Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakanapie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nakanapie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 kwietnia 2023

Od Komańczy do Bartnego

Powłóczmy się po wsiach i zdziczałych sadach 

Beskid Niski zajmuje, w przybliżeniu i uproszczeniu, obszar między Komańczą, a Krynicą. Między Bieszczadami, a Beskidem Sądeckim. To duże uproszczenie, ale mam nadzieję, że pomoże zlokalizować ten piękny region tym, którzy, na przykład mieszkają nad morzem. 

Tereny te zamieszkiwali (niestety, w czasie przeszłym) Łemkowie (czyli grupa etnograficzna pochodzenia wołoskiego). Należą do tej samej grupy Rusinów Karpackich co Bojkowie i Huculi. Tyle wyjaśnienia o położeniu.

Gdzieś w Niskim... ©

Beskid Niski to Beskidy, czyli góry. Ale te góry są niewielkie. Najwyższy szczyt to Lackowa o wysokości nie wychodzącej ponad 1000 m. (mówię o polskiej stronie, bo słowacka część to Buszow - 1001 m npm bodajże). Dokładniej rzecz ujmując - Lackowa ma 997 m npm, przez co nazywana jest "policyjnym pryszczem". Nieciekawe, prawda? A właśnie, że nie :) 

czwartek, 23 marca 2023

Suwalszczyzna - bibliografia


Suwalszczyzna to kraina piękna jak baśń. Doczekała się zatem kilkunastu ciekawych przewodników. W mojej opinii najlepszy z możliwych jest przewodnik Polska Egzotyczna (obie części, choć tylko tom I obejmuje teren Suwalszczyzny),który sugeruje wędrówkę wzdłuż granicy i do kilku kilometrów od niej. Zarówno założenie przewodnika, jak i zawartość jest... genialna. Zresztą najwyraźniej inni sądzą podobnie skoro przewodnik doczekał się już czwartej edycji.

poniedziałek, 4 lipca 2022

Kamień Kuźmińskich - Romowie na Sądecczyźnie

Brzydka i przerażająca to powieść. 
Brzydka, bo ludzie są brzydcy. 

Przerażająca, bo dowodzi, że - pomimo tego, iż twierdzimy zgodnym chórem, iż nie stosujemy stereotypów, że jesteśmy otwarci, że interesuje nas człowiek, a nie jego pochodzenie... to jest to, drodzy Państwo, gówno prawda. 

Wielkie gówno i mała prawda.

Powiedzieć o tej książce, że jest to świetny kryminał... to nic nie powiedzieć. Dam sobie obie ręce poobcinać, że nikt z Was, nigdy, czegoś podobnego nie miał nawet w rękach. Nie jest to też powieść obyczajowa. Nie jest to też dzieło socjologiczne ani etnograficzne. 

"Kamień" nie jest porównywalny z niczym. 

Z niczym, powiadam.