Pokazywanie postów oznaczonych etykietą solina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą solina. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 marca 2018

ZBÓJNIK W ORELCU

Duża, 3,5- Metrowa figura tołhaja, czyli karpackiego zbójnika stanęła w Orelcu. Dlaczego w tej miejscowości? Bo według legendy tam żyją potomkowie zbójników.

Tę opowieść można by zacząć tak: Dawno, dawno temu, gdy sąsiadowaliśmy z Węgrami, nasza południowa granica była niebezpieczna. Mieszkańcy przygraniczych wiosek zajmowali się zbójnikowaniem. Napadali na transporty z winem z Węgier i grabili wsie. Na Węgrzech zbójników nazywano tołhajami, ale ta nazwa przylgnęła także do tych, którzy mieszkali po polskiej stronie.- Węgierscy zbójcy upodobali sobie Orelec, uprowadzając ze wsi także, oprócz materialnych rzeczy i inwentarza, młode dziewczęta. Miejscowość bowiem słynęła w całej okolicy z niezwykle urodziwych panien. Napady zbójników i porwania groziły wyludnieniem wsi. Mieszkańcy postanowili się bronić.

Gdy pewnej nocy tołhaje ponownie napadli na wioskę wpadli w zasadzkę przygotowaną przez mieszkańców. zaskoczeni beskidnicy zaczęli w popłochu uciekać- opowiada Magdalena Demkowicz ze Stowarzyszenia Orelec.- Jeden ze zbójników, mimo zagrożenia chciał porwać córkę zamożnego gospodarza spod Rubenia. Wpadł do chałupy, gdzie mieszkała, ale pojmali go bracia dziewczyny. Następnego dnia zbójnika umieszczono w żelaznej klatce, którą  postawiono w centrum wsi. Mieszkańcy nie szczędzili mu wyzwisk i obelg. Do klatki podeszła także dziewczyna- wybranka zbójnika. Odezwała się do niego ciepłym słowem. 

Wtedy w pobliskiej świątyni zaczęły bić dzwony, beskidnik zaś wyznał dziewczynie skruchę. Wówczas  to stała się rzecz przedziwna. Żelazne kraty zaczęły trzeszczeć jakby je ktoś z wielką siłą chciał rozprostować Mieszkańcy widząc co się dzieje, uznali, że sam Pan Bóg osądził już rabusia za jego czyny i tym znakiem pokazuje im, jaki jest jego wyrok. Jaki jest koniec tej legendy? Cóż prawdziwa miłość zwyciężyła i ta, która miała być siłą uprowadzona dobrowolnie poślubiła zbójnika. A potomkowie zbójnika tołhaja ponoć do dziś żyją w Orelcu- kończy Magdalena Demkowicz.

Od niedzieli pomnik tołhaja w metalowej klatce stoi w centrum Orelca. Obok niego stoją drewniane dyby.- Chcieliśmy, żeby nasz zbójnik był widoczny z daleka, żeby widzieli go turyści jadący nad Solinę albo wracający znad zalewu. I żeby do nas zajechali. Bo tak naprawdę tołhaj ma promować naszą wieś. A legenda o zbójniku, którego uratowała dziewczyna z Orelca powstała na potrzeby promocyjne- przyznaje Demkowicz.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Kurhan w Stefkowej

W Stefkowej, na niewielkim wzgórzu nad kościołem, znajduje się cmentarz. Obok cmentarza widać wzniesienie, które jest jakby sztucznie podwyższone. Z oddali bardzo przypomina kurhan. Według lokalnej legendy kopiec przypominający kurhan jest miejscem pochówku dostojnika tatarskiego, który tu rzekomo zakończył swój żywot. Tradycja mówi, że Tatarzy w czapkach przynosili ziemię na budowę kurhanu dla poległego dowódcy, który zginął w 1672 roku podczas walk odbywających się na tym terenie. Pewnego rodzaju dowodem na wzmiankowane wydarzenia jest nazwa potoku przepływającego w pobliżu, który miejscowi nazywali strumieniem tatarskim a cała dolina, w której odbyła się bitwa to Tatarska Dolina. 

Pojawiają się jednak podejrzenia, że istnienie kurhanu należy raczej łączyć ze znalezionym w Stefkowej skarbem z okresu wczesnego brązu sprzed 3500 lat. Skarb wydobyto podczas budowy linii kolejowej Budapeszt–Lwów w 1872 roku. Składał się on z kilku ozdób wytworzonych przez rzemieślników kultury otomani. To kolejny dowód na to, że Karpaty były zamieszkiwane jużw XV–XIV wieku p.n.e.

Wieś Stefkowa pod nazwą "Stephkowa Vola" została założona na prawie wołoskim przed rokiem 1489 i należała do prywatnych dóbr rodu Kmitów. Następni właściciele to Stadniccy i Mniszchowie. Wieś zniszczyli Tatarzy w 1526 roku. Po spisie w roku 1816, dokonanym w celu oceny stanu miejscowości po zniszczeniach napoleońskich, wieś liczyła 700 mieszkańców.  Do końca 1947 roku wysiedlono większość mieszkańców. Po II wojnie światowej w domach pozostałych po wysiedlonych Ukraińcach zamieszkali osadnicy z różnych stron Małopolski.