Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwecja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szwecja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 marca 2018

PODRÓŻ DO SZWECJI I Z POWROTEM


Najwygodniej do Szwecji i po niej podróżuje się własnym samochodem. Dlatego większość Polaków wybiera przeprawę promową. My płynęliśmy promem Stena Lines z Gdynii. Wybraliśmy rezerwację "samochód +2-5 osób"- obojętne czy jadą trzy czy cztery osoby cena za całą rezerwację jest taka sama.

Do Szwecji można się też wybrać samolotem. Samoloty do Szwecji wylatują z Katowic, Krakowa i Warszawy.

sobota, 3 marca 2018

Wyższość świąt Wielkiej Nocy nad Bożego Narodzenia.... lub odwrotnie

Autor: Wojciech


Odkąd pamiętam, wyjazdowo jestem uzależniony od ustawowo dni wolnych od pracy. Innymi słowy zawsze muszę jeździć w szczycie sezonu. Kiedykolwiek by to nie było i cokolwiek by to nie znaczyło zawsze jest drożej niż kiedykolwiek indziej. Oczywiście jest tez plus, trzeba się zdecydowanie więcej nakombinować, żeby kasy wystarczyło, żeby coś ciekawego zobaczyć i przeżyć równocześnie nie wpadając na wszystkich turystów świata, a jak wiadomo kombinowanie dobrze wpływa na szare komórki.
Czyli plus.








Tak też jest ze świętami. Wszelakimi. Standardowo mając na składzie latorośle w wieku szkolnym z nadejściem świąt Wielkanocnych mamy nieco rozciągnięty weekend, od czwartku do wtorku. I o ile Boże Narodzenie jakoś nierozerwalnie kojarzy mi się z atmosferą domową, to teraz szwendacz włącza się na całego. Tak sobie wymyśliłem, że mogło by być i ciekawie, i z niespodzianką. Pomysł mi zaświtał ciekawy – to moja wrodzona skromność- i w necie poszperawszy nieco, przewiozłem się któregoś popołudnia do Katowic w poszukiwania odpowiedniego pośrednika (choć niby w sieci to też można było załatwić), odwiedziłem kilka kantorów i byłem gotowy.

Szwedzkie łupy wojenne

W pomieszczeniach zbrojowni Pałacu Królewskiego w Sztokholmie otwarto wystawę "Wojenne zdobycze". Pokazuje ona łupy zagarnięte przez Szwedów w sześciu krajach Europy od końca XVI do początków XVIII wieku

Zaprezentowano na niej cząstkę zdobyczy wojennych pochodzących z Polski, Łotwy, Czech, Danii, Niemiec i Rosji, z okresu mocarstwowości Szwecji. Informacyjne napisy są  siedmiojęzyczne: po szwedzku, angielsku i w językach krajów łupionych (bez duńskiego, zrozumiałego dla Szwedów). 

niedziela, 25 lutego 2018

Systembolaget czyli alkohol w Szwecji / alcohol in Sweden

Systembolaget to państwowy sklep monopolowy- z winem, mocnym (czyli dla nas normalnym)piwem i wódką. W każdym mieście jest tylko jeden. Sklepy te czynne są  od poniedziałku od piątku (rzadko w soboty) i znaleźć j można po długich kolejkach klientów;) Alkohol ustawiany jest w szklanych gablotach, gdyż prawo zabrania reklamy alkoholu. Sklepy często mieszczą się w ciemnych zaułkach i wyprawa po piwo może być naprawdę nie lada wyprawą.

Nobel z czekolady

Sztokholmskie Muzeum Nobla na tamtejszym starym mieście (Gamla Stan) prezentuje sylwetki ponad 700 laureatów oraz przedmioty związane z Alfredem Noblem. Można tu też kupić noblowski medal. W głównym pasażu na ciekłokrystalicznych ekranach wyświetlane są  filmy, prezentujące kolejne dziesięciolecia od początku XIX wieku do czasów współczesnych. Wielką replikę noblowskiego medalu otaczają wyświetlacze prezentujące laureatów ostatniego Nobla.

sobota, 24 lutego 2018

13. GRUDNIA - Dzień Św. Łucji w Szwecji

Jeśli komuś zdarzy się być w Szwecji 13 grudnia będzie zaskoczony radosnymi obchodami dnia Świętej Łucji. Ciemność zimowego wieczoru rozświetlają procesje, na czele każdej z nich kroczy ubrana w białe szaty młoda dziewczyna z wiankiem świec na głowie. Wraz z "gwiezdnymi chłopcami" kręcącymi się wokół tworzą chór, śpiewają kolędy, pozdrawiają przechodniów, odwiedzają chorych. Dookoła rozchodzi się pieśń: "Sankta Lucia, ljusklara haGrandng..."

Bułeczki Łucji

Łucja była włoską święta, więc dlaczego czci się ją tak uroczyście właśnie w Szwecji, a nie w jej ojczyźnie? Jest to wynikiem przedziwnego splotu tradycji. Wszystko zaczęło się od... Św. Mikołaja. Już od średniowiecza obchodzono 6 grudnia jako dzień tego patrona dzieci i uczniów. Po nastaniu Reformacji zakazano oddawania czci świętym. Trudno było jednak zrezygnować z hojnego Mikołaja, więc praktyczni Niemcy przenieśli dawanie prezentów na dzień Bożego Narodzenia.

JUL TOMTE

Autor: Wilhelm Karud - bezdroza.pl

Choinka, szwedzki stół i Jul Tomte.

Świąteczne zwyczaje przywędrowały do Skandynawii z Niemiec już kilka wieków temu. Na początku XVIII stulecia Szwedzi zaczęli dekorować choinki wzbogacając asortyment ozdób aż do czasów obecnych. Początkowo na drzewku wieszano figurki wykonane z kory, szmatek, suchych kwiatów i słomy. Z biegiem lat dodawano kolorowy papier, barwione łańcuchy, stearynowe świeczki, łakocie i bombki. Obecnie, wnoszona do domu kilka dni przed Wigiliź żywa choinka, nie odbiega wyglądem od tych w Polsce, Kanadzie czy w Austrii. Dzięki podlewaniu drzewko powinno w zdrowej kondycji dotrwać do Dnia Knuta następującego dwadzieścia dni po Bożym Narodzeniu. Od lat każde miasteczko a także osady, osiedla, instytucje i większe zakłady pracy dekorują swoje własne drzewka sytuowane na zewnątrz budynków. Już pierwszy tydzień Adwentu mobilizuje wszystkie lokalne społeczności do tych radosnych działań. Dystyngowani prezesi firm, policjanci i drwale obok nauczycieli, młodzieży i reszty parafian wspinają się na drabiny, stukają młotkami, montują, dopieszczają i deliberują. Rzadko na ogół praktykujący Szwedzi mają wtedy okazję porozmawiać z pastorem, który zazwyczaj towarzyszy parafianom w rytuale przedświątecznych przygotowań.

Noc Walpurgii

Kiedy przybywam do nieznanego kraju, niemal pierwsze kroki kieruję zawsze na cmentarz. niemal- bo nie zawsze jest to technicznie możliwe, jednak nie ma co ukrywać iż dwa miejsca w mieście są w stanie powiedzieć wszystko o mieszkańcach: centrum młodzieżowe i właśnie cmentarz.

W centrum zazwyczaj przebywają młodzi ludzie, młoda krew, współczesna Szwecja, na cmentarzu zaś można znaleźć przeszłość. Nieważne, że nie ma nagrobków sławnych ludzi, olśniewającej architektury, zresztą nawet lepiej- jest duch narodu. Cmentarz powie całą prawdę o mieszkańcach- czy to danej miejscowości, czy całego kraju. Polskie cmentarze pokazują eklektyzm społeczeństwa, zasadę "zastaw się, a postaw się", skłonność do przesady i ułańską fantazję. Na cmentarzu w Linkoping rzuca się w oczy niesłychany wręcz porządek.

Zresztą na cmentarzach w Grebo, Atvidaberg, Rök, czy Valdstenie wygląda tak samo. Porządek, zaplanowany układ architektoniczny, wysypane żwirkiem, czyściutkie alejki, równiótko przystrzyżona trawka. Nawet ptak w locie szuka wyznaczonego miejsca na załatwienie swoich potrzeb...

Bo Szwedzi tacy są .
Uporządkowani, ułożeni, dokładni. Nawet imprezy mają stonowane. Szczerze mówiąc trudno to nazwać imprezą..

środa, 21 lutego 2018

Wielkanoc w Szwecji: Pask

Poprzebierane wiedźmy składają wizyty sąsiadom. W zamian za Listy Wielkanocne dostają symboliczne datki, słodycze lub poczęstunek.

W całej historii ewangelicko-luterańskiego Kościoła szwedzkiego (Svensk Kyrka) Wielkanoc (Pask) stanowiła ważne wydarzenie religijne. Poprzedza ją Wielki Tydzień rozpoczynający się w Niedzielę Palmową. Podobnie jak u nas, zamiast gałązek palmy używa się wierzbowych łozin. Na południu kraju zrywa się je kilkanaście dni wcześniej, potem rozwijają się w mieszkaniach, a nawet w biurach (podczas  procesji wielkanocnych składa się je przed wizerunkami Jezusa).

czwartek, 11 stycznia 2018

Graf Zeppelin

25. lipca 2006 roku, w polskiej strefie ekonomicznej Bałtyku natrafiono na monstrualny wrak długości ćwierć kilometra. Jest to prawdopodobnie legendarny niemiecki lotniskowiec "Graf Zeppelin". Leżący na głębokości ponad 80 metrów kadłub odkryła koło Łeby firma Petrobaltic, zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej. Na dnie można zaobserwować obiekt mający około 265 metrów długości, ponad 30 metrów szerokości i około 30 metrów wysokości, a do tego płaski pokład.

niedziela, 30 kwietnia 2006

Wyprawa do Szwecji - Maj 2006

SPIS WIKINGÓW:


Ewa - element sprawczy całej wyprawy. Kobieta, bez której z pewnością zginęlibyśmy w ogromnym Sztokholmie, a już na pewno nocowali gdzieś pod płotem. Nasz cudowny i niezastąpiony kucharz. Głos rozsądku w ekipie.

Wiktor - bez niego nie zajechalibyśmy nigdzie. Choć kierowców mieliśmy trzech- to właśnie Wiktor woził nas po wszelkich zakamarkach Szwecji. I to właśnie Wiktor wieczorem siadał nad przewodnikiem i mapą i wymyślał. A wymyślał takie rzeczy, ze w sumie do końca nie wiem co nas powstrzymało przed wizytą za kołem podbiegunowym...

Tomasz - Razem z Ewą knuł spisek szwedzki. Razem z Ewą dzielnie dogadzal naszym żołądkom. Już w pojedynkę szkodził naszym wątrobom;)))Rewelacyjny organizator, niezastąpiony kompan. Miłośnik szwedzkich samochodów i szwedzkich kobiet. Aha, no i zapomniałabym o śluzach. Wraz z Wiktorem i Kubalką rozgryzał system parkingowy, co im się w końcu w miarę udało;)))

Kubalka - Oficjalnie dano mu na imię Łukasz, ale o tym fakcie już chyba nawet on sam nie pamięta. Szacowny prezes SKPB Łódź, na bardzo szacownym kontrakcie chwilowym w Linkoping, dzięki czemu w ogóle się do Szwecji wybraliśmy;) Uroczy gospodarz i organizator teoretycznie wolnych wieczorów. Po szwedzku nie mówi, ale dogada się z każdym (szczególnie jeśli jest to każda- w miłośników płci pięknej to nam wyprawa obrodziła, trza przyznać;))

Ziellona - Na wyjeździe czystym przypadkiem. Ale zaopatrzona w przewodnik i mapę;) czyli wieczory spędzałam na patrzeniu "gdzie by tu"- do spółki w Wiktorem przyprawialiśmy resztę ekipy o bóle głowy i nieuchronne stękanie "co wyście znów wymyślili". "Twórca" tematu wycieczki "do grobów Mormonów") Z każdego miejsca przynosiłam tony folderów i mapek, dzięki czemu na przykład byliśmy na szlaku miedzi. O poszukiwaniach fallusa już nie wspomnę...;)