Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wetlińska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wetlińska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 stycznia 2018

CZAR POŁONIN


Bieszczady kojarzone są  przede wszystkim z połoninami. I słusznie. Chociaż w malutkich jeziorkach osuwiskowych taplają się ptaszki, Chociaż prześliczne lasy bukowe przyciągają wzrok, choć na każdym kroku można spotkać ślady dawnego życia, zaszyć się w jakąś dziurę i nie myśleć, to jednak połoniny są  tym magnesem przyciągającym rzesze turystów...

Dlaczego tu jest tak pięknie?

W sezonie grzbietami Wetlińskiej i Caryńskiej ciągną tasiemcowe kolejki. Gdyby można popatrzeć na nie z lotu ptaka zobaczyłoby się wielką kolorową dżdżownicę sunącą poprzez trawy. We wrześniu, kiedy podpołonińskie lasy zaczynają się złocić, powietrze jest przejrzyste, a w górach panuje niczym nie zmącona cisza i spokój, na połoninach pozostają tylko rozdeptane ścieżki.. Siadamy wtedy w wysokich trawach połoniny Wetlińskiej i obserwujemy najbardziej niesamowite zjawisko.

poniedziałek, 5 maja 2003

Anioł w kaloszach - Suche Rzeki // Angels in wellingtons


W Nasicznem niebo spowite było chmurami i gdzieniegdzie przebłyskiwały gwiazdy. Było upiornie ciemno, a grani Dwernika-Kamienia nie było nigdzie widać, szlaku również...



Na Dwernik w ogóle nie prowadzi żaden szlak, co jest o tyle wytłumaczalne, że znajduje się w pewnej odległości od Połonin, a jedyna droga łącząca biegnie przez Jawornik, gdzie są  unikatowe źródliska znajdujące się pod parkową ochroną. Hołoty turystycznej nie da się powstrzymać przed niszczeniem, dlatego na wszelki wypadek nie został tamtędy poprowadzony szlak.