Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twierdza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twierdza. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 listopada 2021

Notatka służbowa - Fort Zbarż

 

Notatka służbowa - Fort Zbarż

Prądkami pierdolca zaraziła mnie w dziecięctwie babcia. To genetyczna choroba, z którą walczyć się nie da. Można ją od siebie odsuwać, starać się zapomnieć, ale te starania są z góry skazane na niepowodzenie. Bo wtedy odzywają się owsiki - rusz się gdzieś... 

Owsikami od dawien dawna zarażony był Siemirad. I tak jakoś - w odmętach warszawskiego Mordoru, przy zepsutym automacie na kawę, moje prądki pierdolca i owsiki Siemirada jakoś się spotkały. Efektem były próby rowero-keszobrania z trzecim winnym przestępstwa - Pauliną. Takie były początki keszo-świra Siemirada. 

Zatem gdy kilka dni temu - znów przy tym automacie na kawę (magiczny czy co?) Siemirad zaproponował forty... No przecież nie mogłam odmówić. Już wcześniej przymierzałam się do Fortu Zbarż, więc zdjęcia miałam oblukane. No skoro fort zalany, to trzeba kaloszki. Nie wpadło mi tylko do głowy, że może trzeba by też tzw. dry-suita z aqualungiem...




I w tych kaloszkach ruszyliśmy po pracy w kierunku fortu. Nie uwzględniłam waypointa PARKING - w efekcie czego zatrzymaliśmy samochod tak trochę bez sensu, po drugiej stronie. 

Kesz jest tam gdzie miał być - tylko że z początku myśleliśmy o innym trzecim. 

Wymaga zdecydowanie wizyty właściciela, bądź osoby z plecakiem keszoratującym - brak logbooka (brak nawet kartki), pisadła, że o kretach i TB nawet nie wspomnę. A szkoda - bo i miejsce fajne, i fort zacny i sama skrzynka też całkiem sobie, gdyby nie brak zawartości :)
Z zapasów pirackich - "część czegoś co się akurat miało przy sobie" wrzuciliśmy do środka:
- kartkę A4, na której namazialismy hasło Logbook i nazwę skrzynki. (druga strona zapisana, niestety nie ieliśmy czystej - co było błędem, który w końcu muszę się nauczyć naprawiać, zanim zaistnieje - czytaj - noś zapasowy logbook przy sobie)
- Geocoina żeby choć jeden przedmiot podróżny był. Za nic nie pamiętam, skąd się wziął w moim posiadaniu, bo GC nie zabieram z zasady (bo nie mam pojęcia co z nimi robic)
- jakieś dwa fanty.
- nie dołożyłam pisadła, bo miałam jedno. A bylo mi (a taką miałam nadzieję) potrzebne do logowania drugiego kesza. W planach mieliśmy dwa...


===================================
O forcie:
Fort VII ("Zbarż") - to jeden z fortów pierścienia zewnętrznego Twierdzy Warszawa, wybudowany w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Poprzednim w kolejności jest Fort VI "Okęcie", zaś następnym Fort VIII "Służew".

Jednowałowy, otoczony fosą fort zbudowano na planie pięcioboku. W ramach likwidacji twierdzy po 1909 roku fort został częściowo rozebrany. W czasie jednej z modernizacji wzniesiono jedną z niewielu w Warszawie betonową kaponierę przeciwskarpową, której potężne ruiny istnieją do dziś. W okresie późniejszym nastąpiło zalanie terenu fortu, co doprowadziło ceglane koszary do ruiny. 
Fort był przed 1989 wykorzystywany przez wojsko. Niektórzy żołnierze, którzy tu służyli twierdzą, że fosa była pełna ryb i nie jeden żołnierz urozmaicał sobie menu wojskowe.
Obecnie otoczenie fortu wykorzystywane jest jako ogródki działkowe. Sam fort, znajdujący się w stanie ruiny, jest własnością Agencji Mienia Wojskowego. Obecnie fort jest prawie w całości dostępny dla entuzjastów historii oraz dla wędkarzy (fosa ponoć obfituje w ryby). 
 Z tej strony fosy można zrobić ładne zdjęcia fortu przede wszystkim rano, kiedy jest najlepsze światło. Niestety obszar mocno zaśmiecony.

poniedziałek, 29 października 2018

Legendarna Twierdza Przemyśl

przedruk z e-gory

Zabytkowe kamienice, liczne świątynie, a nawet brukowane uliczki Przemyśla kryją w sobie tajemnice z ubiegłych wieków. Również dookoła miasta jest wiele miejsc, które owiane są  historiami mrożącymi krew w żyłach.
W dodatku ze względu na swoje umiejscowienie stanowią doskonałe miejsca do wypoczynku na łonie natury. Przemyśl jest najstarszym miastem na kresach wschodnich Rzeczypospolitej. Stanowi jedno z najatrakcyjniejszych turystycznych ośrodków w południowo-wschodniej Polsce. Co więcej ze względu na położenie komunikacyjne oraz walory krajoznawczo-przyrodnicze i klimatyczne. Za perłę tej okolicy uznaje się forty przemyskie, których pozostałości są  rozrzucone w odległości kilkunastu kilometrów od miasta. 

Forty budowane były w latach 1854-1914. W czasie I wojny światowej Twierdza Przemyśl była jedną z trzech największych w Europie, po Antwerpii i Verdun. Przy czym jedyną twierdzą wysunięta najbardziej na Wschód. W założeniu miała zatrzymać natarcie armii rosyjskiej w kierunku Budapesztu i Wiednia. 

Podstawę twierdzy tworzyły dwa potężne pierścienie obronne. Pierścień zewnętrzny rozciągał się na obwodzie 45 km. Tworzyły go 42 forty (15 pancernych i 27 pomocniczych) oraz 25 artyleryjskich stanowisk między fortami. W ślad za fortami powstawały różne obiekty wojskowe, jak: koszary, magazyny, strzelnice, prochownie. Pierścień wewnętrzny był trzykrotnie mniejszy i składał się z 18 fortów. Jej załogę tworzyło 128 tys. żołnierzy, wśród nich Polacy, Ukraińcy, Austriacy i Węgrzy, byli też Żydzi, Czesi, Słowacy i Włosi. Nacierała zaś ponad dwukrotnie większa armia rosyjska. 

Dramatyczne dla Twierdzy wydarzenia rozpoczęły się 26 września 1914 r., kiedy to została okrążona przez wojska rosyjskie i odcięta od reszty świata. Twierdza broniła się pół roku. Nigdy nie została zdobyta, lecz poddała się ze względu na brak żywności i amunicji. Dowództwo nie chciało, aby Twierdza stała się bastionem obronnym wroga. Podjęło więc decyzję o jej wysadzeniu. Obecnie po fortach stanowiących unikalną atrakcję historyczno-turystyczną i przepiękną krajobrazowo, prowadzi szlak turystyczny. Dziś ruiny fortów stały tym, czym dla romantyków były stare zamki. Niewykorzystane, niejednokrotnie zagubione z głuszy leśnej, ciche i tajemnicze stają się źródłem legend i opowieści. 

Po I wojnie światowej Przemyśl stał się miastem polskim. A początku lat 20. ubiegłego wieku zaczęło się porządkowanie fortów. W forcie XIII, zwanym San Rideau, robotnicy dotarli do najniższych kondygnacji. Ku ich zdziwieniu odkryli żelazne drzwi, które nie były zaznaczone na żadnym z planów. Wywarzono je. W kolejnych dniach po porządkowaniach lochu znalezione zostały: nóż, zapałki, ołówek i zeszyt. Miedzy kartkami zeszytu było ukryte wyblakłe zdjęcie. Na odwrocie miało słabo czytelny napis w języku rosyjskim i data 25 lipca 1914 roku. Zeszyt cały był spisany notatkami. Najpierw była to księga austriackiego podoficera prowiantowego, dalej jednak kontynuowały go zapiski w języku rosyjskim. Były to pamiętnik uwięzionego rosyjskiego oficera, który spędził w podziemiu 8 lat... Z jego notatek wyczytano, że był on jednym z dwóch oficerów rosyjskich, którzy trafili do niewoli i pracowali w podziemiach. podczas  ostrzału jedyne wejście z podziemia zostało zasypane gruzem odcinając ich od świata. Przeżyli tylko dzięki temu, że znajdowali się w magazynach wojskowych obfitujących w pożywienie. Mieli też studnie głębinową. Niestety jeden z oficerów nie wytrzymał zamknięcia i po kilku latach popełnił samobójstwo. Drugi zaś , nawet gdy skończyły mu się świecy pisał dziennik, co jak sam twierdził podtrzymywało go na duchu. Jednak gdy po latach został wydobyty przez robotników nie pożył długo. Zbyt dużym przeżyciem był dla niego powrót do normalności. Legenda ta budzi wiele kontrowersji wśród historyków, jednak dla lepiej pozostawmy więc otwartą kwestie fortu XIII, zarówno dla dobra Bolestraszyc, jak i dla wszystkich kogo zainteresowała zagadka fortu San Rideau.


Lokalizacja:

Fort XIII znajduje się na północny wschód od Przemyśla.
GPS: 49.821656, 22.861478

Forty Twierdzy Przemyśl rozrzucone są  po dość dużym terenie- należy zaopatrzyć się w dobrą mapę i przewodnik.

Wybrane forty:

  • Orzechowce 
  • Ujkowice
  • Prałkowce
  • Fort W VIII Łętownia w Kuńkowcach
  • Kruhel Wielki
  • Bolestraszyce
  • Ostrów
  • Duńkowiczki
  • Fort XIII
  • Ziemne szańce artyleryjskie "Hurko"
  • Resztki fortu Optyń
  • Nehrybka
  • Jaksmanice
  • Siedliska

W sieci:

niedziela, 4 marca 2018

Nowy blask Djurdjevgradu

Średniowieczna twierdza Djurdjevgrad nad miejscowością Zvornik doczekała się profesjonalnego oświetlenia, dzięki czemu będzie się doskonale prezentować po zmroku i w ten sposób przyciągać turystów w te okolice Republiki Serbskiej. Nowa iluminacja jest częścią planu rewitalizacyjnego całego obiektu. Składa się z lamp wewnętrznych i zewnętrznych, które oświetlają zarówno ściany budynku, jak i wnętrze. Przedstawiciel władz lokalnych, Danijel Dragičević, podkreśla, że to dopiero początek prac – po oświetleniu przyjdzie pora na czyszczenie murów twierdzy i uprzątnięcie terenów wokół niej.

Twierdza swoją nazwę zawdzięcza serbskiemu despocie Djurdje Brankoviciu, drugiemu synowi Vuka Brankovicia i córki kneza Lazara. Z okresu powstania Djurdjevgradu pochodzi także legenda o przeklętej Jerinie, nazwanej tak dla upamiętnienia jej surowych rządów i nieudolnych poczynań, które często w literaturze uznawane są  za powód klęski Serbii.

Ścieżka wiodąca od murów Dolnego Miasta ku Górnemu Miastu twierdzy nosi nazwę "Ścieżki namiętności Jeriny", zgodnie z legendą o nienasyconej władczyni, która wabiła tam młodych kochanków, by później strącić ich z najwyższej wieży wprost do rzeki Driny i w ten sposób zatrzeć ślady po swoim nocnym życiu.

Po rewitalizacji twierdza ma być używana do celów kulturalnych, historycznych i turystycznych. Mają tam się znaleźć hotel i restauracja oraz miejsce do organizowania publicznych występów. Zvornik to miasto w Republice Serbskiej (Bośnia i Hercegowina), zaraz przy granicy z Serbią.

wtorek, 9 stycznia 2018

Bunkier w Konewce

Schron (bunkier) kolejowy w Konewce niedaleko Spały jest jedną z największych atrakcji turystycznych województwa łódzkiego. 




Schron miał służyć zabezpieczeniu przed atakiem lotniczym pociągów specjalnych, pełniących funkcje ruchomych ośrodków dowodzenia oraz ich personelu dla sztabu grupy armii Środek (Mitte).