Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 lutego 2018

Tradycje winiarskie na Cyprze

Commandaria jest winem wytworzonym z rodzimych, czerwonych odmian Mavro i Xynisteri niedaleko miasta Kolossi. Jest to bardzo słodkie wino, które pija się do kawy i deserów. Receptura Commandarii jest najstarszą zarejestrowaną recepturą na świecie.

Historia win cypryjskich sięga 2000 lat p.n.e.

Tradycja uprawiania winorośli przybyła na Cypr wraz z osadnikami. W przeszłości wina cypryjskie były tak wysoko cenione, że pili je faraonowie egipscy, król Salomon opisywał je w swoich poematach, a ich wysoka jakość doceniana była przez Greków i Rzymian. Wino ma również swoje miejsce w mitologii- kult boga Dionizosa, który nauczył ludzi wytwarzać wino. Dziś można oglądać w Willi Dionizosa w Pafos mozaiki przedstawiające kult picia wina. Wiele osób twierdzi, że takie znane wina jak Tokaj, czy Madera bazują na cypryjskich recepturach.

Dziś na Cyprze przeważają dwie odmiany winorośli: Mavro o czarnych gronach, z których robi się wina czerwone i Xinisteri, z których robi się wina białe. Aktualnie produkcją wina na Cyprze zajmują się 4 wielkie przedsiębiorstwa z Limassol (Keo, Loel, Etko, Soda) i około 20 mniejszych, regionalnych. Na wyspie uprawia się Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc, Grenache, Carignan Noir, Mataro. Winnice można spotkać niemal wszędzie, najwięcej jednak w górach Troodos i regionie Limassol. Najsłynniejszym winem cypryjskim jest słodka Commandaria. Opisywali ją już greccy poeci Hezjod i Eurypides- wówczas  zwana była "Cyprus Nama", czyli "Matka". To wino było protoplastą późniejszej Commandarii. Ryszard Lwie Serce, który przybył na Cypr w XII wieku, objął wyspę w posiadanie i postanowił się tu ożenić. Rozrywkowemu królowi wyprawiono w Limassol huczne wesele. Tak upodobał sobie weselne wino, Commandarię, że nazwał je "Winem Królów, Królem Win". Podobno zbyt duża ilość wypitej Commandarii przeszkodziła królowi w spełnieniu obowiązków nocy poślubnej. Produkcją Commandarii zajmowali się przez długi czas  Templariusze. Po burzliwych dziejach rolę tę przejęli Joannici a następnie dynastia Lusignanów. Commandaria jest winem wytworzonym z rodzimych, czerwonych odmian Mavro i Xynisteri niedaleko miasta Kolossi. Jest to bardzo słodkie wino, które pija się do kawy i deserów.
<b>Receptura Commandarii jest najstarszą zarejestrowaną recepturą na świecie.

wtorek, 20 lutego 2018

KRÓTKO O SZAMPANIE

Autor: Tadeusz Pióro / źródło: MaleMan



Szampan powstał przez przypadek. W opactwie benedyktynów w Épernay, tak jak w całej Szampanii, co najmniej od XIV wieku wytwarzano wina ciche, czyli bez bąbelków. W wieku XVII czuwający nad piwnicami opactwa mnich zauważył, że rozlane już do flaszek wino przechodzi powtórną fermentację. Z ciekawości spróbował tego wina i – doznał objawienia. Wykrzyknął "Bracia! Bracia! Piję gwiazdy!". Mnich ten zwał się Dom Perignon, zaś jego odkrycie wywarło olbrzymi wpływ na rozwój nie tylko kultury wina, lecz całej cywilizacji Zachodu. Mówię serio.


Rzadko spotyka się wina, których cena tak beztrosko, a zarazem systematycznie, od wielu dziesięcioleci, przekracza granice rozsądku i przyzwoitości. Najwyraźniej płacimy nie tylko za wino, lecz cały zespół związanych z nim mitów. Dodajmy bez ogródek – płacimy chętnie, chętniej niż za jakikolwiek inny kaprys, zapewne dlatego, że to nie kaprys przecież, tylko potrzeba, tak jak potrzebą jest noszenie butów i rozkładanie parasola, kiedy pada deszcz. Mówiąc "my" nie mam na myśli nas, Polaków, lecz konsumentów szampana na całym świecie.

W polskich sklepach dom perignon z najnowszego rocznika kosztuje około 600 złotych, więc w restauracjach jego cena raczej nie schodzi poniżej tysiąca. Wspominam o tym dlatego, że w wielu lokalach karta win wygląda następująco: sześć kompocików z Nowego Świata poniżej stu złotych, sześć sikaczy z Francji i Hiszpanii powyżej stu złotych, oraz dom perignon za tysiąc trzysta. Dla kogo ten dom perignon? I dlaczego? Czy właściciel liczy na to, że do jego nędznej budy przyjdzie jakiś utracjusz albo gangster i zaś zaleje? Czy czerpie jakiś kulturowy i psychiczny komfort z tego, że poza winami niewartymi nawet splunięcia, a co dopiero stówy, ma w karcie wino wybitne, którego pewnie nigdy nie pił, lecz nazwę zna od maleńkości?

W zrozumieniu mitu pomoże nam fakt. Otóż dom perignon, szampan ikoniczny, czyli towar luksusowy par excellence, wytwarzany jest na skalę przemysłową. Roczna produkcja przekracza cztery miliony butelek (to dane nieoficjalne, ponieważ oficjalne objęte są  tajemnicą handlową). Czy wobec tego mamy do czynienia z towarem luksusowym, czy z masówką? Czy samochody marki bentley uważano by za luksusowe, gdyby co roku cztery miliony sztuk "zjeżdżały z taśmy"? Lecz to chybione porównanie, bo przecież każdemu z nas zdarzyło się wypić dwie butelki dom perignon podczas  jednej przejażdżki bentleyem. Pomyślmy zatem o innych rzeczach, które da się zjeść albo wypić. Na przykład o wielkich winach burgundzkich albo truflach z Alby. Ich ceny są  jeszcze bardziej wygórowane, lecz podaż – znacznie bardziej ograniczona. I żeby nie pastwić się dłużej nad biednym mnichem, dodajmy, że polityka cenowa większości słynnych domów szampańskich (czyli wycisnąć absolutne maksimum, a do tego bonus tysiąc procent) najczęściej idzie w parze z wielkoprzemysłową produkcją. Lecz nie tylko za to ich kochamy.


W Szampanii zrozumiano znacznie wcześniej, niż w innych regionach winiarskich, jak dużo zależy od marketingu. Jeżeli cokolwiek może usprawiedliwić ceny szampana, to tylko kwoty, które najwięksi jego producenci wydają na promocję i marketing. Oto przykład, trochę niedyskretny, więc zataję nazwy własne. Na degustacji w ciemno mamy wino korkowe. Okazuje się, że to jeden z najdroższych szampanów. Odsyłamy flaszkę do importera, żeby ten z kolei odesłał ją do producenta i w zamian otrzymał nową, taki jest obyczaj i procedura. Przy okazji dowiadujemy się, że koszt wymiany wadliwej butelki stanowić będzie jedną dziewięćsettysięczną budżetu reklamowego firmy. Co za ulga.

Specjaliści od marketingu już w XIX wieku usiłowali przekonać klasy średnie do szampana, powołując się na jego popularność wśród arystokratów i rodzin królewskich. Jednocześnie przekonywali, że to wino dla każdego, i na każdą okazję. Utrzymane w konwencji art nouveau etykiety firmy Laurent Perrier miały działać na dwóch frontach na raz: jedne ukazywały ściętą w czasie rewolucji francuskiej królową Marię Antoninę, w ten sposób trafiając do przekonania czczącym jej pamięć konserwatystom, inne zaś przedstawiały wydarzenia takie, jak zburzenie Bastylii, by do zakupu wina zachęcić lewicowców. Co ciekawe, wiele energii poświęcano nakłanianiu kobiet do picia szampana, posługując się wizerunkami macierzyństwa lub romantycznej miłości – zapewne dość głupawy podział na wina męskie i kobiece ma swój początek właśnie w tych kampaniach reklamowych.

Dom Perignon wykrzyknął, że pije gwiazdy, dziś gwiazdy piją szampana. Zwłaszcza te najdroższe flaszki darzą sympatią. Rysuje się tu interesujący podział na gwiazdy sportu i muzyki młodzieżowej, które gustują w cristalu Roederera (winie robionym od 1876 roku na specjalne życzenie rosyjskiego cara, i wyłącznie dla niego przeznaczonym – dopiero w XX wieku wprowadzono je do ogólnej sprzedaży), oraz ludzi ze sfer finansowych, którzy piją wina od Kruga. Amerykański prozaik Jay McInerney przytacza anegdotę o finansiście, który na bankiecie podchodzi do baru i prosi o kolejny kieliszek kruga. Barman mówi, że krug właśnie się skończył, ale mają świetne wino od Roederera, cristal. – To poproszę wodę mineralną, mówi niezłomny krugista. I rzeczywiście krugiści stanowią klub miłośników szampana absolutnie przekonanych, że liczy się tylko ten. Warto przy tym zauważyć, że finansiści młodego pokolenia, wyszydzeni w powieści "American Psycho" Bretta Eastona Ellisa, piją wyłącznie cristal. zaś staromodny agent 007 pił wyłącznie taittinger, wino nie cieszące się dziś uznaniem smakoszy. A kto pije dom perignon, ikonę Szampanii, wymyśloną przez speców od marketingu i wprowadzoną na rynek w 1936? Odpowiedzi prosimy przesyłać na kartach pocztowych.



środa, 20 września 2017

Winobranie we wrześniu

Czeskie i morawskie wina są  znane i doceniane na całym świecie. Tradycyjnie we wrześniu odbywa się w Czechach święto tych ulubionych trunków – winobranie. podczas  imprezy goście mają okazję nie tylko skosztować wyśmienitego napoju, zwanego tutaj "płynnym słońcem", lecz także wziąć udział w licznych imprezach towarzyszących. W czeskich regionach winiarskich dojrzewają wyjątkowe owoce, z których powstaje wino o charakterystycznym, wspaniałym aromacie.




Największe w Czechach regiony winiarskie znajdują się na południowych Morawach, znanych z urodzajnych gleb. Winnice, ulokowane na stokach tutejszych wzgórz, wraz z polami i wioskami tworzą malowniczą mozaikę. To właśnie tutaj odbywają się największe winobrania. Słynne miasteczko winiarskie Mikulov (www.mikulov.cz) zaprasza na Pálavskie Winobranie. Centrum miasta wypełni muzyka, tańce, wystawy. W sobotę do Mikulova przybędzie historyczny orszak z królem Wacławem IV na czele, który będzie pasować swych rycerzy i przyglądać się ich szermierskim umiejętnościom. Później przez miasto przejdzie barwny pochód winiarzy i hodowców wina. W ogrodzie zamkowym odbywać się będą średniowieczne targi rzemieślnicze, na wielkiej scenie amfiteatru wystąpią znane grupy myzyczne, w niedzielę podczas  międzynarodowego konkursu O złote grono południowych Moraw zagrają orkiestry dęte.

 Do Znojmo (www.znojmocity.cz)zawita król Jan Luksemburski z małżonką Eliszkou z Przemyślidów a wieczorem odbędzie się pochód z pochodniami i pokaz sztucznych ogni. Na targach rzemiosł dawnych zaprezentują swe wyroby kowale i szklarze, na terenie klasztoru Louckiego zmierzą się w turnieju rycerze. Na wspaniałe wina, zarówno od wielkich producentów, jak i prywatnych hodowców, zapraszają liczne karczmy. Bogaty program uzupełnią koncerty muzyki sakralnej, organizowane między innymi w uroczyście przystrojonym kościele św. Mikołaja. 

Na największy w Czechach przegląd folkloru, win i specjałów gastronomicznych zaprasza region Slovacka (www.slovacko.cz). W imprezie zaprezentuje się około 50 slovackich miast i gmin. Oprócz uroczystych orszaków i jarmarków rzemiosł ludowych, na gości czekają prezentacje poszczególnych miast i gmin, przegląd orkiestr dętych, tańce na ulicach miasta, rejs łodzią po kanale Baty, wieczorny odpoczynek przy muzyce cymbałowej w najpiękniejszych piwnicach winnych Slovacka oraz niedzielna wystawa. 
Wstęp na wszystkie imprezy jest bezpłatny. 

Na winobranie w Velkich Pavlovicach (www.velke-pavlovice.cz)  zapraszamy dzieci i dorosłych. 
podczas  winobrania Valtickiego  na valtickim rynku (www.radnice-valtice.cz) prezentowane będą stare tradycje winiarskie, można będzie spróbować różnych rodzajów win. Wieczór wypełnią wesołe zabawy i tańce. 

Święto winobrania obchodzone będzie także w innych regionach Czech: na Karlsztejnie, najbardziej znanym czeskim zamku, (www.hradkarlsztejn.cz), oddalonym 25 km od Pragi, odbędzie się  Karlsztejnskie winobranie, któremu towarzyszyć będzie barwny program. Oprócz degustacji karlsztejnskich win, burczaków – słodkich, smacznych napojów z fermentującego wina, oraz specjałów kulinarnych, dla gości przygotowano między innymi przegląd strojów średniowiecznych, naukę historycznych tańców, wystąpienia połykaczy ognia, fakirów i dworskich magów, wielki królewski turniej rycerski, jarmark średniowieczny. Najważniejszym punktem programu będzie historyczny orszak z samym cesarzem Karolem IV na czele. 

Mnóstwo atrakcji podczas  trzydniowego święta wina szykuje Mielnik (www.melnik.cz). Także tutaj zawita cesarz Karol IV ze swoją świtą, na którego cześć miasto rozświetlą fajerwerki. Goście będą mieli okazję odwiedzić zamek (www.lobkowicz- Melnik.cz ) i spróbować wyśmienitego wina w zabytkowych wnętrzach piwniczek winnych z XIV wieku, czynnych w ciągu całego roku. 
Tradycję winobrania pielęgnuje także północnoczeskie miasto Kadań (www.mesto-kadan.cz). podczas  Świętowacławskiego Winobrania (29.9.2007), które odbędzie się na terenie klasztoru Franciszkanów, będzie można skosztować tegorocznego burczaka i wina oraz zapoznać się z procesem przygotowywania wina. 

Winobranie z długoletnią tradycją odbywa się we Strażnicy (www.straznice- Mesto.cz), na wino przyjedącie do Litomierzyc (http://info.litomerice.cz), a na burczak do Znojma (www.znovin.cz). Również winiarze w Pradze chcą pochwalić się swymi produktami-  zapraszają na Trojskie Winobranie w ogrodzie botanicznym (www.botanicka.cz). 
Miłośnicy turystyki rowerowej mogą zwiedzić dziesięć największych czeskich regionów winiarskich korzystając z Morawskich Winiarskich Ścieżek Rowerowych (www.vinarske.stezky.cz , www.nadacepartnerstvi.cz ), piwniczki winne zapewnią znużonym turystom przyjemny odpoczynek.