Z notatnika keszera:
Przez Łęczycę przejeżdżaliśmy czystym przypadkiem. Nie mogłam sobie jednak odmówić krótkiego postoju, głównie ze względu na Borutę. No i przede wszystkim, świetnie zarządzane, muzeum w Łęczycy. - brakowało mi dosłownie jednego, poglądowego zdjęcia "w poziomie". Zdjęcie w poziomie nie wyszło, bo "nie miałam odejścia" :) Byliśmy tam praktycznie w środku nocy, więc z muzeum też wyszły nici z pętelką. Udało się za to podejść do kilku keszy, w towarzystwie cudownie czarnego, diabelskiego, kota. Zapewne miała na imię Borutka, bo była to samiczka.
Zamek Królewski w Łęczycy
budowla obronna wzniesiona przez króla Kazimierza Wielkiego. Nie jest znana dokładna data rozpoczęcia budowy zamku i jej zakończenia. Początek prac budowlanych mógł mieć miejsce już niedługo po roku 1345, kiedy to ziemia łęczycka należała jeszcze do księcia Władysława Garbatego, jednak nie była już jego główną siedzibą. Król Kazimierz Wielki, naturalnie w porozumieniu z księciem, mógł już wówczas przystąpić do realizacji założenia obronnego