piątek, 10 lipca 2015
Siódemką w twarz
wtorek, 9 czerwca 2015
[NOCLEGI] - GÓRA CISOWA - SPK (Gulbieniszki)
AgroCamp - Stara Pawłówka
Duże siedlisko położone pól kilometra za wsią w kierunku Suwalskiego Parku Krajobrazowego. Na terenie posesji można korzystać z zarybionego małego stawu. Do dyspozycji gości duży, zielony teren - możliwość postawienia przyczep kempingowych i namiotów, plac zabaw dla dzieci i miejsce na ognisko. Oferujemy Państwu 4 dwuosobowe pokoje, pokój dzienny, aneks kuchenny, 2 łazienki w domu po kapitalnym remoncie.
Jeżeli szukasz spokojnego miejsca na ekologiczne spędzenie wakacji, odpoczynek wśród starych drzew, terenów zamieszkiwanych przez ptactwo – żurawie, bociany i wiele innych gatunków – zapraszam serdecznie do Pawłówki. Ekologiczne warzywa i owoce prosto z ogrodu. Możliwość korzystania z nart biegowych na posesji.
Duży zielony teren w starodrzewiu z pięknymi widokami na Suwalski Park Krajobrazowy. Idealne miejsce dla ludzi szukających odpoczynku w towarzystwie natury. Obiekt dysponuje duża sala dla gości w klimacie dawnej obory. Zarybiony staw czeka na wędkarzy. Plac zabaw dla dzieci i piękne bezpieczne przestrzenie zadowolą dzieci.
| Lady to dama. To ona wybiera kto się z nią może witać. łaskawie. No chyba, że Fąfel właśnie jest miziany to natychmiast domaga się atencji :) |
Jeden z fantastyczniejszych noclegów. Pokój duży, czysty. Łóżko wygodne. Łazienka prywatna, pomieszczenia wspólne - kuchnia, jadalnia, ogród - świetnie zrobione, zagospodarowane. Takich warunków nie mamy normalnie w domu. Zaskoczyły nas ręczniki - standard hotelowy za cenę "kwatery".
| Ten Fąfel skradł moje serce i ręce do miziania |
Ogromnym plusem tego miejsca jest pełna akceptacja zwierząt (nawet dużych psów). Jeśli chcecie przyjechać z psami - zadzwońcie wcześniej. Miejsce jest przygotowane nawet na husky :) niemniej jednak na miejscu są dwa śliczne małe kundelki. I zwyczajnie wypada się zapytać czy miejsce dla psów jest aktualnie wolne :) - jest to osobne pomieszczenie, tak żeby wszystkim było wygodnie. W ogrodzie jest też dużo miejsca na postój kamperów - chętnie tu widzianych. Genialne miejsce i na pewno wrócimy. Tym razem z trzema psami :)
Zdjęcia z Agrocampu są tutaj: https://photos.app.goo.gl/HNmt5gCQ4DZZg9ZKA
- MAREK DOMŻALSKI
- GOSPODARSTWO AGROTURYSTYCZNE POD CISOWĄ GÓRĄ

- HENRYKA I MARIAN BANASZEWSCY

- DOROTA I LESZEK BAGIŃSCY

- DOMEK NAD JEZIOREM

- HALINA I ADAM KUŁAKOWSCY

- IRENA JUSZCZAK

- GRZEGORZ BACEWICZ
- TERESA I JÓZEF BAGAN
- JANINA I MARIAN KALINOWSCY

- KRYSTYNA I EDWARD SIENKIEWICZ

- KRYSTYNA I JANUSZ SIENKIEWICZ

- ŁUCJA CHARŁAMPOWICZ

- GOSPODARSTWO ŚCIBOWO- GRAŻYNA BEDNARSKA

- GRAŻYNA I MAREK MACKIEWICZ

- ELŻBIETA I JAN MIKIELSCY
piątek, 31 października 2014
Przecław z Pogorzeli - biskup wrocławski
=======================================================
Pogorzela
Miejscowość została wymieniona w zlatynizowanej, staropolskiej formie Pogrella w łacińskim dokumencie wydanym w 1273 roku w Pogorzeli.
- kościół par. pw. Najśw. Serca Jezusa, z poł. XIV w., XVII w., XVIII w., z zachowanymi freskami
- szkoła, z pocz. XIX w.
- zajazd, z XIX w., nie istnieje
- dom nr 77, z 1845 r.
- dom nr 78, z poł. XIX w.
- dom nr 92, z poł. XIX w.
- dom nr 93, z 1833 r.
- dawna kuźnia, z 1836 r.
czwartek, 25 września 2014
Ruislip - the church in West London
niedziela, 14 września 2014
Z widokiem na Parlament
Każdy ma jakiegoś bzika... Mnie odpaliło ostatnio na punkcie keszowania. Jest to wybitnie fantastyczna gra, w której absolutnie każdy może brać udział. Warunków nie ma, aczkolwiek dobrze jest mieć dostęp do internetu:) Przydaje się również GPS - aczkolwiek są i tacy, którzy i bez tych udogodnień dają radę perfekcyjnie.
piątek, 6 czerwca 2014
Na początku było metro....
Lat temu... dawno...
Londyńskie metro jest największym metrem na świecie i wcale nie dziwi, że podróżuje nim codziennie ok 3 milionów podróżnych. Nie ma lepszej, szybszej i mniej awaryjnej metody podróżowania po Londynie. Przykładowo - podróż z III strefy do London Bridge zajmuje... 12 minut. Autobusem można jechać godzinę, ale tylko kiedy nie ma korków. O samochodzie, w Londynie właściwie można zapomnieć.
Są chyba tylko dwa minusy - jedno to upał podziemny. Polscy dziennikarze z polskiej gazety w Londynie lubują się w nagłówkach typu "Piekło w londyńskim metrze"... Nie byłam w piekle - jeszcze. Ale sądzę że temperatura może być podobna.... Na zewnatrz chłód i wiatr, a w metrze? Karaiby, panie,.... właściwie można by było podróżować w dwóch strojach - jeden na zewnątrz, drugi do metra. Chociaż w tunelach łączących poszczególne perony panuje temperatura z gatunku przyjemnych....
Co ciekawe - rozsuwane drzwi w metrze, zastosowane już w 1921 roku (nieco ponad 10 lat przed zamontowaniem uchwytów dla osób podróżujących na stojąco - co niewątpliwie oznacza, że wcześniej nie było potrzeby stać - zapewne podróżnych było duuużo mniej... ), otwierają się równocześnie z szklanymi (bądz z plexi) drzwiami, w ścianie oddzielającej peron od torów. Do tej pory nie mam pojęcia, jak taka koordynacja jest możliwa. Pociąg zatrzymuje się w konkretnym miejscu, gdzie drzwi pociągu idealnie pokrywają przesuwne drzwi w ścianie. Tu tkwi jakaś tajemnica techniczna, której swoim umysłem humanistycznym objąć nie mogę.
Wygląda to tak, jakby pociąg jechał, powoli hamował, a potem niewidoczne ręce zatrzymywały go w konkretnym miejscu - jakiś stoper czy co? Ani milimetra dalej czy bliżej. I nie ma żadnego zatrzymywania się i cofania do odpowiedniego miejsca. przód, tył. Motorniczy zatrzymuje pociąg w konkretnym miejscu od pierwszego kopa. Nawet nie potrafię tej zawiłości technicznej dokładnie wytłumaczyć, a co dopiero pojąć.
Niewiele się pomyliłam, myśląc, że metro ma dwa poziomy. Generalnie - nieco ponad połowa linii metra (UNDERGROUND - czyli pod ziemią...) sunie torami NAD ziemią. Ale to tak na marginesie. To co pod ziemią dzieli się na dwie strefy. Jedna płyciutka: (sub-surface), na głębokości ok. 5 metrów pod poziomem ziemi. Oba tory położone są w jednym tunelu.
Stoisz sobie zatem, drogi podróżny, na peronie Jubilee Lane na stacji London Bridge... O! przyjechał pociąg do Stradford. Ale przecież chciałeś jechać w drigą stronę. No to siup - po prostu się odwracasz i już jesteś na drugim peronie.
Po pierwsze jesteś 20 metrów pod ziemią (to właśnie te pociągi, w których atakuje Cię upał. Nawet w zimie). Ponoć tory drążono za pomocą specjalnego sprzętu - ktoś coś mówił o jakiejś tarczy, ale wg mnie to musiała być mega wiertarka.... Od tych linii metro londyńskie wzięło swoją nazwę - Tube. Tunele mają bowiem charakterystyczny półkolisty kształt. Jak rura.
Żeby przejść na inny tor, peron czy stację , musisz opuścić ten na którym jesteś - czyli prawdopodobnie musisz się wydostać na górę i znów w dół. Brzmi okropnie?
Tylko, że komunikacja między peronami i stacjami jest taka, ze nie zauważa się w ogóle jakichkolwiek niedogodności. Większość sprzętu jest zelektryfikowana i ruchoma. Część nie. Ale żeby się zgubić pod ziemią to trzeba albo nie patrzeć w ogóle albo spać na stojąco. Bo nawet jeśli nie umiesz czytać, to kolory oznaczające poszczególne linie atakują Cię ze wszystkich stron (w wagonach metra nawet uchwyty są tego samego koloru co barwa danej linii).
Drugi minus, choć niewielki, to możliwość ataków terrorystycznych. Dlaczego niewielki?- dlatego bo atak terrorystyczny może nastąpić wszędzie, choć Londyn jest dość narażony. Ze względu na ogromną liczbę imigrantów i mnóstwo odmian różnych religii. A pod ziemią się łatwiej wybucha niż nad ziemią. Ponoć:)
Prawdopodobnie jednak terroryści o tym nie wiedzą, bo oprócz kilkukrotnych ataków IRA, metro londyńskie było miejscem ataku terrorystycznego w 2005 roku (dwukrotnie). Osobiście uważam, że jak na tak długi życiorys metra i ilość ludności przeróżnych religii i narodowości, nie jest to jakaś oszałamiająca liczba.
Aczkolwiek - drodzy terroryści, nie czujcie się wywołani do odpowiedzi... Proszę.
- Bakerloo Line - brązowy
- Central Line - czerwony
- Circle Line - żółta
- District Line - zielony
- Hammersmith & City Line Różowy
- Jubilee Line Srebrny
- Metropolitan Line Purpurowy
- Northern Line Czarny
- Piccadilly line Ciemnoniebieski
- Victoria Line Jasnoniebieski
- Waterloo & City line4 Morski
piątek, 2 maja 2014
Oda do niejedzenia...
CDN....


