Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomnik. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2022

Krzesło Kantora - Hucisko

Tekst i zdjęcie: Ziellona

Istnieją takie miejsca, takie pomniki i takie realizacje architektoniczne, których zwyczajnie nie rozumiem. Istnieją dzieła sztuki, które wedle mojej, prywatnej podkreślę, opinii, są albo brzydkie albo "negatywnie dziwne". Nie zmienia to jednak faktu, że dziełami sztuki czy pomnikami są, i moje prywatne zdanie tego nie zmieni. I dokładnie tak jest z Krzesłem Kantora. Z jednej strony, trudno przejść obok kilkunastu metrów betonu, uformowanego w krzesło. Z drugiej strony, zamysł artysty z serii "pomników niemożliwych" jest dla mnie niezrozumiały. Z trzeciej zaś strony... Tadeusz Kantor wielkim twórcą był. I fakt, że go nie rozumiem, tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. Kim zatem był Kantor i skąd wzięło się Krzesło w środku lasu?




Tadeusz Kantor był: reżyserem, malarzem, grafikiem, scenografem. Nazywany był również "szaleńcem", podobnie zresztą jak Witkacy, którego sztuki chętnie i często wystawiał. Podczas okupacji stworzył konspiracyjny Teatr Niezależny (później Cricot 2). Był przekonany, że „sztywne, uświęcone tradycją granice między sztukami należy znieść”  poza malarstwem i teatrem zajmował się również organizowaniem happeningów, oraz tworzeniem dzieł zwanych „obiektami sztuki” ( wykorzystywał je w scenografii do własnych przedstawień).  Artysta łączył fragmenty malowane z tzw. przedmiotami znalezionymi  tworzącymi zagadkową treść obrazu.

Kantor, dzięki swym licznym wyjazdom i podróżom po Europie, jak i po całym świecie mógł bezpośrednio stykać się z nowymi trendami w sztuce, a jako że, miał poczucie misji  rozwijał swoje obserwacje po przyjeździe do kraju. Złośliwi nazywali go „komiwojażerem nowinek”, jednak to on przywiózł do kraju znany na zachodzie informel, konceptualizm, happening i zaszczepiał go na naszym gruncie. 

Można chyba powiedzieć, że był artysta w każdym calu. I jest dla mnie, pewnego rodzaju, zaszczytem, że tej duszy artystycznej nie rozumiem. 

Krzesło Kantora powstało w ramach „cyklu pomników niemożliwych”. W skład cyklu wchodzą jeszcze projekt olbrzymiej żarówki czy most na Wiśle w kształcie ogromnego wieszaka. Krzesło mialo stanąć we Wrocławiu. Początkowo rzeźba miała być wykonana przez władze Wrocławia, które zapowiedziały, że są w stanie zrealizować nawet najbardziej oryginalne formy przestrzenne. Projekt rzeźby został przygotowany w 1970 roku, jednak mimo obietnic władz, nie został zrealizowany. Rzeźbę postawiono dopiero 11 sierpnia 2011 roku według projektu opartego o oryginalny szkic Kantora. 

Do dziś projekt doczekał się czterech realizacji. Największe, piętnastometrowe „Krzesło” odsłonięto w 1971 r. w Oslo. Pięciometrowy obiekt powstał także dla Galerii Foksal. Ośmiometrowe powstało we Wrocławiu (2011 r). Dziewięć metrów ma betonowe „Krzesło”, które w 1995 r. stanęło w Hucisku koło Krakowa, w pobliżu domu Tadeusza Kantora. I to jest właśnie to krzesło przed którym stoicie. Robi wrażenie, prawda?

Wyobraźcie sobie zatem to samo miejsce, tylko trzydzieści lat temu. Kiedy drzew i krzaków nie było, a krzesło stało praktycznie na szczycie wzgórza (widoczne z daleka). Wyobraźcie sobie pobliski dom, dziś mocno zniszczony, stworzony według projektu artysty. Wyobraźcie sobie to miejsce, jako siedzibę artystów i miejsce spotkań w ramach Fundacji im. Tadeusza Kantora (taki był testament artysty). Jego żona (dzis ponad 85-letnia pani) bardzo chciała zrealizować ten testament, ale sił jej nie wystarczyło (rzadko bywa w Hucisku), a fundacja imienia jej męża boryka się z problemami finansowymi i praktycznie nie ma widoków na remont (gruntowny niestety) domu artysty. 

Dziś - tak jak i wcześniej) jest otoczony płotem, ale chodzą wieści, że "dom dalej mieszka opiekun posesji, który ma do niej klucze. I może nawet oprowadzić po domu Kantora" - to jest informacja niepotwierdzona, ale gdyby ktoś chciał zwiedzić dom i okolice, nie należy forsować ogrodzenia. Koniec języka za przewodnika i możliwe, ze uda się zwiedzic i wnętrze domu.


[English]

Tadeusz Kantor was well-known was a Polish painter, assemblage and Happenings artist, set designer and theatre director. Kantor is renowned for his revolutionary theatrical performances in Poland and abroad. Laureate of Witkacy Prize - Critics' Circle Award. Both of them (Kantor and Witkacy) were not understandable by folk. Sometimes they were called as "madmen" or "freaks". It means only that they were... The Artists.

The place in which you are staying, is the summer house of Tadeusz Kantor. Today in the hands of Foundation of his name. Unfortunatelly the foundation has not enough funds to make general overhole, which is definitely needed. 

They say that it is a possibility to come inside (the house and monument is secured by fence) - you need only to go to the nearest neighbour who has keys (this is somewhat as local gossip - it was not confirmed by myself in Hucisko) The same gossip tells that you can even visit the house inside. And it is typical artists' house...

The Kantor's Chair is an enormous, concrete monument. Build as per Kantor's project, from the serie "Impossible projects". The project was created in 1970 for Wroclaw city, however (except of authorities promises) was not build in that time.

The project has (till now) 4 implementations: Oslo (the highest: 15 meters, 1971), Foksal Gallery (5 meters), Wrocław (finally in 2011, 8 meters) and this one, in Hucisko (1995, 9 meters)

And the cache? The cache is very micro one (rather bigger nano) only with logbook. Please bring your own pen (BYOP). The chair is concrete one. And the object which hide a cache is also concrete one

czwartek, 18 listopada 2021

Maczuga Sobieskiego

 Swoją maczugę miał Herkules, miał swoją i Jan Sobieski. Dla jej upamiętnienia ustawiono w Wilanowie monument. 

W 2001 roku, nieopodal miejsca w którym stoimy, na rogu Klimczaka i Przyczółkowej odsłonięto pomnik przedstawiający Jana III Sobieskiego z żoną - Królową Marysieńką. Jednak to nie temu monumentowi poświęcony jest nasz kesz. Dotyczy on bowiem "buławy hetmańskiej", która powstała jako uzupełnienie pomnika.
Skąd jednak buława, skoro jak wiemy Sobieski królem był? Jan III Sobieski zanim objął tron, pełnił (i to z sukcesami) funkcje hetmańskie. Dowodząc wojskami koronnymi Jana Kazimierza, a później Michała Korybuta Wiśniowieckiego zwyciężył m.in. pod Podhajcami (1667) i pod Chocimiem (1673). Dopiero sytuacja polityczna zmusiła go by zajął się wielką polityką i w końcu ubiegał się o elekcje.
Sama buława, ustawiona w okolicy placu zabaw nie jest i nie miała być finalną wersją artystycznego przedsięwzięcia. Autor - Tadeusz Dębski - zamierzał stworzyć znacznie większą (72 metrową)  konstrukcję o podobnym kształcie, która miała pełnić rolę tarasu widokowego. Póki co - nie udało się.
================================================
ENG:
Hercules had his mace, so as John III Sobieski. There is a monument in Wilanow to memorialize it.
In 2001, near the place where you’re standing, in the corner of Klimczaka and Przyczółkowa street, there was set up a monument of John III Sobieski and his wife - Marie Casimire (in Poland called Marysieńka). However, our cache is not dedicated to them. It’s about Hetman’s Mace, which was created as an additional part to the monument.
Why he had a mace, if, as we all know, he was a king? John III Sobieski, before he ascended the throne, was a successful Field Hetman of the Crown. Leading Polish army he won the Battle of Podhajce (1667) and Battle of Khotyn (1673). Political situation forced him to engage in politics and he started to apply for election.
The Mace, which stand near playground, is not (and it was not supposed to be) the final version of the artistic affair. The author, Tadeusz Dębski, was going to create bigger construction (72 meters high) with similar shape, which was supposed to be an observation deck. As for now the idea failed.

poniedziałek, 9 września 2019

The battle at Klapados – History

Sometimes we came to the places about which we know nothing. Sometimes we just turn right (or left) into dirty road and... here we go... in such places, geocaching is very helpful. At least we know what we have in front of us
In this specific case we have a beautiful views, fantastic hills upward and pilgrime's way and monastery downward. In between we have HISTORY. And brave men who was fighting here for freedom.


wtorek, 8 września 2015

Partyzantka w Beskidzie Sądeckim - miejsca pamięci


Włócząc się po Beskidzie Sądeckim, na halach, polach i łąkach, spotykamy ludzi, których już nie ma. Ludzi, którzy w tych górach walczyli o naszą wolność. Tracili życie i zdrowie, a historia... niby pamięta, ale tak wybiórczo i regionalnie.

Powspominajmy ich zatem:

W Kosarzyskach stoi pomnik poświęcony pamięci bohaterskich kurierów z lat 1939 - 1944. Sądecczyzna z racji swojego położenia i warunków była najlepszą drogą przerzutową na zachód i to przez tutejsze szlaki przeprowadzono najwięcej operacji kuriersko-przerzutowych w okupowanej Polsce.

Beskid Sądecki, pasmo Jaworzyny, Hala Pisana

W Beskidzie Sądeckim na  Hali Pisanej, przy szlaku czerwonym i żółtym z Piwnicznej do Frycowej znajduje się obelisk usypany z kamieni  w ściętą piramidę.  Na obelisku tablica z napisem: 

MIEJSCE UŚWIĘCONE/ KRWIĄ POLAKÓW/ POLEGŁYCH W WALCE/ O WOLNOŚĆ/ TU POLEGŁ ŻOŁNIERZ/ 1PSP-AK GRUDA "ŚWIERKA"/ ADAM KONDOLEWICZ "BŁYSK"/ *1925 † 1944/ CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI

Tekst i zdjęcie z https://www.geocaching.com/geocache/GC5DK6K


Beskid Sądecki, pasmo Radziejowej, przy szlaku na Niemcową

Na żółtym szlaku Piwniczna - Niemcowa znajduje się pomnik żołnierza AK . Na tablicy napis.
W dniu 12. 07. 1944 rolu w tym miejscu zginął w walce z hitlerowcami Franciszek Grucela "Kowalik" żołnierz AK placówki Łomnica - "Łąka"