panu zaraz szope otworze...- powiedział jakiś chłop, który wyprowadzał właśnie krowę na pastwisko.
Zanim zaparkowaliśmy naszego, starusieńkiego poloneza, dziadek zdążył nam opowiedzieć o swoim koledze. 

piątek, 25 października 2013

Pod Honem - Z dołu do góry i z góry na dół

Nie miałam w planach keszowania w Bieszczadach.

No, ale skoro wczoraj – zrządzeniem losu – pojawiłam się w Cisnej, w bacówce pod Honem, na koncercie, to już by chyba wypadało wyjść kilkaset metrów do góry, gdzie w okolicach starego wyciągu jest gdzieś zlokalizowana skrzynka.

pod Honem (2013) - zdj.własne

Schowana przez Nadleśnictwo Cisna – co wybitnie mnie ucieszyło, bo oznacza to, że administracyjne struktury znajdują ciekawe rozwiązania na promocję regionu. No to hajda – postanowiłam znaleźć keszyka. 

Cross stop - jak się zmienia punkt widzenia

Robi się w życiu różne głupoty. Jednych się żałuje, innych nie.

Tą głupotę będę wspominać z rozrzewnieniem w oku i cichym głosem osła „Ja chcę jeszcze raz”… 

Wczorajszego ranka (wg koncertowych standardów, czyli okole pierwszej), pod Honem spotkałam crossowców. 

wtorek, 11 kwietnia 2000

Cisna - przewodnik Plus

W sezonie - tłum. Po sezonie - pustki. Tak można króciutko opisać samą Cisną. Do Cisnej turyści przybywają w dwóch celach: napić się piwa w kultowym barze Siekierezada (dziś można rzec, że to już atrakcja turystyczna, kiedyś był to zwykły bar dla tutejszych. Obcy wstępu raczej nie mieli... ) oraz przejechać się bieszczadzką ciuchcią leśną.

Piechurzy wybierają się czerwonym szlakiem na Wołosań lub na Jasło, a bardziej wymagający udają się Łopiennik i Durną lub na Hyrlatą i Rosochę, choć na te ostatnie szczyty nie prowadzi żaden szlak.

Ciśniańsko-Wetliński Park Krajobrazowy (Huczwice)  ©