Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosowo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 maja 2003

Rola Wielkich Mitów Narodowych - cz. 00

Zmotywowana przez dziewczyny w dyskusji o kategoryzacji książek (dyskusja na portalu czytelniczym nakanapie.pl), postanowiłam w końcu "upublicznić" mój artykuł na temat bałkańskich mitów. Mit mitowi nierówny. Mity kojarzą nam się z Zeusem, Herą i panem Parandowskim. 

Ale są też mity inne - narodowe, geopolityczne, te mają wpływ na nas, nasza historię i postrzeganie świata.

Kiedy usłyszeliśmy pierwszy raz o mitach politycznych, wydały nam się tak surowe tak śmieszne, tak szalone i bezsensowne, że z trudem udawało nam się traktować je poważnie. Teraz wiemy, że był to duży błąd. Nie powinniśmy go popełniać po raz drugi. I dlatego trzeba rozpocząć wnikliwe badania nad pochodzeniem, strukturą i użyciem mitów politycznych"

[Cassirer Ernst, The Myth of the State, Yale University Press 1946]


Publikuję, bo...

mitologia to nauka o mitach (mythos (mit) + logos (nauka)). Ale nigdzie nie jest napisane, że mit musi być o bóstwach. Mit to szerokie pojęcie. Z którego większość osób nie zdaje sobie sprawy. 

piątek, 23 maja 2003

Rola Wielkich Mitów Narodowych - cz. 01

Pomimo, że ten artykuł jest przestarzały (2003) to pewne prawdy są niestety niezmienne. Myślę, że warto się zapoznać z tematem i spróbować zrozumieć, co i jak rządzi społeczeństwem.

  • Wstęp
  • NARÓD I NACJONALIZM
  • Z DZIEJÓW MITU KOSOWSKIEGO
  • SERBSKI ETNOMIT POLITYCZNY
  • SakraLIZACJA SPOŁECZEŃSTWA SERBSKIEGO
  • PODSUMOWANIE
  • BIBLIOGRAFIA
  • Artykuł napisany jako praca semestralna pod kierunkiem dr Małgorzaty Michalskiej (Uniwersytet Wrocławski, Antropologia i Etnologia, wydz. Historyczny) i merytorycznym okiem pani dr Doroty Gil (Uniwersytet Jagielloński, Wydział Filologiczny).

    I jeszcze raz - bardzo dziękuję pani dr Gil za sprawdzenie, czy aby nie pojawiły się tam błędy merytoryczne. Teraz - po latach - mogę już to powiedzieć. Pani doktor, bez Pani moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej. Byłoby dużo płytsze. Bez Pani i dr Czerwińskiego (ale on już to wie :))

    Pamiętam, że zdradziłam dr Gil temat mojej pracy (pisany na zupełnie innym Uniwersytecie), a ona na spokojnie powiedziała

    - Kasia, czy Ty chcesz zapisać całą Bibliotekę Watykańską? Ja piszę artykuł o wpływie 1 mitu na 1 wydarzenie i już mam 500 stron. Jeśli już musisz, to napisz to tak, żeby zwyczajni ludzie w zwięzłej formie dostali przekrój wszystkiego. nie wgłębiaj się - zostaw to innym. Jeśli choć jedna osoba zauważy wpływ mitu na nasza codzienność, to i tak odniesiesz ogromny sukces.

    Nie chcę odnosić sukcesu :) 

    Ale chcę, życzę sobie, pragnę nawet, aby starać się zrozumieć dlaczego jest tak a nie inaczej. I jeśli choć jedna osoba zauważy manipulację symbolami, to i tak będzie dobrze :)

    Za wszelkie błędy stylistyczne i interpunkcyjne ponoszę wyłączną winę (jest ich tu kilka, wiem, ale nie wyszukujcie specjalnie, proszę :).

    Rola Wielkich Mitów Narodowych - Wstęp

    Rola Wielkich Mitów Narodowych - Wstęp

    Konflikt w Kosowie kojarzy się opinii publicznej z rokiem 1999 i wkroczeniem wojsk serbskich do prowincji.
    Wnikliwi obserwatorzy zauważą jednak, że zaczął się on już dużo wcześniej, właściwie od momentu, kiedy Albańczycy, ogromny naród w ciasnych granicach Albanii, zaczęli masową migrację na tereny Kosowego Pola [1]. W niniejszej pracy nie chcę poruszać problemu bezpośrednich przyczyn ani przebiegu samego konfliktu, pragnę jedynie przestawić rolę, jaką w konflikcie odegrały mity Narodowe, zarówno albańskie, jak i serbskie.

    Ogromną rolę w oddziaływaniu mitów Narodowych odgrywa serbski nacjonalizm, o którego wskrzeszenie oskarżany jest Slobodan Milošević.


    Nie będę rozważać tego problemu, zrobił to już Njebojša Popov [2]. Jednak w świetle rozważań nad problemami bałkańskimi, należy wspomnieć o pojęciu narodu i nacjonalizmie, co czynię w rozdziale pierwszym niniejszej pracy. Już w latach sześćdziesiątych minionego wieku pojawiła się ogromna ilość prac o tej tematyce. Nie sposób wymienić wszystkich autorów, skupiłam się więc na pracach Ursa Altermatta, Rogersa Brubekera, Ernesta Gellnera [3] oraz pracach traktujących o współczesnych konfliktach społecznych [4]. Nacjonalizm sprzężony jest z mitami Narodowymi, zaś one z nacjonalizmem. Nie sposób mówić o jednym, nie wspominając o drugim. Zaznaczam jednak, że część ta stanowi teoretyczne wprowadzenie do zasadniczych rozważań.

    Bałkański etnomit narodowy, przekształcając się w mit polityczny, stał się zabójczym narzędziem w rękach przywódców, a "gra na czułych strunach Narodowej tradycji" [5] doprowadziła do krwawych rozgrywek międzynarodowych. Tradycja, kultura i głęboko zakorzenione mity Narodowe, są tak bardzo żywe w świadomości narodów bałkańskich, że wystarczy jedynie charyzmatyczny przywódca, aby światem wstrząsnęła kolejna wojna na Bałkanach.

    Ponieważ poprzedni konflikt kosowski nie znalazł zadowalającego obie strony rozwiązania, wielce prawdopodobnym jest, że kolejny konflikt dotyczyć będzie również Kosowa, albo Macedonii, która usilnie walczy o stworzenie państwa wieloetnicznego. Znawcy terenu i kultury mogą z zamkniętymi oczami wyznaczyć miejsce kolejnego konfliktu, jednakże metod zapobieżenia nie ma i najprawdopodobniej nigdy nie będzie, gdyż wojna tkwi w samym społeczeństwie. W obliczu zagrożenia Narodowej tożsamości (realnego bądź wyimaginowanego) ruszą wszyscy, a przynajmniej wspólnie będą popierać tych, którzy walczą. Kosowo tkwi w sercach, umysłach i ciałach Serbów, a idea Wielkiej Albanii w Albańczykach.

    Temat słowiańskich mitów Narodowych, a w szczególności mitów krajów postjugosłowiańskich, poruszany jest w ostatnich latach bardzo często na konferencjach i międzynarodowych kongresach slawistów. Z polskich ośrodków naukowych najważniejszą rolę odgrywają ośrodek poznański i krakowski. Dzięki współpracy tych kręgów naukowych powstało wiele opracowań zbiorowych, które wykorzystałam w swojej pracy. Są to Wielkie mity Narodowe Słowian pod redakcją Anny Gawareckiej, Aleksandra Naumowa i Bogusława Zielińskiego, Słowianie wobec integracji Europy pod redakcją Marii Bobrownickiej, czy tejże autorki Narkotyk mitu. Szkice o świadomości Narodowej i kulturowej Słowian zachodnich i południowych [6].

    Mity Narodowe, jak twierdzi Dorota Gil, "wchłaniając wojenno propagiowe ideologemy" [7], angażują się w politykę i odgrywają ogromną rolę w konfliktach na Bałkanach. Zresztą idea, że "polityka to, w największej mierze, sprawa symboli" [8] nie jest bynajmniej Ideą nową. Od dawna obecna jest w antropologii i filozofii politycznej, odnaleźć ją można u Rousseau ("władza obywateli też ma swoją świecką religię"), czy w totalitarnych systemach i ich metodach manipulacji masami. Symboliczny aspekt polityki ujawnia się też w tworzeniu systemów demokratycznych, tak jak w krajach powstałych po rozpadzie Jugosławii [9].

    Nic więc dziwnego, że politycy nawołując do wojny etnicznej (gdyż w takim aspekcie należy rozpatrywać wszelkie konflikty na Bałkanach), wykorzystywali te elementy kultury i tradycji Narodowej, które w społeczeństwie były mocno zakorzenione. Wystarczy przypomnieć sylwetkę Radovana Karadžicia, który w swoim wystąpieniu telewizyjnym, nawołującym do wojny w Bośni, grał na gęślach (Narodowym instrumencie serbskim) na tle portretu Vuka Karadžicia [10]. Wykorzystanie tego samego nazwiska (jego domniemane pokrewieństwo z Vukiem jest wciąż niesprawdzone) przez przywódcę bośniackich Serbów dowodzi, czegokolwiek by o tej osobie nie powiedzieć, doskonałej znajomości serbskiej tradycji, serbskiego społeczeństwa i perfekcyjnego opanowania manipulacji symbolami.

    Problem mitów Narodowych przekształcających się w mity polityczne i tym samym odgrywających ogromną rolę w konfliktach na Bałkanach podnosili już liczni autorzy: filolodzy, etnolodzy i politolodzy. Kulturowe tło konfliktu naświetlają prace zmarłej niedawno prof. Joanny Rapackiej [11], bez której książek i artykułów trudno mówić o zapoznaniu się z kulturą krajów byłej Jugosławii.

    Geopolityczną stronę konfliktu odsłaniają prace Andrzeja Nowosada [12] i Sylwii Nowak [13], jak również wspaniałe artykuły Doroty Gil [14]. Bezpośrednim wpływem mitów na politykę zajmuje się również serbski etnolog Ivan Čolović. Właśnie jego książka Polityka symboli (zbiór esejów o antropologii politycznej) zainspirowała mnie do napisania niniejszej pracy. Wielu cennych informacji przyniosły mi artykuły Ryszarda Bilskiego [15] oraz skromne opracowanie Henryka Batowskiego [16].

    Wspomniałam o Radovanie Karadžiciu, wykorzystującym tradycję Narodową do celów politycznych. Również Slobodan Milošević, rozpoczynając XX- wieczną bitwę o Kosowo, powoływał się na Vuka Karadžićia, choć nieco w innym sensie.
    Srbi svi i svuda (Dosł. Serbowie wszyscy i wszędzie) "manifest" Vuka z 1836 roku [18], mający na celu zjednoczenie Serbów wszystkich trzech wyznań (Srbi sva tri zakona) w czasach Miloševicia przerodził się w manifest polityczny służący do eliminacji wszystkich nie- Serbów, żyjących w granicach Serbii. Granice Serbii są tu jednak rozumiane w specyficzny sposób. Nie chodzi o granice w sensie politycznym (linearnym), ale o miejsca, które Serbowie jako naród kiedykolwiek na przestrzeni wieków zamieszkiwali. Serbowie wszyscy i wszędzie oraz granice Serbii wyznaczają serbskie groby to nie są zwykłe zdania, ale hasła nacjonalistyczne, padające na bardzo podatny grunt społeczny.

    Przyczynami aprobaty społecznej i afirmacji przywódców zajmę się w rozdziale czwartym, dotyczącym sakralizacji społeczeństwa serbskiego. Trudno sobie bowiem wyobrazić rozważania na temat mitów Narodowych, nie tłumacząc podstaw ich istnienia oraz stopnia zaangażowania w tworzeniu świadomości Narodowej.

    Przyczyny, dla których mity Narodowe, retoryka polityczna oraz symbole odgrywają tak doniosłą rolę w kształtowaniu historii na Bałkanach, tkwią głęboko w "uświęceniu władzy" i zaangażowaniu Cerkwi Prawosławnej w politykę.

    W tej części pracy korzystałam głównie z artykułów Doroty Gil [19], światowego autorytetu od spraw Kosowa i Cerkwi Prawosławnej, jak również publikacje Aleksandra Naumowa [20], specjalizującego się w tematyce serbskiego prawosławia. Szczególnie przydatne okazały się publikacje serbskich teologów, i historyków [21].

    Historia Słowian, a szczególnie Słowian Południowych, pisana jest mitami, co postaram się wykazać w niniejszej pracy. Naukowcy zajmujący się Słowiańszczyzną Południową zapełnili już swymi pracami niejedną półkę biblioteczną. Jest to bowiem tematyka wielce problematyczna, kontrowersyjna, znajdująca swoje odbicie również w najświeższych reportażach wojennych.

    PRZYPISY:
    [1] Wydarzenie to miało miejsce jeszcze w średniowieczu.
    [2] N Popov, Serbski dramat, Warszawa 1994.
    [3] U. Altermatt, Sarajewo przestrzega. Etnacjonalizm w Europie., Kraków 1997;
    R. Brubaker, Nacjonalizm inaczej. Struktura Narodowa i kwestie Narodowe w Nowej Europie, Warszawa-Kraków 1998;
    E. Gellner, Narody i nacjonalizm, Warszawa 1991 i inni.
    [4] Por: R. Dahrendorf, Nowoczesny konflikt społeczny, Warszawa 1993;
    Konflikty etniczne. Źródła, typy i sposoby rozstrzygania, I. Kabzińska-Stawarz, S. Szynkiewicz (red.), Warszawa 1996;
    Narody i stereotypy, T. Walas (red.), Kraków 1995;
    Narody. Jak powstawały i jak wybijały się na niepodległość, M. Kula (red.), Warszawa 1989 i inni.
    [5] Przynależne do języka publicystycznego wyrażenia: 'panteon bohaterów Narodowych' oraz 'gra na strunach Narodowej tradycji' przeszły już do dyskursu naukowego. Dziś te wyrażenia z powodzeniem stosowane są w pracach naukowych dotyczących Bałkanów.
    [6] Pełną bibliografię na ten temat podaję na końcu pracy.
    [7] D.Gil, Za krzyż święty i za wolność złotą. Mistyczno- Mitologiczny obraz dziejów narodu w oczach Serbów bośniackich, [w:] Przemiany w świadomości i kulturze duchowej narodów Jugosławii po 1991 roku, J. Kornhauser (red.), Kraków 1999, s. 215.
    [8] I. Čolović, Polityka symboli. Eseje o antropologii polityczne, tłum. M. Petryńska, Kraków 2001, s. 5.
    [9] Ibidem, s. 7.
    [10] Vuk Karadžić jest postacią z samego szczytu panteonu serbskiego. Jako reformator cyrylicy i gramatyki zapisał się w tradycji jako ojciec języka serbskiego.
    [11] J Rapacka, Leksykon tradycji chorwackich, Warszawa 1997,
    Idem, Godzina Herdera. O Serbach, Chorwatach i idei jugosłowiańskiej, Warszawa 1995.
    [12] A Nowosad, Bałkańskie domino, "Polityka", 1999, nr 15.
    [13] A Nowosad, S. Nowak, Kosowo- mit za mit, "Polityka", 1999, nr 16, S. Nowak, Kosowo- mit i historia w konflikcie serbsko-albańskim, [w:] Przemiany w świadomości i kulturze duchowej narodów Jugosławii, J. Kornhauser (red.), Kraków 1999.
    [14] D Gil, Za krzyż święty i za wolność złotą... oraz Idem, Świętosawie, a dzisiejsze oblicze kultury duchowej Serbów bośniackich, [w:] Przemiany w świadomości i kulturze duchowej narodów Jugosławii po 1991 roku, J. Kornhauser (red.) Kraków 1999.
    [15] R. Bilski, Nie strzelajcie do nocnego ptaka. Bałkany 1991-1998, Warszawa 1998.
    [16] H. Batowski, Podstawy kryzysu jugosłowiańskiego, "Rocznik PAU", Kraków 1991-1992.
    [17] Dosł. Serbowie wszyscy i wszędzie.
    [18] M. Dąbrowska-Partyka, Kosowo, Piemont, Jugosławia. O niebezpieczeństwach projektowania historii, [w:] Wielkie mity Narodowe, A. Gawarecka, A. Naumow, B. Zieliński (red.), Poznań 1999, s. 57.
    [19] D. Gil, Świętosawie... oraz Idem, Za krzyż święty i za wolność złotą...
    [20] A Naumov., Dar słowa. Ze starej literatury serbskiej, Łódź 1984.
    [21] M.in.: A.Jevtić, Stradanja Srba na Kosovu i Metohiji od 1941-1990 godine, Priština 1990, R. Samarđić, Kosovo i Metohija u srbskoj istoriji, Beograd 2000.

    środa, 21 maja 2003

    ROLA WIELKICH MITÓW NARODOWYCH - Z DZIEJÓW MITU KOSOWSKIEGO

    Z DZIEJÓW MITU KOSOWSKIEGO


    Pisanie i mówienie o problemie kosowskim jest niezwykle trudne ze względu na fakt, że dyskusje o nim nacechowane są najczęściej emocjami, czego konsekwencją jest zatracanie przez ich uczestników poczucia rzeczywistości. Konflikt etniczny między Serbami a Albańczykami oparty jest, mówiąc językiem kolokwialnym, na "spiskowej teorii dziejów". Przez serbskich historyków dzieje tego regionu odczytywane są jako "biologiczne i kulturowe ludobójstwo nad Serbami" [65]. Uważają oni również, że "destruktywne sprzężenie nacjonalizmów i szowinizmów antyserbskich" [66] doprowadziło w konsekwencji do sprowadzenia Serbów do rangi uciskanej mniejszości.

    Serbowie, dochodząc swoich praw do terenów położonych między rzekami Sitnica i Lab [67], powołują się na znaczenie, jakie te tereny miały w średniowieczu. Dla Serbów Kosowo jest kolebką serbskiej państwowości, jest duchowym i kulturowym "sercem Serbii". Niektórzy badacze wykazują jednak, że korzenie średniowiecznego królestwa serbskiego znajdowały się w Raszce, terenie przylegającym do Kosowa od strony północno-zachodniej. Informują również, że większość monastyrów i cerkwi serbskich z wczesnego średniowiecza wzniesiona została poza granicami Kosowa [68]. Temat ten wykracza poza zakres niniejszej pracy. 

    Do przedstawienia historii mitu Narodowego wystarczy informacja, że w Kosowie znajduje się, jeżeli nawet nie najwięcej, to na pewno ogromna ilość średniowiecznych monastyrów i cerkwi. Ponadto, w niniejszej pracy staram się pokazać "świadomościowe i podświadomościowe przyczyny konfliktu", a w świadomości serbskiej to właśnie Kosowo jest ową kolebką państwowości. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że Raszka, wskazana przez Malcolma i większość historyków zachodnich jako centrum państwowości, znajduje się w granicach Serbii, a jej terytorium oraz znaczenie nie jest w żaden sposób zagrożone.

    Aby wykazać, dlaczego właśnie teren Kosowa jest dla Serbów tak niezmiernie ważny, trzeba cofnąć się do roku 1389, do czasu bitwy na Kosowym Polu, która z czasem urosła do rangi mitu Narodowego (a z czasem politycznego[69] ) i zaczęła zajmować w świadomości zbiorowej miejsce ważne, jeśli nawet nie najważniejsze.

    W XIV wieku Europa stanęła przed realnym zagrożeniem ze strony tureckiej. Fala "barbarzyńskich Turków" przemieszczała się od ówczesnego państwa tureckiego w kierunku Europy, mając na celu maksymalną ekspansję i powiększenie terytorium Królestwa Osmańskiego. Pretekstem, jak zwykle w takich wypadkach, było nawrócenie pogan na jedyną prawdziwą wiarę, czyli islam. W dzień św. Wida (Vidovdan), 15 czerwca 1389 roku, na Kosowym Polu (nazwa wskazuje, że były to tereny puste, niezamieszkałe) spotkały się wojska serbskie i tureckie. Wydarzenie to odczytywane jest, przez społeczeństwo serbskie, jako klęska Serbów, jednak książki historyczne traktujące o tym okresie, informują wprost, że bitwa ta pozostała nierozstrzygniętą. Wasilewski i Felczak w "Historii Jugosławii" piszą:

    Oba skrzydła chrześcijańskie wycofały się bez większych strat,
    a wśród Turków w całym sułtanacie szerzyły się wieści o klęsce sułtańskiej.
    Król Bośni Tvrtko I zawiadomił Trogir i Florencję
    o odniesionym przez swą armię wielkim zwycięstwie nad Turkami" [70]

    Jednakże ten fakt umknął uwadze społeczeństwa. Utrata niepodległości na pięćset lat przesłoniła prawdę o niedokończonej bitwie. Śmierć serbskiego księcia Lazara Hrebeljanovicia odczytywana jest jako symboliczne opowiedzenie się w imieniu całego narodu serbskiego za "królestwem niebieskim", czyli za wolnością, która wobec ekspansji tureckiej w "królestwie ziemskim" była nieosiągalna[71] . Również ofiara, jaką poniósł Miloš Obilić, interpretowana jest jako konkretne działanie w sprawie chrześcijaństwa i wolności. Młody wojownik wdarł się podstępem do namiotu sułtana i zamordował go, ponosząc niemal natychmiast śmierć z Rąk straży przybocznej. Interesujące, że gdyby wiadomość o śmierci sułtana przedostała się do jego żołnierzy, bitwa na Kosowym Polu miała wielkie szanse zakończyć się klęską turecką [72].

    Tak się jednak nie stało, Serbowie już wtedy wybrali "królestwo niebieskie". Decyzja ta odbija się echem w historii najnowszej Serbii, a nawet, jeżeli nie szczególnie, w programie nauczania:

    "Mało jest obszarów Serbii, o których serbski uczeń dowiaduje się tyle, ile o Kosowie. Wiedza ta kończy się na historycznych mitach o serbskiej wielkości, wzbogaconych współczesnymi uprzedzeniami do wrogich i zacofanych Albańczyków. Serbski uczeń szkoły średniej szczegółowo zapoznaje się z pieśniami epickimi [73] opisującymi wielką bitwę na Kosowym Polu w 1389 roku, (...). Pieśni twierdzą, że stało się tak na skutek bohaterskiej decyzji księcia Lazara, który w przededniu bitwy wybrał dla swego narodu klęskę i "królestwo niebieskie" (...). O zamieszkujących Kosowo Albańczykach zaś wiedzą tyle, że mają największy stopień niepiśmienności i przyrostu naturalnego w Europie oraz, że od lat chcą oderwać od Serbii tę najbardziej drogocenną jej część, tę "serbska Jerozolimę"[74]

    Wspomniany program nauczania jest tylko jednym z elementów podsycania miłości do Kosowego Pola wśród Serbów. Równie ważne są tradycje epickie oraz wpływ Cerkwi Prawosławnej na społeczeństwo serbskie. Temat sakralizacji społeczeństwa serbskiego poruszę w rozdziale czwartym niniejszej pracy, teraz chciałam się skupić na wykorzystywaniu tradycji epickich w politycznej nowomowie.

    Główni przywódcy serbskiego populizmu, Dimitrije Ljotić, Svetislav Hodjera i Slobodan Milošević, wywodzą się z tego samego regionu Serbii, znad dolnego biegu Wielkiej Morawy. Planowane są szczegółowe badania, które mają wykryć wspólne korzenie populistycznych wodzów w kulturowej i społecznej specyfice tego regionu, a nie tylko w cechach osobistych i zbiegu historycznych okoliczności, które "domagały" się wodza.
    Slobodan Milošević, główny aktór dramatu kosowskiego z roku 1999, zyskał ogromną popularność ponad dziesięć lat wcześniej. Politolodzy są zgodni, że jego kariera polityczna, datuje się od momentu wystąpienia w kwietniu 1987 roku, gdzie do wystraszonych ludzi zebranych na Kosowym Polu, pięknym desertecem [75], powiedział: "Nikto Srba ne smije biti"[76] , czym zaś karbił sobie zaufanie zdecydowanej większości społeczeństwa serbskiego. Przyczyn ogromnego ubóstwienia Miloševicia przez naród nie należy szukać w jego własnych ideach. Nie można ich znaleźć również w harmonijnej, całościowej doktrynie partii[77] . Nie zamierzam poruszać w niniejszej pracy politycznych przyczyn kariery Miloševicia. W ujęciu antropologicznym można się ich jedynie doszukać we "wrodzonym" [78] sposobie kierowania masami i w powszechności mitu kosowskiego, który został przez niego perfekcyjnie wykorzystany.

    Zaledwie dwa lata po pamiętnym wiecu, na którym Milošević wziął w obronę zgromadzonych Serbów, mówiąc, że nikt nie śmie ich bić, "Wielki Slobodan"Wziął udział w obchodach sześćsetlecia bitwy na Gazi Mestanie [79]. Przybył helikopterem, "z nieba", zaś milionowy tłum śpiewał współczesną wersję pieśni epickich:
    Ty Lazarze, carze byś żałował,

    że nie z Tobź Slobo spacerował"[80]


    Społeczeństwo serbskie, wyjałowione po długim okresie podporządkowania innym narodom, a później wchodząc w skład społeczeństwa jugosłowiańskiego, potrzebowało charyzmatycznego wodza (a trzeba pamiętać, że państwo jugosłowiańskie w założeniu miało, według ideologów serbskich, realizować ideę Wielkiej Serbii, a pomimo prób tego nie uczyniło). Kult jednostki, jaki ujawnił się po dojściu Miloševicia do władzy, można porównywać jedynie z kultem Tita, jaki był obecny w całej komunistycznej Jugosławii:

    Dziś się naród cały głośno pyta,

    Kto się zjawi, by zastąpić nam Titę.

    Dziś już wiemy, kto się Titą stanie,
    Ty, z imieniem dumnym Slobodanie!"[81]

    Uwielbienie jednostki nie kończy się na wynoszeniu na ołtarze, równie ważne, jeżeli nie ważniejsze, są groźby kierowane do wszystkich, którzy "ośmieliliby się sprzeciwić woli mas":

    "Kto się waży, kto się waży

    Tknąć nam Slobodana,

    Poleci mu głowa z ramion
    Niczym odrąbana".[82]

    Niech nie dziwi pieśń epicka, jako element przekazu. Epika jest szczególnie odpowiednia do mówienia o sprawie Narodowej. W społeczeństwie serbskim można nawet mówić o swoistym "kulcie baśni" [83]. Dyskurs polityczny, w którym pojawiają się cytaty z literatury i wspomniany desertec, jest znakiem, że mówiący podjął bardzo istotny problem Narodowy i że wybrał ten sposób narracji, aby podkreślić jego wagę. Oskarżaniem Slobodana Miloševicia zajmują się ludzie kompetentni, warto jednak zwrócić uwagę, że na jego miejscu mógłby wystąpić ktokolwiek, pod warunkiem, że "uderzyłby w struny" serbskiej tradycji [84]. Mit bitwy na Kosowym Polu nie jest, bowiem jedynym mitem, który odegrał ważną rolę w konflikcie kosowskim. Równie ważnym jest mit Matki Ziemi.
    Często słyszy się twierdzenie:
    "Naród serbski od zawsze żyje na serbskiej ziemi.

    Ona jest jego terytorium.

    Naretva jest aortą serbskiego krajobrazu, Drina kręgosłupem, lub tchawicą, a bośniackie i serbskie góry po obu stronach Driny to serbskie płuca.
    Ta ziemia, zrośnięta ze swym narodem, jest żywym organizmem.
    Matką każdego Serba" [85]


    Z tak widzianą Serbią- Matką wiąże się inny mit, mit granicy i serbskich grobów.

    Związek Serbów z ciałem matki ziemi i wzajemna łączność pokoleń, co zazwyczaj nazywa się serbskością, utrzymuje się dzięki zachowaniu tej samej substancji łącznej- serbskiej krwi. Płynie ona w podwójnym krwiobiegu. Jednym przenosi się z pokolenia na pokolenie, drugi krwią ofiarną poległych bohaterów nasącza ciało Serbii, rodzicielską pierś. Dlatego miejsca, gdzie przelano tę krew- pola bitew, mogiły i miejsca straceń, cmentarze i groby- mają wyjątkowe znaczenie symboliczne. To one są zarodkiem odnowy Narodowej, która zakłada uprzednią ofiarę i śmierć, i korzeniami, którymi naród połączony jest z ziemią praojców. Groby to zatem prawdziwe granice Serbii" [86]

    W poprzednim rozdziale wspominałam o micie granicy, wyznaczonej przez serbskie groby. Ów mityczny topos serbskiej ziemi, jako terenów wyznaczonych przez serbskie groby, przeniknął tak głęboko do świadomości Narodowej, że znajduje swój wyraz nawet w piosenkach stylizowanych na folklorystyczne, czego przykładem niech będą wersy:
    "tam, gdzie dziadów naszych kości, są granice serbskich włości" [87].


    Nieco bardziej dosadnie wyraża się eseista:
    "Granic nie wytyczyli Serbowie, wyznaczono je ciałami zabitych Serbów. Tam, gdzie padły ścięte głowy, wyznaczono strażnice graniczne" [88]


    Mit granicy wyznaczonej grobami serbskimi pojawia się nawet w dyskursie naukowym:
    "Niedawno ustalono, że w usypiskach na powierzchni ziemi łatwo można rozpoznać serbskie cmentarzyska z wczesnego średniowiecza.
    Ich rozmieszczenie wyznacza nasze terytorium etniczne sprzed około 1300 laty między dorzeczami Morawy i Kupy" [89]

    Oczywistym jest, że serbskie kości złożone są również w Kosowie, które przecież jest kolebką serbskiej państwowości. Co jednak sprawiło, że inteligentny naród, który niejeden raz znosił przeciwności losu, dał się ponieść nacjonalistycznym hasłom? [90] Czym jest ów nacjonalizm i dlaczego tak ostro się rysuje w krajach bałkańskich? Mam nadzieję, że na te pytania przyniesie odpowiedź dalsza część pracy.

    Byłabym jednak niesprawiedliwa, gdybym winą za konflikt kosowski obarczyła jedynie mity Narodowe Serbów. Albańczycy, ze swojej strony mają również potężne mity, Chociaż zdecydowanie mniej malownicze. Brakuje mi kompetencji, aby móc poddać je analizie, warto je jednak przytoczyć.

    Roszczenia Albańczyków co do Kosowa opierają się na twierdzeniu, że są oni potomkami Ilirów, którzy jako pierwsi zasiedlili Kosowo. Brak jest jednak źródeł historycznych, jednoznacznie stwierdzających ilirskie pochodzenie Albańczyków. Również język albański, choć przypisywany do ilirskiej lub trackiej grupy językowej, wciąż ma niewyjaśnione pochodzenie[91] . Albańczycy powołują się również na mit Skierberga, który, podobnie jak w serbskim micie książę Lazar, obronił Europę przed najazdem tureckim. Najnowszy mit pochodzi z roku 1878, kiedy to delegaci wszystkich obszarów zamieszkałych przez Albańczyków złożyli przysięgę, że będą walczyć o zjednoczenie Narodowe[92] .

    Obie strony konfliktu posługują się mitami Narodowymi.
    Rodzi się pytanie, na które nie ma odpowiedzi, jak daleko w przeszłość można sięgnąć, że udowodnić swoje racje?
    Czy w konfrontacji z tak silnymi mitami (należy tu jeszcze dodać tradycję albańskiej wendety- zemsty rodowej) NATO, ONZ i organizacje humanitarne mają szanse wygrać?
    Czy jest rozsądnym, wobec niemożności zapobieżenia konfliktowi, zastanawianie się nad mitami Narodowymi?


    PRZYPISY:
    [65] A. Jevtić, Stradanja ..., s.88.
    [66] R. Samarđić, Kosovo ..., s.310.
    [67] Aktualna nazwa okręgu autonomicznego Kosowo nie pokrywa się z pojęciem geograficznym. Obejmuje region Kosowa i Metohiji (tak stosowano je w średniowieczu), które, według geografa z Nowego Brda, jest: "równiną wzdłuż rzek Sitnica i Lab, otoczoną ze wszystkich stron górami, rozciąga się do wsi Kačanik i przełomu Klisury, którym biegnie droga do Skopje. Na jednym końcu znajduje się Priština (…), na drugim (…) Novo Brdo".- R. Samarđić, Kosovo..., s. 22.
     [68] N. Malcom, Kosowo, "Erasmus", 1998, nr 24, s. 61.
    [69]  Różnice pomiędzy mitem politycznym a Narodowym wykazuję w rozdziale trzecim niniejszej pracy.
    [70]  W. Felczak, T. Wasilewski, op. cit., s. 152.
    [71]  S. Nowak, op. cit., s. 91.
    [72] J. Rapacka, Kult Vidovdanu, "Gazeta Wyborcza", 1999, nr 79.
    [73]  Por. A. Kamieńska, Perły i kamienie. Wybór poezji serbsko-chorwackiej. Warszawa 1967.
    [74] A. Uzelac, Trzy ojczyzny Albańczyków, "Gazeta Świąteczna"- dodatek do "Gazety Wyborczej", 21-22 marca 1998, nr 68 (2664).
    [75] Desertec- dziesięciozgłoskowiec. Desertecem pisane były wszystkie pieśni epickie, a w późniejszych czasach również wszystkie hasła nacjonalistyczne.
    [76] "Nikt nie śmie bić Serba".
    [77]  N. Popov, Serbski …, s. 53.
    [78] Główni przywódcy serbskiego populizmu, Dimitrije Ljotić, Svetislav Hodjera i Slobodan Milošević, wywodzą się z tego samego regionu Serbii, znad dolnego biegu Wielkiej Morawy. Planowane są  szczegółowe badania, które mają wykryć wspólne korzenie populistycznych wodzów w kulturowej i społecznej specyfice tego regionu, a nie tylko w cechach osobistych i zbiegu historycznych okoliczności, które "domagały" się wodza. [w:] N. Popov, op. cit., s. 83] 
    [79] Gazi Mestan- to konkretne miejsce, w którym odbyła się bitwa. Kosowo Pole jest krainą geograficzną.
    [80] N. Popov, op. cit., s. 132.
    [81]  Ibidem , s. 133.
    [82]  Ibidem, s. 57.
    [83]  I. Čolović, op. cit., s. 16.
    [84] Stwierdzenie to pochodzi od Macieja Czerwińskiego – koordynatora, z ramienia ONZ, pierwszych niezależnych wyborów w Kosowie.
    [85] Cyt. za: I. Čolović,op. cit., s. 18.
    [86] Ibidem, s. 18.
    [87] D. Knežević- Krunica, Gdje su padle srpske glave (gdzie padły glowy Serbów) na kasecie Srpska zora (Serbska Zorza), Grafosund, Belgrad 1992.
    [88] M. Komnenić, Glas praštaoca, "Kjiževne novine", 1 stycznia 1989.
    [89] Đ. Janković, O jedinstvenom pristupu našoj arheološkoj baštini, [w:]  Srpsko pitanje danas. Drugi kongres srpskih intelektualaca, Belgrad 1995, s. 316.
    [90] O przekształceniu mitu kosowskiego w mit nacjonalistyczno- wojowniczy piszę w rozdziale III.
    [91]  S. Nowak, op. cit., s.91.

    [92] M. Dąbrowska-Partyka, Kosowo…,, A. Gawarecka, A. Naumow, B. Zieliński (red.), Poznań 1999, s.57.

    wtorek, 20 maja 2003

    ROLA MITÓW NARODOWYCH - SERBSKI ETNOMIT POLITYCZNY

    SERBSKI ETNOMIT POLITYCZNY 


    Należy zauważyć, że problematyka Narodowej mitologii Słowian nie znajdowała się dotychczas w centrum zainteresowania. Dopiero wielkie przemiany rzeczywistości (rozpad ZSRR, Czechosłowacji, Jugosławii) zaowocowały, niejako post factum, zwróceniem uwagi badaczy. W ostatnich latach pojawiło się więc wiele książęk, tomów zbiorowych i artykułów podejmujących tę problematykę [93]. Tematyka związków świadomości kulturowej i Narodowej, problematyka etnokulturowa, a w szczególności problematyka mitów i wielkich mitów Narodowych jest zagadnieniem trudnym, wieloznacznym, a przede wszystkim kontrowersyjnym. Pojęcie mitu, które okazuje się przydatne w świetle niniejszych rozważań, można znaleźć w Małym słowniku terminów i pojęć filozoficznych pod red. A Podsiada i Z. Więckowskiego.

    Według tegoż słownika mit to:
    1. Ujęcie w formie obrazowej i udramatyzowanej jakichś rzeczywistych bądź postulowanych faktów będące pierwotną formą wyjaśniania świata przyrodniczego i społecznego. Odzwierciedlające duchowość, wiedzę i organizację danej grupy ludzkiej.

    W tym znaczeniu mit stanowi normalny wytwór świadomości poszukującej tożsamości.

    2. W odniesieniu do społeczeństw współczesnych, mity są to wytwory świadomości zbiorowej, nie odpowiadające obiektywnej rzeczywistości, natomiast inspirujące i pobudzające do działania. [94]

    Ta druga definicja okazuje się być niezwykle przydatna przy omawianiu mitów Narodowych, gdyż w tym znaczeniu mit porównywany jest do ideologii, czy utopii, przedstawia obraz świata wraz z zawartym w nim systemem wartości oraz zespół odległych celów.

    Wielkie mity Narodowe można rozumieć w sensie largo, jako którykolwiek z mitów związanych z dowolnym zakresem kanonu tradycji kulturowej i historycznej. Natomiast w sensie stricto można rozumieć jedynie te z nich, które są reprezentatywne dla danej tradycji Narodowej. Według Bogusława Zielińskiego kanon tradycji kulturowej i historycznej Słowian można podzielić na cztery zakresy tematyczne:
    1. mity o pochodzeniu
    2. chrystianizacja, a wiec tradycja łacińska i cyrylometodjańska.
    3. Wielkie mity Narodowe w sensie stricto, czyli mit kosowski (tradycja serbska), mit Zrinskich- FranKopanów (tradycja chorwacka), mit Mateusza Čaka (tradycja słowacka), czy mit Jana Husa (tradycja czeska).
    4. dzieje i tradycja w okresie po upadku niepodległości, które współtworzą osoby, wydarzenia i idee [95] . Łatwo zauważyć, że owe wydzielone tematy łączą się ze sobą i choć w swojej pracy zajmuję się mitami w sensie stricto, nie uniknę jednak nawiązań do tematyki pozostałych grup.

    Mit kosowski, o którym mowa w niniejszej pracy, kształtował się w procesie przekształcenia religijno-państwowego kultu "wysokiego"W kult "niski" [96]. Z czasem historiografia i epika ludowa przysłoniła "wysoki" kult świętych serbskiego panteonu Narodowego i patrona Cerkwi Prawosławnej, św. Sawy, kultem "niskim" trzech bohaterów serbskiego mitu: Cara Lazara, Miloša Obilicia i Vuka Draškovicia, stanowiących symbol, triadę świętości, męstwa i zdrady. Ze zjawiskiem współistnienia kultu "wysokiego" i "niskiego" związane jest, charakterystyczne dla serbskiej tradycji, przeniesienie znaczenia z "przymierza świętosawskiego" na "przymierze kosowskie". Śmierć księcia Lazara i jego chrześcijańska ofiara, przypieczętowana męką jako świętego i obrońcy wiary, są początkiem "przymierza kosowskiego". Niezgoda na jarzmo wasalstwa pcha do walki i świadomego wyboru śmierci, która nie oznacza klęski, ale jest triumfem wolnej woli i niezłomnego ducha. Kosowo ucieleśnia myśl, że tylko przez ofiarę- śmierć, naród może doświadczyć odrodzenia. Kosowo jest Golgotą, a jednocześnie jedyną pewna drogą ku zmartwychwstaniu. Mitologizacja i kanonizacja kultu "niskiego" doprowadziły do powstania serbskiego mitu Narodowego, którego głównymi cechami jest kult śmierci, wiara w zbawczą i oczyszczającą moc ofiary i zemsty, wizja kolistości i powtarzalności się czasu oraz kształtowanie się idei millenarystycznych i mesjanistycznych, zacierających granicę między religią a polityką [97] .

    Należy jednak zauważyć, ze w mitologii serbskiej mit kosowski nie jest jedynym mitem odgrywającym rolę w konflikcie serbsko-albańskim. Metodologicznie błędnym byłoby wyodrębnianie jasno rozgraniczonych motywów i toposów czy nawet zbioru wyraźnie ukształtowanych idei i wyobrażeń. Język mitu cechuje fragmentaryczność, płynność i ambiwalentność. W swej strukturze mit podobny jest do baśni. Wypada w tym miejscu przytoczyć pozostałą część schematu serbskiego mitu politycznego [98] :

    Naród serbski jest najstarszy na świecie, z niego powstały wszystkie inne narody, a od języka serbskiego pochodzą wszystkie inne języki. Ale jest on jednocześnie językiem najmłodszym i najświeższym, on niesie światu zaczątek ogólnoludzkiego lub przynajmniej ogólnoeuropejskiego odrodzenia. Jest to możliwe, jako, że naród ów istnieje na uboczu czasu historycznego, bezpowrotnego trwonienia historii. Żyje w czasie wiecznej teraźniejszości, stary i młody zarazem, w wiecznie trwającym zgromadzeniu martwych, żyjących i tych, którzy się dopiero narodzą.

    Serbowie do dzisiaj pozostali tacy, jacy są , Chociaż inne narody, liczniejsze od nich, materialnie bogatsze i z silniejszym wojskiem, ciągle próbują zetrzeć ich w pył fizycznie albo zniszczyć duchowo. Wrogom Serbii zawsze pomagali w tym niewdzięczni i fałszywi bracia i sąsiedzi oraz różni zdrajcy i zakały narodu serbskiego. W przetrwaniu Serbów- to jest ich duchowego pionu"- tego, kim są , i to wbrew wszystkim i przeciw wszystkim, trzeba widzieć palec losu, wolę bożą, serbski krzyż. Serbom pisane jest, aby bez reszty i bez żadnych warunków poświęcali się w imię wartości, które przeznaczenie oddało w ich pieczę: swego imienia, krzyża świętego, wolności narodu. Tę stanowczą wolę obrony tożsamości Narodowej w bezwzględnej walce przeciwko ciemięzcom świata Serbowie najdobitniej potwierdzają w bitwie na Kosowym Polu, dlatego nazywa się ją kosowskimi ślubami. Serbowie i dziś są strażnikami najrzadszych i najważniejszych wartości cywilizacyjnych, wartości serca i ducha.

    "W pozbawionym ducha świecie nowoczesnego materializmu i racjonalizmu, w cywilizacji fałszywego dobrobytu materialnego i tchórzliwego pacyfizmu, oni dzierżąprym w walce o ideały miłego naturze, a jednocześnie świętego człowieka- wojownika. Dzisiejsze cierpienia Serbów i niebezpieczeństwo, jakie zawisło nad ich istnieniem, można porównywać tylko z zagładą Żydów w Trzeciej Rzeszy."

    Walka Serbów wymierzona jest przeciw wszystkim formom współczesnego życia wbrew naturze, przeciw mieszaniu ras, religii i języków w sprzecznych z naturą małżeństwach mieszanych, w zdegenerowanych i niezdrowych miastach pozostających we władzy kosmopolitycznego i demokratycznego ducha, w państwach wieloetnicznych.

    " Dzisiaj Serbia jest kością w gardle lichwiarsko-ateistycznej, szatańskiej międzynarodówki, która wmusza narodom Nowy Ład Światowy, tylko dlatego, że Serbowie są dumnym narodem i chcą zbudować swoje państwo na zdrowych, zgodnych z naturą podstawach.
    Państwo, gdzie wszyscy będą razem, na serbskiej ziemi, gdzie wszyscy będą jednym narodemjednym państwemz jednym wodzem, gdzie wszyscy będą wyznawali jedną religię, mówili jednym serbskim językiem, pisali jednym serbskim alfabetem, myśleli jedną serbską myśl[99]"


    Mamy tu do czynienia ze strukturą narracyjną, ze zbiorem fabuł, które najłatwiej stosuje się w niektórych tekstach literackich i folklorystycznych formach narracji. Mit polityczny tylko w tej postaci może liczyć na prestiż, gdyż występując w postaci folklorystycznej, staje się bardziej wiarygodny jako "głos ludu". Folklor spełnia nie tylko rolę podstawowego instrumentu kultury popularnej, służącego kreowaniu i wyjaśnianiu najważniejszych wydarzeń w życiu jednostki i zbiorowości, ale również staje się nad wyraz umiejętnie wykorzystanym narzędziem polityki, stając się mocno w politykę zaangażowanym [100] . Epicka forma narracji powoduje, że wydarzenia współczesne "nabierają patyny odległej, wspaniałej przeszłości" [101] , co sugeruje, że tylko w przeszłości należy szukać klucza do zrozumienia wydarzeń współczesnych. Taka forma, forma opowieści, baśni jest szczególnie przydatna do mówienia o sprawach Narodowych i politycznych, również dlatego, ze nie pojawia się problem wiarygodności mówiącego. Z założeń gatunku wynika, że narrator jest wszechwiedzący, a prawda przekazywana jest wyłącznie na podstawie autorytetu narratora, nie wymaga natomiast żadnych dowodów ani argumentów.

    Przedstawiony powyżej schemat mitu jest tylko luźną postacią różnych mitów, które są ze sobą ściśle powiązane. Z tej matrycy czerpią politycy, mówcy, piewcy sięgając do poszczególnych prawd i pojedynczych fabuł. Fragmenty te, łącząc się z innymi służą systemowi politycznemu, przekształcając się za pomocą symboli z mitu Narodowego w nacjonalistyczny mit wojowniczy. Owe mityczne opowieści o narodzie serbskim, wykorzystane później w polityce, ukształtowane zostały mniej więcej w XIX wieku, jednak w ostatnim dziesięcioleciu zostały one ożywione i przybrane w etniczną sieć, dzięki czemu stały się znów żywe w społeczeństwie serbskim. Historia odnawiania i użytkowania jest częścią politycznej historii Serbii. Tworzy ona historyczne wyobrażenie, kontroluje i manipuluje nim.

    Wojującym nacjonalistom udało się narzucić ludziom kult przeszłości, kult czasu, ludzie powrócili tak jakby do czasów średniowiecza. Nacjonaliści potrafili skłonić społeczeństwo, aby ożywili dawne konflikty, wrócili do dawno zakończonych wojen . W ten sposób społeczeństwo przestało się interesować sprawami bieżącymi i realnymi potrzebami. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że Chociaż przez długi czas rzeczywiście starano się poszukać związków z przeszłością, o tyle w ostatnich latach kryzysu odzywały się głosy, że Serbowie muszą wyjść poza czas historyczny.

    W tym samym czasie wojujący nacjonaliści mówili o wydarzeniach z zamierzchłej przeszłości, jakby odbywały się tu i teraz, a właściwie wydarzenia aktualne były jak gdyby poza czasem. Pokazują takie postrzeganie czasu, w którym wydarzenia i bohaterowie są wciąż żywi, są "wiecznie obecni", bądź wiecznie powracają. W tak rozumianym czasie, dzisiejsza wojna jest tylko i wyłącznie kontynuacją niedokończonej wojny z przeszłości, a dzisiejsi przywódcy są w istocie wcieleniami swoich poprzedników. Nietrudno chyba zgadnąć, że, przynajmniej według mediów i najpopularniejszych dzisiejszych piosenek, osobami, w które mogą się wcielić bohaterowie Narodowi (Obilić, ksiażę Lazar, car Dušan), są przywódcy serbscy, poczynając oczywiście od Wielkiego Slobo, jak Serbowie nazywają Slobodana Miloševicia.

    Podstaw takiej interpretacji najczęściej szuka się dziś w pseudonaukowych teoriach o dziedzictwie biologiczno-rasowym. Według, nazwijmy to, mitycznej genetyki, w żyłach jednego narodu od prawieków płynie ta sama krew, tworząc etniczną tożsamość i jedność z dawno minionym historycznym losem narodu. W mitycznej fabule geny, jako nosiciele cech dziedzicznych, zachowują i przenoszą z pokolenia na pokolenie zalety, talenty i skłonności właściwe danemu Narodowi. Nawet orientację kosowską tłumaczy się determinizmem genetycznym, co więcej miłość do dziesięciozgłoskowca i gęśli również "podobno" przenoszą geny. [102] .

    Słyszałam o przypadku pewnego reportera, który pisał reportaż o życiu serbskich dzieci w ośrodkach dla uchodźców. Dzieci przygotowały program artystyczny, w czasie którego, ubrane w żołnierskie mundury, zaśpiewały piosenkę, o tym jak będą bronić Serbii, że chętnie oddadzą za nią życie. Oczywiście dzieci piosenkę zaśpiewały dziesięciozgłoskowcem. Autor reportażu podsumował tę sytuację mniej więcej tak:

    "te dzieci nigdy nie znały deserteca, układając piosenkę użyły go podświadomie. Desertec jest wrodzony, wprowadzony w genotyp każdego Serba." [103] .

    Powyższy, z konieczności pobieżny przegląd serbskiego etnomitu politycznego zakończę stwierdzeniem Zorana Mišicia, najtrafniej chyba oddające sytuację z 1999 roku, Chociaż zostały napisane ponad 30 lat wcześniej:
    "Czym było Kosowo i co ono znaczy, czym właściwie była kosowska orientacja zupełnie zapomniano.
    Zapomnieli o tym przede wszystkim ci, którzy mit kosowski zagarnęli dla siebie
    i umyślili sobie, że osiądą w pompatycznej, imperialnej i imperialistycznej świątyni Dnia świętego Vida". [104] .


    Nasuwa się zapewne pytanie, dlaczego społeczeństwo się na to zgodziło, dlaczego serbski naród ruszył za Slobodanem, dlaczego naród okazał się tak podatny na nacjonalistyczne hasła?
    Tym zajmę się w następnym rozdziale.




    PRZYPISY:

    [93] Por. Współcześni Słowianie wobec własnych tradycji i mitów. Sympozjum w Castel Gandolfo, 19-20 sierpnia 1996, M. Bobrownicka, L. Suchanek, F. Ziejka (red.), Kraków 1997; Słowianie wobec integracji Europy. Prace poświęcone XII Międzynarodowemu Kongresowi Slawistów w Krakowie. M. Bobrownicka (red.), Kraków 1998; Kategoria narodu w kulturach słowiańskich, T. Dąbek- wirgowa, A.Z. Makowiecki (red.), Warszawa 1992; Kategoria Europy w kulturach słowiańskich, T. Dąbek- wirgowa, A. Z. Makowiecki (red.), Warszawa 1993; Rozpad mitu i języka? B. Czapik (red.), Katowice 1992; Rapacka J., Godzina Herdera...; M. Bobrownicka, Narkotyk mitu. Szkice o świadomości Narodowej i kulturowej Słowian zachodnich i południowych. Kraków 1995; B. Zieliński, Serbska powieść historyczna. Studia nad źródłami, ideami i kierunkami rozwoju. Poznań 1998.

    [94]A. Podsiad, Z. Więckowski, Mały słownik pojęć i terminów filozoficznych, Warszawa 1983, s. 219.

    [95] B. Zieliński, W kręgu problematyki wielkich mitów Narodowych Słowian, [w:] Wielkie mity Narodowe, A. Gawarecka, A. Naumow, B. Zieliński (red.), Poznań 1999, s. 6.

    [96] Dla świadomosci kosowskiej charakterystyczne jest współistnienie dwóch związanych z Kosowem kultów: kultu Cerkwi, zwanym "wysokim" i kultu niskiego, ludowego. Por. B. Zielińśki, W kręgu …, s. 4 18.

    [97] Ibidem, s. 8.

    [98] Mit o Matce-Ziemi, micie granicy i serbskich grobach przytoczyłam w rozdziale drugim.

    [99] I. Čolović, op. cit, s. 18-20.

    [100] D. Gil, Za krzyż święty i za wolność złotą..., s. 215.

    [101] I. Čolović, op.cit., s. 8.

    [102] Ibidem, s. 29.

    [103] Nie jest to dokładny cytat, gdyż informację o tym reportażu uzyskałam na wykładach z Kultury regionu u prof. Marii Dąbrowskiej-Partyki (Uniwersytet Jagielloński, Wydział Filologiczny, Katedra Filologii Chorwackiej)

    [104] Z. Mišić, Kritika pesnickog iskustva, Belgrad 1976, s. 246.

    poniedziałek, 19 maja 2003

    ROLA MITÓW NARODOWYCH - SAKRALIZACJA SPOŁECZEŃSTWA SERBSKIEGO

    SAKRALIZACJA SPOŁECZEŃSTWA SERBSKIEGO

    Każdy naród ma swoje własne mity Narodowe, jednak to na Bałkanach, a w szczególności w Serbii, są one wykorzystywane do propagowania nacjonalizmu. Nie ulega wątpliwości, że winą za konflikty na Bałkanach w dużej mierze obciąża się mity polityczne, jak to się jednak dzieje, że to właśnie w Serbii są one wciąż żywe i odgrywają tak ogromne znaczenie w życiu politycznym (i nie tylko) Serbów. Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w wypowiedzi jednego z najbardziej popularnych dziś w Serbii historyków, Radovana Samarđicia.
    Serbowie są jednym z najlepszych dowodów na prawdziwość twierdzenia Johanna Gottfrieda Herdera i jego romantycznych kontynuatorów, że narody europejskie duchowo zostały ukształtowane w średniowieczu [105]

    Podobnie twierdzi inny badacz kultury Serbów, Predrag Palavestra:(...) współczesna kultura serbska jest kulturą opartą o średniowieczne tradycje serbskiego prawosławia (svetosavlja)
    oraz świetosawską i kosowską etykę, patriarchalność i wyjątkowy kult przodków, a także tragiczną gotowość poniesienia ofiar. [106]

    Odpowiedź na pytanie o przyczyny wydobywania z pokładów świadomości zbiorowej ukonstytuowanych w długim, bo trwającym pięć stuleci, średniowieczu, archetypów, mitów i stereotypów, które tak dobitnie dziś są eksponowane i nadużywane, naturalnie nie jest łatwa. W czasach, kiedy kultura serbska we wszystkim jej przejawach została poddana ideologizacji, niebezpieczeństwo jednostronności w ocenie przebiegu wydarzeń, zjawisk, czy postaci jest ogromne. Pisanie o sakralizacji społeczeństwa serbskiego to pisanie o kulturze duchowej Serbów, a co za tym idzie o historiozofii dziejów narodu, który jeszcze przed wiekami wypracował swój własny nurt myślowy, przemieniony z czasem w swoistą "Narodową ideologię" Serbii. [107] Dwa najważniejsze nurty owej ideologii to nośny mit kosowski, przywołany w rozdziale drugim, oraz idea świętosawia.

    Czym jest owo świętosawie? 
    Świętosawie- stwierdza jeden z największych dzisiejszych teologów serbskich biskup, prof. Anatolije Jevtić- to autentyczne chrześcijaństwo w serbskim Narodowym wydaniu, to znaczy prawosławie przyjęte i urzeczywistnione w dziejach historii całego narodu serbskiego" [108]

    inną formę wyjaśnienia prezentuje dr Žarko Gavrilović, przywódca Serbskiej Partii Świętosawskiej [109]:(...) Świętosawie jest pewną formą filozofii, która stanowi jednocześnie religijno- Narodowy system sprawowania władzy. To szczyt naszego prawosławia, a wiec naszej duchowości, szczyt, w którym rola cerkwi i państwa, wiary i nacji jednoczą się. Świętosawie nie jest tylko formą wiary prawosławnej, ale stanowi formę życia serbskiego. Świętosawie oznacza niezależną Cerkiew, wolność i niepodległość państwa i szkoły, Narodową armię. Świętosawie to forma naszego prawosławia, zserbszczone prawosławie, umocniony mur obronny przeciwko napierającym religiom, ideologiom, wszystkim zaborcom i okupantom na Bałkanach. Świętosawie jest duszą narodu serbskiego (...) Świętosawie jest i religią, i filozofią, i wiarą, i sposobem myślenia" [110] .

    Pozwolę sobie w tym miejscu przytoczyć fakty. Postacią niezwykle ważną dla zakorzeniania się na trwałe w świadomości serbskiej owej specyficznej formy serbskiego prawosławia jest niewątpliwie twórca Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej, zakonnik, teolog, polityk i dyplomata średniowiecznej Serbii. Święty Sawa, (który przed udaniem się na grecki półwysep Athos nosił imię Rastko i był młodszym synem Stefana Pierwoukoronowanego- władcy Serbii), został otoczony szczególnym kultem, za ogromny wkład w dzieło służenia Narodowi, państwu i Cerkwi [111].

    Dopiero Sintagma Matije Vlastara (Zbornig Crkvenog i Svetavnog vizantijskog prava z 1335 roku, którego twórcą jest mnich ze świętej Góry Athos), wchodząca w skład słynnego kodeksu cara Dušana, zburzy istniejącą dotąd symfonie Państwa i Cerkwi.Dzięki niemu umocniła się w Serbii diarchiczna zasada symfonii Państwa i Cerkwi. [112]
    Jego zasługą było też określenie serbskiej tożsamości, "narodu- mostu", budującego więzi między odległymi kulturami i religiami. W 1221 roku święty Sawa pisał: Wschód myślał, że jesteśmy Zachodem, a Zachód, że jesteśmy Wschodem. Niektórzy z nas błędnie ocenili nasze miejsce w konflikcie wpływów, dlatego krzyczeli: nie jesteśmy ani po jednej, ani po drugiej stronie, a niektórzy, że jesteśmy wyłącznie po jednej albo drugiej! A nam, Serbom los przeznaczył, byśmy się stali Wschodem na Zachodzie, a Zachodem na Wschodzie i byśmy uznawali nad sobą tylko Niebieskie Jeruzalem, a na ziemi- nikogo" [113] .

    Jedną z największych zaś ług świętego- syna władcy serbskiego, Stefana Njemanji, było nadanie dziejom Serbii charakteru sakralnego i mistycznego. Dzięki hagiologicznym tekstom literackim [114] , święty Sawa stał się "obrazem inkarnacji Słowa w narodzie" [115] , zaś idea wybraństwa przeniesiona została z samej osoby świętego Sawy na cały naród serbski, stała się odzwierciedleniem faktu szczególnej boskiej ingerencji w serbską rzeczywistość. Pojawienie się w dziejach Serbii świętego Sawy i jego ojca Stefana Njemanji Pierwoukoronowanego, uosabiających wspomnianą zasadę symfonii sacrum i profanum, potraktowane zostało przez twórców tekstów kultowych, jako punkt zwrotny w dziejach narodu. Domentijan powie wręcz: Pojawienie się świętego Sawy i Njemanji na ziemi serbskiej podobne jest do pojawienia się Chrystusa na świecie" [116].

    Stefan Njemanja, osiągnąwszy wiek, dziś powiedzielibyśmy, emerytalny, przekazał władzę starszemu synowi, a sam oddał się kontemplacji i przyjął imię św. Simeona. Domentijan oraz jemu pokrewni twierdzą, że Simeonowi podobnie jak Chrystusowi: "Bóg nada imię, które jest ponad wszelkie imię, po to aby naród serbski stał się narodem doskonałym, Nowym Izraelem, ziemią obiecaną Mojżeszowi" [117].

    Można zatem powiedzieć, że teksty literackie (głównie hagiograficzne) w istotny sposób przygotowywać będą grunt pod mistykę "narodu wybranego". Już w Hiliarskoj Povelji [118], sformułowane zostały dwie religijno-polityczne idee: idea legitymizmu i idea o wybrańcach Bożych, do których ten obdarzony niezwykłą charyzmź władca zaliczył również siebie samego. Kult świętych władców z trzech kolejnych świętych ("Świętorodnych") dynastii odegrał niewątpliwie wyjątkową rolę, głównie ze względu na fakt, że w tym państwie życie społeczne przez wieki ściśle wiązało się z życiem duchowym, polityka łączyła się z religią, historia państwa z historią Cerkwi, będącej w ciągu stuleci nie tylko depozytariuszem wiary, ale też jedynym, szczególnie w czasach niewoli tureckiej, obrońcą tożsamości Narodowej [119] . Poprzez usakralizowanie czynów świętych królów i carów serbskich, naród serbski odnajduje swe powołanie jako "naród-teodul" (naród- sługa), "naród-theofor" (naród noszący Boga w sobie), oraz- dzięki "zwycięskiej klęsce" na Kosowym Polu- "naród ofiara" [120] . Akt przymierza, który książę Lazar zawarł wówczas z Bogiem w imieniu narodu, pozwoli na trwałe włączyć dzieje społeczności serbskiej w "Boży plan zbawienia" [121] , którego najistotniejszą częścią stała się odtąd martyrologia kolejnych pokoleń Serbów.

    Bohaterowie Narodowi, którzy, jak książę Lazar, walczyć będą "za krzyż święty i za wolność złotą" połączą w sobie cechy silnych w oręże wiary świętych królów serbskich oraz mitycznych herosów ludowych. Dla obydwu fundamentem i ośrodkiem wszystkiego jest jednak wiara prawosławna.

    Od samych niemal początków państwowości serbskiej, aktywnie uczestnicząca w życiu społecznym Cerkiew, w czasach niewoli tureckiej stała się jedyną instytucją życia Narodowego, swoistą "szkołą patriotycznego wychowania", która ze szczególną starannością w następnych wiekach, pielęgnowała w świadomości zbiorowej, zakorzenione dzięki świętemu Sawie, poczucie wyjątkowości dziejów państwa i narodu serbskiego. Cerkiew odtąd stale ugruntowywała przekazywane następnym pokoleniom, przekonanie o świętości svetosavlja i "kosowskiego wyboru królestwa niebieskiego", do którego Serbowie zostali powołani. Namiastką nagrody wiecznej, jak głoszono miała być nagroda ziemska, a więc możliwość życia w Serbii- miejscu wybranym przez Boga i noszącym Boga w sobie. Śmierć za zniewoloną Serbię zapewnić miała pośmiertną sławę, która była odpowiednikiem i kontynuacją czci żywych oraz powielaniem mitu o "zwycięskiej klęsce" księcia Lazara. W kontekście serbskiej "antropologii Narodowej" Cerkiew stała się duszą narodu, przewodnikiem i inspiratorem idei.


    Wielka Wędrówka Serbów znana pod nazwą Velika Seoba, to zdarzenie z roku 1690, które na trwałe znalazło swoje miejsce w mitologii serbskiej. W wyniku konfliktów z Albańczykami i walk z tureckimi wojskami tysiące Serbów opuszczało swoje domy na terenie Kosowa i szukało nowych, między innymi w rejonie Vojvodiny.Do czasów Wielkiej Wędrówki [122] w 1690 roku przywódcy duchowi narodu, a zarazem jego przywódcy polityczni, całkowicie wzięli na siebie ciężar obrony jego tożsamości, nawet kiedy zaistniało niebezpieczeństwo ze strony Kościoła katolickiego w Austrii. Jednak w wieku XVIII, w związku z podporządkowaniem trzech metropolii Cerkwi pod jurysdykcją Konstantynopola [123] , a także w związku ze zmianami, jakie niosły ze sobą reformy terezjańsko-józefińskie, Cerkiew stopniowo zaczęła tracić swoją dotychczasową pozycje i w pewnym sensie została zepchnięta na margines życia społecznego. Po podboju tureckim Cerkiew Serbska została wcielona do arcybiskupstwa ochrydzkiego, w roku 1557 [restytuowano patriarchat w Peci, ale w roku 1766 włączono go do patriarchatu Konstantynopolitańskiego. Losy pozostałych jednostek były bardzo zagmatwane, szczególnie metropolii belgradzkiej. Z trzech pozostałych metropolii: dalmatyńskiej, bośniacko-hercegowińskiej i czarnogórskiej, jedynie ta ostatnia zachowała niezależność od Konstantynopola. 

    Połączenie wszystkich pięciu jednostek nastąpiło dopiero w roku 1920. Zob. Đ. Slijepčević, Istorija Srbske pravoslavne Cerkve, Dűsseldorf 1978, s. 392-402, 480 483.Rozbita jurysdykcyjnie, targana wewnętrznymi konfliktami, traktowana przez znaczną część elity, jako czynnik hamujący (opóźniający proces włączenia się kultury serbskiej w kontekst europejski) wreszcie, coraz wyraźniej uzależniona od polityki władz rządzących (węgierskich w Wojwodinie i tureckich w Serbii Właściwej), skoncentrowała się na obronie dotychczasowej tradycji i kanonów. Nie mając czasu ani możliwości rozwinięcia swych podstaw teologicznych, Cerkiew nie była w stanie powstrzymać, zapoczątkowanego już w baroku, procesu laicyzacji i ateizacji. Njebojša Popov pisze:

    "Spod tureckiej niewoli Cerkiew Serbska wyszła z poważną atrofią uniwersalnej chrześcijańskiej świadomości, ale niezwykle mocno rozwiniętą świadomością Narodową, utwierdzającą w wieku XIX przez swoisty kult narodu, uwielbienie nacji rozumianej w duchu romantycznym, zgodnie z przekonaniami nowego pokolenia, dla którego nacjonalność stała się jedynym bogiem, którego ołtarz okadzali i przed którym leżeli krzyżem." [124]

    Proces utożsamiania się z wiarź był tak silny, że pod koniec XIX wieku (1872 r.) Sobór Prawosławnych Cerkwi w Konstantynopolu osądził etnofiletyzm, czyli stawianie Narodowej idei ponad ideę jedności wiary, jako herezję. Utożsamianie prawosławia, a konkretnie jej serbskiej wersji- svetosavlja- z przynależnością Narodową, które punkt kulminacyjny osiągnie w wieku XIX, teologowie zgodnie określają jako jedną "z największych słabości" prawosławia. Niemiecki teolog Ernst Benz, twierdzi wprost:"Niebezpieczeństwo nacjonalizmu tkwi już w podstawowych zasadach organizacji prawosławia, które jest skłonne zaakceptować własny liturgiczny język każdego narodu, jego własna organizację i cerkiewną autonomię" [125] .

    Jednak autokefaliczna, niezależna pod względem struktury, Cerkiew Serbska stawała się coraz bardziej zależna materialnie od państwa, co w niedługiej już przyszłości oznaczało podatność tej instytucji na wszelkie naciski polityczne, wciąż jednak, jako instytucja jednocześnie religijna i Narodowa odgrywała znaczącą rolę w życiu społecznym Serbów.


    W Bośni, którą zamieszkują Serbowie, Chorwaci i Muzułmanie, usłyszeć można dowcip:
    "po czym można rozpoznać Muzułmanina, od Serba, czy Chorwata?
    Chorwat nie chodzi do kościoła,
    Serb nie chodzi do Cerkwi,
    w Muzułmanin nie chodzi do meczetu" 
    Jednak i dla niezachwianej, wydawałoby się, pozycji Cerkwi nadejdź dramatyczne chwile. Rozbicie organizacji cerkiewnej i wymordowanie znacznej części duchowieństwa, skutki II wojny światowej, spowodują, że Cerkiew długo nie będzie mogła się otrząsnąć. Zdezorganizowana, przetrzebiona, bez środków materialnych, nie będzie mogła podjąć walki z nowym organizmem państwowym- Jugosławią, której powstanie odczytywała jako utratę państwowości i Narodowej tożsamości narodu. Na długi czas cerkiew popadła w stan odrętwienia. Wiara ulega erozji, a wykształcona klasa średnia staje się antyreligijna i ateistyczna [126] , ale, co ciekawe, odrzucając religię jako taką, przejmuje jej dogmatyzm i fanatyzm.

    Dopiero w połowie lat 80-tych XX wieku, w czasach narastającego kryzysu społecznego i upadku komunizmu, dojdzie do próby odnowy prawosławia. Niezadowolenie społeczne znajduje swoje ujście w powrocie do wiary. Równolegle pojawia się grupa świetnie wykształconych teologów, dziś pełniących funkcje biskupie: Anatolije Jevtić, Amfilohije Radović, Artemije Radosavljević oraz Irihej Bulović. Pod patronatem elity intelektualnej pielęgnują oni kult Narodowych i religijnych wartości (symboli), takich jak: historia Narodowa, pismo, obyczaje. Prawosławie zyskuje na znaczeniu w procesie "homogenizacji" i identyfikacji Narodowej. Jednak ani w kręgach literackich, ani cerkiewnych nie zauważono, że wraz z przywołaną tradycją wskrzeszają również historyczne konflikty i nietolerancję.

    Warunki, w jakich doszło do odnowy religii sprzyjały jednocześnie postawie nacjonalistycznej i prowadziły do instrumentalizacji Cerkwi. W latach osiemdziesiątych XX wieku na łamach pisma Pravosavlje i Glas Crkve coraz częściej pojawiają się apele, żądające od cerkwi aktywnej postawy w życiu politycznym i społecznym, szczególnie w odniesieniu do sytuacji w Kosowie. Wypowiedzi typu:"Kosowo to nie tylko fizyczna przestrzeń bytowania, ale i twór metafizyczny. Tę serbską ojczyznę tworzy niebo i ziemia, siła ducha w fenomenie czasu i przestrzeni. Ideogeneza jest w tym przypadku ważniejsza od etnogenezy". [127]
    pojawiają się niemal w każdym numerze. Pisano o "niebiańskiej cerkwi", o cierpieniach narodu serbskiego, porównywano księcia Lazara do Mojżeszowego wyboru Izraela. To wszystko nie pozostało bez wpływu na społeczeństwo serbskie. Odczuwane było do tego stopnia, że podczas , wspomnianych w rozdziale drugim, obchodów 600-lecia bitwy na Gazi Mestanie w 1989 roku pojawiły się podobizny Miloševicia malowane na wzór ikony. Społeczeństwo uznało Miloševicia za "nowego męczennika" i śpiewało układane na wzór modlitw i wierszy pieśni dotyczące Wielkiego Slobodana. Sakralny charakter władzy już w czasach wojny pozwoli gloryfikować postaci uznane przez opinie światową za zbrodniarzy wojennych (Ratko Mladić, Željko Ražnjatović). Podejmowane były próby dostosowania symboliki religijnej do języka propagandy wojennej.

    Kończąc rozważania na temat roli Cerkwi Prawosławnej w życiu Serbów pragnę unaocznić najnowszą sytuację w Serbii, Chociaż nie ma ona bezpośredniego związku z tematem niniejszej pracy. Problem obalenia rządów Miloševicia i zwróceniu się narodu przeciwko niemu to temat wykraczający poza ramy tej pracy, do jej celów wystarczy fakt, że 5 października 2000 roku dotychczasowy dyktator został wydany Haskiemu Trybunałowi do spraw Zbrodni w byłej Jugosławii. Już w kilka tygodni później został wydany nowy podręcznik historii dla klasy VIII szkoły podstawowej. Nie ma w nim dotychczas rozbudowanej apologetyki Miloševicia, w ogóle nie pojawia się tu jego nazwisko. Dla autorów książki przywódca państwa w ogóle nie istniał [128] . Całkowite wymazanie 20 lat mają uzupełnić, czy też zastąpić, rozbudowane fragmenty poświecone "złotemu wiekowi", czyli średniowiecznej Serbii i jedynej pozytywnej tradycji jaką jest państwowo-cerkiewna tradycja z tego okresu. Dorota Gil, w swoim najnowszym, jeszcze nieopublikowanym artykule, pisze:

    "W uruchomionym po rozpadzie Jugosławii i trwającym do dziś procesie rekonstrukcji i reinterpretacji tradycji kulturowej, spuścizna średniowieczna, a więc- mówiąc najogólniej- bogate tradycje państwowotwórcze i przebogata kultura duchowa- jako istotny element określający i decydujący o Narodowej tożsamości- zdaniem licznych współczesnych intelektualistów odgrywać winny funkcję podstawową. Uaktualniane i w ciągu ostatniego dwudziestolecia poddawane reinterpretacji konstytutywne elementy swoistego "kanonu tradycji kulturowej złotego okresu" mają także dziś składać się na swoisty "leksykon kulturowego i duchowego dziedzictwa Narodowego" [129].

    W świetle aktualnej sytuacji i powyższych rozważań można zauważyć, że Chociaż historia zmienia dyktatorów, głównych przywódców, przebieg wydarzeń, to jednak doniosłą rolę w niemal każdej sytuacji politycznej pełni, i pełnić będzie, właśnie Autokefaliczna Cerkiew Prawosławna. Chociaż uważam, że idea svetosavlja zagraża społeczeństwu serbskiemu, to jednak warto się zastanowić, czy bez owej ideologii Serbowie nadal byliby Serbami.


    PRZYPISY:


    [105] R. Samarđić, Kosovsko opredeljenje, Beograd 1990, s. 63.

    [106] P. Palavestra, Sveti Sava i kosovski zavet, Beograd 1992, s. 242.

    [107] D.Gil, Za krzyż..., s. 213.

    [108] A. Jevtić, Sveti Sava i Kosovski Zavet, Beograd 1992, s. 239.

    [109] SSSS- Srpska Svetosavska Stranka.

    [110] Ž. Gavrilović, Duhovna obnova srpskog naroda, Beograd 1992, s.278, podkr. moje.

    [111] A. Naumov, op. cit., ,s. 43.

    [112] Dopiero Sintagma Matije Vlastara (Zbornig Crkvenog i Svetavnog vizantijskog prava z 1335 roku, którego twórcą jest mnich ze świętej Góry Athos), wchodząca w skład słynnego kodeksu cara Dušana, zburzy istniejącą dotąd symfonie Państwa i Cerkwi.

    [113] Cyt. za: A. Naumov, op. cit., s. 143.

    [114] Przede wszystkim żywotom, głównie Život Svetog Save pióra Domentjana, ale również dzięki utworom hymnograficznym.

    [115] A. Naumov, op. cit., s. 123.

    [116] D.Gil, Za krzyż święty..., s. 218.

    [117] Idem, Mit izabranog naroda u staroj srpskoj kniževnosti, [w:] Srpska književnost i Sveto Pismo. Naucni sastanak u Vukove Dane, Beograd- Manasija 1996, s. 97-102.

    [118] Jeden z pierwszych dokumentów wydanych przez Stefana Njemanję. Pierwsza wersja wydana została w 1199 roku, druga w 1200 i 1202 roku.

    [119] D. Gil, Kryzys tożsamości- Serbska Cerkiew Prawosławna wobec przemian polityczno- społecznych po 5.X.2000r, nieopublikowany maszynopis.

    [120] Idem, Za krzyż święty... , s. 230.

    [121] Ibidem, s. 232.

    [122] Wielka Wędrówka Serbów znana pod nazwą Velika Seoba, to zdarzenie z roku 1690, które na trwałe znalazło swoje miejsce w mitologii serbskiej. W wyniku konfliktów z Albańczykami i walk z tureckimi wojskami tysiące Serbów opuszczało swoje domy na terenie Kosowa i szukało nowych, między innymi w rejonie Vojvodiny.

    [123] Po podboju tureckim Cerkiew Serbska została wcielona do arcybiskupstwa ochrydzkiego, w roku 1557 [restytuowano patriarchat w Peci, ale w roku 1766 włączono go do patriarchatu Konstantynopolitańskiego. Losy pozostałych jednostek były bardzo zagmatwane, szczególnie metropolii belgradzkiej. Z trzech pozostałych metropolii: dalmatyńskiej, bośniacko-hercegowińskiej i czarnogórskiej, jedynie ta ostatnia zachowała niezależność od Konstantynopola. Połączenie wszystkich pięciu jednostek nastąpiło dopiero w roku 1920. Zob. Đ. Slijepčević, Istorija Srbske pravoslavne Cerkve, Dűsseldorf 1978, s. 392-402, 480 483.

    [124] N. Popov, Srbska strana rata. Trauma i katarza u istorijskom pamčenju, Beograd 1996, s. 220.

    [125] Cyt. za: N. Popov, op. cit., s. 241.

    [126] W Bośni, którą zamieszkują Serbowie, Chorwaci i Muzułmanie, pojawia się dowcip: "po czym można rozpoznać Muzułmanina, od Serba, czy Chorwata? Chorwat nie chodzi do kościoła, Serb nie chodzi do Cerkwi, w Muzułmanin nie chodzi do meczetu"

    [127] "Pravosavlje", 15,05,1983, nr 388, cyt. za: D.Gil, Za krzyż ..., s. 241, podkr. moje.

    [128] Por. D. Kovačević, D. Mikavica, B.Bešlin, B. Šimunović-Bešlin, Istorija za 8 razred osnovne škole, Beograd 2002 (II wydanie uzupełnione), s. 204-207. Uwaga ta znajduje się w D. Gil, Kryzys tożsamości… s. 3.

    [129] Ibidem, s. 8.